zakaz handlu w niedziele, co o tym myślicie?

Gandalf. 11.03.2018

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. Gandalf.

    Gandalf. Użytkownik

    zakaz handlu w niedziele, macie jakieś stanowisko?

    ostatnio dużo słyszymy na temat nowej ustawy dotyczącej zakazu handlu w niedziele, ciekawi mnie czy macie w ogóle jakieś stanowisko w tej kwestii?

    jedni politycy wypowiadają się przeciw, argumentując swoje zdanie tym, że nie należy ograniczać obywateli, natomiast Ci którzy pracują w sklepach uważają że to dobre posunięcie bo będą mieli więcej czasu dla rodzin , a następni losowi ludzie zapytani o zdanie twierdzą, że nie wyobrażają sobie robić zapasów (info z neta)

    A Wy? Wyobrażacie sobie brak zakupów w niedziele? Osobiście uważam to, za coś pozytywnego, nam przecież nic się nie stanie... a spójrzmy ile radości będą miały rodziny osób którym sklepowy dyżur właśnie przypadał w ten dzień..
     
  2. Tsubasa

    Tsubasa Użytkownik

    Mi tam rybka. Zapas piwa mogę sobie kupić w sobotę haha
     
  3. siuwarex

    siuwarex Tuptuś

    ja jestem za zakazem chyba że otworzą urzędy i banki i inne instytucje
     
  4. Natasz

    Natasz Gość

    ja w sklepie nie pracuje, ale jestem jak najbardziej za zamkniętymi sklepami w niedziele niech ludzie spedzaja wiecej czasu z rodzina :)
     
  5. redisTUO

    redisTUO Zagubiony

    jak sie pracodawacy zcfania to zaczna sciagac pracownikow na pierwsza w noocy w poniedzielek i tyle te rodziny beda mialy:D
    pootwieraja stacje beznynowe ci co beda mogli przy markietach bo niby wtedy beda mogli miec i market otwarty.
    Wg mnie dobrze ze niedziela zamknieta, tak dla zasady powinno byc.
     
    • Lubie to x 1
  6. głupota co to ma byc ze w niedzile nie mozna zrobic zakupów :( MAsakra
     
  7. v3nom

    v3nom Użytkownik

    według mnie bardzo dobrze, wreszcie niedziela będzie kojarzyła się z dniem wolnym.
    Już dzisiaj zauważyłem większy ruch w parku, dużo więcej osób spacerowało, wszyscy mieli centralnie wyjebane na zamknięte sklepy.
    Ta niedziela to będzie jedyny dzień w którym nikomu nie będzie się po nic spieszyć i wreszcie będzie to dobry dzień na odpoczynek przed kolejnym poniedziałkiem i całym tygodniem
    na chwilę obecną nie widzę negatywów bo zawsze jakiś sklep będzie otwarty i kwestia dokupienia chleba czy mleka nie będzie większym problemem.
    zresztą chyba nikt nie ma do tego stopnia pustej lodówki żeby nie przeżyć dnia bez zakupów, co ? :)
     
    • Lubie to x 4
  8. Al Bundy

    Al Bundy Zagubiony

    W wielu krajach na świecie takie ograniczenia handlu obowiązują od DZIESIĘCIOLECI i tam uważa się to za coś absolutnie naturalnego i oczywistego.
    Tydzień ma siedem dni i czasu jest aż nadto na zrobienie wszystkich niezbędnych zakupów, ciągle natomiast zbyt mało mamy czasu na życie rodzinne.
    Przede wszystkim o zdanie na ten temat powinny zostać zapytane małe dzieci, których tatusiowie i mamy do tej pory nawet soboty i niedziele musięli
    spędzać w pracy. Ja popieram takie wsparcie życia rodzinnego.
     
    • Lubie to x 4
  9. benger

    benger Użytkownik

    Ja uważam, że ludzie powinni mieć wybór czy chcą pracować w niedziele czy nie. Dużo np. osób samotnych jest i może nie mają rodzin żeby spędzać czas z nimi i by chcieli sobie po prostu dorobić zamiast walić bąki na chacie.
    Druga kwestia to studenci. W ciul jest takich osób własnie co sobie chodzą na uczelnie pn-pt a w weekendy sobie dorabiali to została im sobota, a niedziela lipa i co jak mają wyżyć za hajsy z sobotniej roboty?
    Sądzę, że powinna być taka ustawa, że pracownik może zażądać, że w niedziele nie chce pracować i pracodawca powinien wtedy mu nie robić jazd, że do pracy ma zapierdalać. Takie luki w te niedziele np. by zapełnili wcześniej wspomniani studenci, osoby samotne, osoby które chcą sobie dorobić, czy uczniowie od +16 za zgodą rodziców mogą legal podjąć prace.

    ps. to tak jak ludzie nie mają wyboru w uprawianiu maryhy po prostu zakaz i chuj kryminalizacja. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, tak?
     
    • Lubie to x 3
  10. Testowyziom

    Testowyziom Tuptuś

    Dopoki nie chleje to jestem jak najbardziej za.
     
  11. Afghan

    Afghan Zagubiony

    Ja osobiście jestem przeciw, aczkolwiek idzie to zaakceptować.
    Jedyny plus, jaki widzę, to właśnie to co wspomniałeś, że osoby pracujące będą mieli wolne teoretycznie, bo w praktyce pracodawca może ich zagonić do inwentaryzacji w ten dzień, czy coś w ten deseń. No i raczej w piątek/sobotę będą mieli więcej roboty. Ale przecież wiedzieli na co się piszą, zdawali sobie sprawę, że będą musieli pracować w te niedziele, więc to ich wybór.
    A, i teraz tak rozkminiłem, że jest jeszcze jeden plus, dla mnie bardziej istotny, bo daje szanse małym, osiedlowym sklepikom.

    Ale wszystko, co w jaki sposób mnie ogranicza, jest dla mnie złe. Przecież pracownicy mają wybór, nie są niewolnikami, nie muszą iść i pracować w niedziele, jeśli nie chcą. Ja osobiście robiłem zakupki w niedziele, bo to jeden z nielicznych dni, w których mam sporo czasu, i zapewne nie tylko ja. Śmieszy mnie ten argument, że niedziela jest do odpoczynku, a nie do chodzenia po sklepach. Podobno jesteśmy wolnymi ludźmi, więc czemu mi narzucają, kiedy mam odpoczywać, a kiedy zakupy robić? Dobra, może i mniejsze sklepy otwarte będą, ale supermarkety itd. cechują się tym, że jest duży wybór i niższe ceny. Jeszcze te dziwne rozplanowanie, te niedziele wolne od handlu, te nie. Teraz trzeba pamiętać kiedy działają, a kiedy nie, planować zakupy, masakra. A jak w sobote w balet pójdę, to co, już sobie kurczaczka w niedziele nie zjem? :D Jaki w tym cel mają, to ja nie wiem. Bo co? Bo germańce mają wolne od handlu, to my też musimy mieć?
    Reasumując, totalny bezsens dla mnie. Niepotrzebne komplikacje, ograniczanie.
     
  12. Jestem za, a nawet przeciw też nie mam czasu na duże zakupy na tygodniu praca od pn-sob , myślę że szybko się przyzwyczaimy do niedziel handlowych a zawsze jakieś stacje bęzynowe będą otwarte a tam jest piwko więc na przeżycie wystarczy :DD
     
  13. Ja jestem za handlem w niedzielę!
    Słuchajcie ludzie pracują w niedzielę, ale mają wolne w tygodniu (nie wszystkie niedziele pracują bo jest grafik w robocie). Po drugie studenci, którzy chodzili od poniedziałku do piątku do szkoły (sobota nauka) a w niedziele praca teraz ucieka im jeden dzień w którym mogli dorobić.... Ja pracuje od poniedziałku do soboty w z miłą chęcią szlem na zakupy w niedziele. Teraz mam pytanie do Was np. Ja pracuję w tygodniu a moja dziewczyna pracuje w kinie/kawiarni/restauracji/cukierni. To co ona jest gorsza i ona musi robić bo rodziny chcą iść zjeść w obiad/pączka/kawę wypić/ iść na film. No sorryy jak wolne to dla wszystkich a jak!
    Jak tak źle jest w handlu to zmienić sobie robotę na inną a jak słysze ludzi w tv, że żalą się że na kasie robi 15 lat i by chciała mieć wolną niedzilę i jest jej tak źle to wolna droga do fabryki od poniedziałku do piątku. Szukać pracy a nie narzekać na swój los.

    Ps. Jestem za Pis-em, ale nie za tą ustawą.
     
  14. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Tylko zapominacie o tym, że pracownik pracujący w niedziele ma albo więcej zapłacone, albo dzień do odbioru np w tygodniu. Także jebać urlop wypoczynkowy, wykorzystam połowe na załatwianie spraw urzędowych(nie ja, ja od lat nie pracuje w weekendy).... I ogólnieżyczę powodzenia pracownikom biedry czy lida w zapierdalaniu w poniedziałki na pierwszą w nocy do pracy. Dobra zmiana
     
  15. A myślisz, żę w restauracji masz ekstra płatną kasę w niedzielę?
     
  16. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Skąd niby mam wiedzieć, nie pracuje w restauracji. Strzelam w ciemno, że kasa z napiwków jest w weekend lepsza.

    --- Dodano ---

    Skąd niby mam wiedzieć, nie pracuje w restauracji. Strzelam w ciemno, że kasa z napiwków jest w weekend lepsza.
     
  17. Moonweed

    Moonweed Tuptuś

    Potwierdzam, m.in. w Belgii czy Holandii. ;]

    Ja tam jakoś nie narzekam, 1 dzień w tygodniu może być spokojniejszy.
     
  18. Nie każdy pracuję i dostaje napiwki. Np. restauracja znajduje się w hotelu pokojówka/portier/ kierownik. kuchnia nie zawsze dostają napiwki. Żebrak też dostaje napewno lepsza kasę pod sklepem w niedziele niż w poniedziałek (ludzie po kościele są tacy mili) idąc twoim tokiem myślenia.

    --- Dodano ---

    W UK nie ma zakazu i jakoś nie płaczą z tego powodu :)
     
  19. Stary Zgreed

    Stary Zgreed Zagubiony

    Ta ludziom opierdolili godziny pracy i mozliwosc dorobienia extra pieniazków za nagdodziny do głodowych pensji...a pierdola cos o dobru rodzinnym...haha...najwżniejsze,że browce i wódę na cepenie mozna bedzie kupić japierdole
     
  20. Al Bundy

    Al Bundy Zagubiony

    Nie znam NIKOGO kto by płakał, że odbiera mu się możliwość pracy w niedzielę.
    Wygląda to tak, że najwięcej na ten temat do powiedzenia mają Ci, którzy w niedziele ani nie pracowali, ani nie pracują.
    Warto podkreslić, iż wprowadzona właśnie ustawa NIE ZABRANIA PRACY W NIEDZIELE, a jedynie OGRANICZA HANDEL W NIEDZIELE,
    a to nie to samo. Jesli ktoś za wszelką cenę będzie chciał dorabiać weekendowo - zajęcie na pewno bez problemu sobie znajdzie.
    Te nowe uregulowania prawne mają na celu zniesienie obowiązku nakładanego bez ograniczeń na pracowników sieciówek.
     
    • Lubie to x 3
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...