1. Archiwum starego Forum jest dostępne pod adresem: forum2.nasionakonopi.pl
    Dismiss Notice

W poszukiwaniu wiary.

Dyskusja w dziale Religia, wierzenia i duchowość rozpoczęta przez PanBadura w dniu 11.05.2016

  1. Gandalf.

    Gandalf. Expert

    Tego akurat nie oglądałem, ale dzisiaj na National Geographic np leciała seria "wcielenia zła" i było o kimie tym typie co rządzi koreom, i ten skurwiel zaglodzil milion osób, to jest nie do pomyślenia..
    I tutaj najbardziej pasuje przytoczenie odnosnie wcześniejszych rozważań, że człowiek jest naprawdę zwierzęciem, wystarczy śledzić sytuację na świecie i nie trudno o tym się przekonać

    Gdzieś w Europie albo na któryms z kontynentów jest kopalnia soli zamknięta, i tam gromadzą odpady radio aktywne z elektrowni a paradoks polega na tym że pod kopalnia jest podziemna rzeka, człowiek tak naprawdę nie myśli
    Czasem mam wrażenie że zwierzęta są madrzejrze od ludzi....
     
    1 person likes this.
  2. Misticzek

    Misticzek Autorytet

    Narzucę kolejny temacik.
    Kiedyś się zjarałem i tak wleciała mi dosyć dziwna rozkmina.
    Mianowcie chyba wszyscy jesteśmy świadomi tego, że czerpiemy korzyść ze zwierząt na czym niestety one cierpią.

    Ale jak to jest z roślinkami ? Czy jeżeli pierw uprawiamy a potem ścinamy i zbieramy plony to robimy im krzywdę?
    Temat bardzo trudny, ciekawi mnie czy rośliny odczuwają cierpienie.

    Ogólnie świat tworzy jeden wielki łańuch pokarmowy.. wygrywa silniejsy i tyle.
    Szkoda, że żeby przeżyc trzeba żyć kosztem innych.
     
    1 person likes this.
  3. Gandalf.

    Gandalf. Expert

    Takie tematy dobrze wchodzą jak człowiek jest na haju, wtedy to rozkosz myśleć o tym co każdy uznał by za herezje stopnia pierwszego .

    Też się nad tym do tej pory zastanawiam, ciekawe co roślina czuje, jak to jest tak rosnąć i w ogóle
    Albo żeby bardziej poważnie to zabrzmiało, to podam przykład rośliny tropikalnej która jest miesozerna, roślina to istota doskonała jak dla mnie
    Jej przykładem właśnie można zastanawiać się czy rośliny właśnie coś czują czy jak postrzegają okres swojego życia który jest im dany
    To jest zagadka

    Z innej beczki przeraza mnie fakt że za 5mld lat słońce zmieni się w wielkiego czerwonego karla, którzy pochłonie planety układu słonecznego
    i co będzie później? To jest przerażające jakby głębiej nad tym się zastanowić, dorobek ludzkości zniknie, po co żyjemy tak w ogóle? Żeby umrzeć? Zeby poznać świat i odejść, po co to wszystko jak słońce wszystko pochłonie, musi być coś więcej... Zycie jest zbyt doskonałe aby było nam dane na chwilę tylko je poznać przez te średnio 70lat +
    Coś musi być dalej, nie ma bata....

    Plus za około 10mld lat nasza galaktyka zderzy się z galaktyka andromedy, wtedy nie będzie nic i co dalej...?
     
    2 people like this.
  4. Misticzek

    Misticzek Autorytet

    Jeszcze bym się odniósł do tego.

    Świat nie jest sprawiedliwy.
    Ludzie gdzieś na świecie pracuja w okropnych warunkach za nieludzkie pieniądze a ktoś na nich trzepie grubą kase - czy to tak powinno wyglądać. Nie mówię, że każdy powinnien być równy. Bo jest dobry tekst "ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca" i moim zdaniem ktoś z ambicjami i inicjatywą ma prawo do większego powodzenia w życiu. Ale chyba są jakieś granice moralności. Nie chciałbym leżeć w wannie kasy kiedy mój pracownik nie miałby co włożyc do garnka swoim dzieciom...


    Co do drugiej części.

    Reklamy to jedna wielka manipulacja.
    Wpajają ludziom kit, że czegoś potrzebują, że coś jest dla nich niezbędne, że coś zapewni im szczęście.
    W ten sposób człowiek nie będąc nawet świadomy tego działania językowego który ma na celu wpłynąć na jego posatwe ( tak mniej więcej działa manipulacja) wmawia sobie że coś jest dla niego niezbędne, kiedy tak na prawdę tego ani troche nie potrzebuje. A, że apetyt rośnie w miarę jedzenia to jest jak jest i dobra materialne często stają sie dla ludzi wyznacznikiem szczęścia.

    --- Dodano ---

    Gandalfie życie staje się coraz mniej doskonałe przez nas samych.
    Bardzo łatwo to zauważyć na przykładzie tego jaka kiedyś była średnia wieku, a jaka jest teraz.
    Wszystko idzie w złą stronę, a najgorsze w tym jest to, że sami sobie gotujemy taki los.
    Czy nie kopiemy sobie dołka pod sobą niszcząc przyrodę ? Odpowiedz jest chyba bardzo prosta.

    W bibli pisze ze ludzie kiedyś żyli i po 500-600 lat i ja w to wierze. Bo widząc jak ta śmierć postępuje to bardzo możliwe jest że za x lat średnia wieku bedzie wynosiła 50 lat o ile ludzkość całkiem nie rozdupcy naszej matki ziemi.
     
    1 person likes this.
  5. Gandalf.

    Gandalf. Expert

    Ludzkość spotka się ze swoim końcem szybciej niż by nam się mogło wydawać, ludzka pycha, pogoń za monetą zrobi swoje. Świat pokryje się betonowa dżunglą a ludzi nawiedzi plaga cywilzacyjnych chorób, ludzie będą zdychac na aids i hiv i chorować na nowotwory wywołane spalinami i całym chemicznym smogiem
    ziemia się przeludni nie będzie gdzie uciec
    Cieszę się że urodziłem się "w dzisiejszych czasach" niż za 500lat czy 1000
    Ale nie boję się śmierci bo człowiek po śmierci równie dobrze może ponownie się rodzic będąc kimś zupelnie innym.. Jak pisałem wyżej życie jest zbyt złożonym elementem by trwalo tylko chwilę
    ...
    Jeśli ktoś zaprzeczy to niech wytłumaczy mi zależność dlaczego jesteśmy akurat sobą??
     
    1 person likes this.
  6. Misticzek

    Misticzek Autorytet

    Gadalfie również się śmierci nie boję, ale nie chce wierzyć w reinkarnacje bo obawiałbym się nowego wcielenia za 500 czy 1000 lat
     
    1 person likes this.
  7. Zielonylisc

    Zielonylisc Wiedza nadprzyrodzona

    Troche Was wszystkich poniosło hehe. Nasze zycie jest jednym z wielu istniejących zyc na jednej z wielu galaktyk/wymiarów...to taka kropla w morzu, wierząc w reinkarnacje czyli przechodzenie duszy w "ciało" albo w inna materie fizyczna badz niefizyczna...nie opierajmy sie ze tylko tu jest nasza planeta i tylko tutaj mozna egzystować...materia fizyczna to taki przystanek dla duszy, gdzie zbiera doświadczenie i wraca do źródła by moc ponownie wyruszyć doświadczyć czegoś nowego. Na tym polega rozwój duchowy, nasza energia duchowa sie rozwija i gdyby spojżeć na to z analogicznego punktu to kazdy z nas mogl byc na poczatku bakteria czy roślina, zwierzęciem, albo inna istota o której nie mamy pojecia bo zaczęliśmy podróż z innej planety...i teraz pomyślcie czy ziemia to pępek wszechświata...zeby sie przejmować tak bardzo tym wszystkim co sie tu dzieje...Ci wierzący powinni zreflektować ze Ten ktory to stworzył nie pozwoli na degradacje...No chyba ze taki maial cel...
    Bardziej byłbym skory do myslenia o nas jako podróżnikach w szerszym znaczeniu niz sie tak przejmować bo co ma byc to bedzie i jesli ma sie zmienic myslenie ludzkie to sie zmieni.

    jesli jestes wierzący to byś wiedział, ze każda dusza ma wolna wole a przed reinkarnowaniem moze podjąć decyzje o chęci zdobycia danego doświadczenia nikt Cię do niczego nie zmusi...a to z kolei oznacza ze znamy swoje zycie przed wcieleniem...

    Jako puentę zacytuję fragment
    Hymn o Miłości -Święty Paweł z Tarsu 1Kor, 1-13
    "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
    Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
    I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.(...)"
     
    1 person likes this.
  8. PanBadura

    PanBadura Weteran

    Dzięki chłopaki że tak otwarcie mówicie o swoich poglądach i nie ma tutaj jakiejś nagonki czy hejtu. Padło dużo mądrych zdań i widzę że jest z kim pogadać o tych przemyśleniach. A mówią że palacze mj to opóźnione, zawieszone głupki, z którymi nie warto wchodzić na żadne poważniejsze tematy, bo przecież nie mamy już szarych komórek itp.
     
    1 person likes this.
  9. MJmafia

    MJmafia Forumowy guru

    Witam wszystkich siedzę od dawna w temacie i mogę od razu odpowiedzieć że należy wierzyć w Boga a to jak go sobie każdy z nas wyobraża to już jest jego własna interpretacja zapewne ludzie bardziej wykształceni i mądrzy od urodzenia z liczbą przewodnią 1 będą dochodzić prawdy i starać się wykreować ogólne pojęcie o wszechświecie jak on powstał kto go stworzył i dlaczego (czyli o Bogu) bóg jest wszystkim i jest wszędzie dzieli się każdego dnia z nami swoją energią. Boga nie musimy nazywać bogiem można stwórcą światłem energią jak kto woli ale to jest ON :)
    Zapraszam do obejrzenia wspaniałych filmów na youtube, które są efektem pracy wieloletniej znanych badaczy z polski (linki podam pod spodem). Panie Badura dlaczego twierdzi Pan że religia chrześcijańska jest jedną z najmłodszych?? no może jako religia tak ale element przewodni którym jest krzyż był już bardzo dawno temu znany, wygląda inaczej i był pierwotnym krzyżem pierwszych chrześcijan. Ogólnie rzecz biorąc religie są na świecie po to wymyślone aby ludzi podzielić i stworzyć podstawę wrogości do innych bliźnich, zalecam słuchać swojego serca a nie tego co jakiś tam mistrz w przeszłości wymyślił, kiedyś tubylcy widząc spadające meteoryty myśleli że to właśnie bóg ich każe i rzuca w nich płonącymi gwiazdami (wpierw nie wiedzieli co to jest potem wymyślili historyjkę dla głupich że to bóg ) itp itd można pisać bez końca na te tematy. Na koniec dodam że jak ktoś się zacznie interesować na przykład jak powstała ziemia, kosmos, kto to bóg, zdrowie i natura zapewne pochłonie go to całkowicie jak tylko zacznie dostrzegać małymi kroczkami że wszystko to jak żyjemy jest oszustwem ...taka osoba zacznie się rozwijać, fakty z tych wszystkich dziedzin które podałem wiążą się i łączą oraz przeplatają ciągle i mają ze sobą bardzo wiele wspólnego. (odsyłam tutaj do najlepszych w tych dziedzinach) można samemu sprawdzać ich metody i badania ale zapewniam że wykażą to samo co oni mówią

    https://www.youtube.com/watch?v=DrtqmyroOuI Franc Zalewski (polecam wszystkie wystąpienia)
    https://www.youtube.com/watch?v=ig35cw17HFA Wojciech Sergiel (polecam wszystkie jego wykłady)
    https://www.youtube.com/watch?v=xK8DSoQSLqk Grzegorz Sławicki również ciekawe wystąpienia

    Jak te filmy pooglądasz to trafisz na inne, ogólnie od siebie polecam medytacje ;d pozdro
     
  10. Gandalf.

    Gandalf. Expert

    wiecie pany że wielki zderzacz hadronów może zaprzeczyć całej bibli i wierzeniom. odkryją cząstki odpowiedzialne za wielki wybuch i przy takiej sposobności można by było podważyć wiele faktów poznania zagadki życia
    odkryć plan nieba zagadkę wszystkiego
     
    1 person likes this.
  11. Zielonylisc

    Zielonylisc Wiedza nadprzyrodzona

    Polecam sie zapoznać z tłumaczenie Biblii z jej oryginalnej wersji wg Mauro Biglino

    Jeszcze tak odniosę sie do postu @MJmafia (filmów jeszcze nue widziałem ale sprawdze)
    Czyli wg Ciebie zycie, działalność i zmartwychwstanie Jezusa to tez wymysł ludzki? Ciekawe...:)
    Wogole najlepiej to w nic nie wierzyć bo po co...umrze sie i zgnije i chuj...hehe nie wiem tez po ki chuj grzebać umarłych i chodzic na ich groby przeciez juz ich nie ma...
     
  12. PanBadura

    PanBadura Weteran

    https://www.youtube.com/watch?v=57G1HBwkBtk

    Tu jest sporo ciekawego o Jezusie, nigdy wcześniej nie spotkałem się z danymi, którzy prezentują Ci Państwo, i powiem Wam że są mocne. Od tej pory uważam że Jezus istniał, ale nie był to człowiek, którego jego wierni opisali go w Biblii. Bardzo dobrze opisali go naukowcy tamtych czasów. Zwoje z tymi opisami zostały przez nich wtedy zakopane, a odkryte 60lat temu. Bardzo ciekawy materiał. Niech każdy wyrobi sobie opinie na ten temat. Może na początku nieco nudnawy, ale z każdą minutą się rozkręca.
     
  13. Stringer

    Stringer Moderator Moderator

    2 people like this.
  14. BraciSięNieTraci

    BraciSięNieTraci Dyskutant

  15. PanBadura

    PanBadura Weteran

    Ostatnio miałem przyjemność obcowania z ludźmi różnych wiar. Im częściej i im dłużej z nimi obcuje, tym większym ateistą się staje, i tym bardziej mnie to przygnębia. Dokładniej przygnębia mnie myśl że w trudnych chwilach to właśnie ta ich wiara daje im moc, daje im wiarę w lepsze jutro. Ja mogę sobie wierzyć w te mantry, energie, kosmiczne siły itp. jednak to mi aż takiego oparcia chyba nie daje. Na prawdę zazdroszczę tym nieświadomym ludziom ich nieświadomości. - Taka mała dygresja, która mi się ostatnio nasunęła odnośnie tego mojego topiku.
     
  16. Gandalf.

    Gandalf. Expert

    to jest kwestia psychiki według mnie.
    jeden będzie potrzebował oparcia w Bogu w wierze ,drugi się zaprze i będzie cisnął dalej np mając oparcie w drugiej osobie , która taka z kolei będzie dla takiego oparciem" i życiodajną siłą.
     
    2 people like this.
  17. 2515

    2515 Forumowy guru

    Religia może być azylem, dla tych co szukają schronienia. Wiara to nic innego jak zasady którymi się kierujemy. A gdy jest ona płytka to, w skrajność łatwo popaść.
    Duchowość wydaję mi się że, ma głębszy wymiar i tutaj można dotrzeć do czystej formy.
     
    1 person likes this.
  18. Lanrete

    Lanrete Banned

    Nie czytalem wiele z yego tematu bo zglupialbym do reszty, Panie B odnalazles juz ta wiare czy ona moze odnalazla Ciebie? Jaki jest na dzien dzisiejszy stan Twego ducha?
     

nasiona marihuany, nasiona konopi