1. Czy nowe forum Ci się podoba?

    Chętnie wysłuchamy Twoich uwag na temat funkcjonowania nowej odsłony forum. Zapraszamy do tego tematu aby podzielić się z nami swoimi wrażeniami.
    Dismiss Notice

Vaporizer - Flowermate

Dyskusja w dziale Vaporizery przenośne rozpoczęta przez leaf w dniu 04.12.2015

  1. leaf

    leaf Forumowy guru

    Flowermate 5.0s [RECENZJA]

    Witam wszystkich, tu ponownie Leaf :)

    Lecę już z drugą recenzją związana z vaporizatorami. Tym razem przedstawiam wam coś większego niż w poprzedniej recenzji, mianowicie FLOWERMATE 5.0S

    Tak jak Wam wspominałem ważne było i jest dla mnie zdrowie związane z paleniem naszej ulubione rośliny jaką jest ganja. Dlatego też zdecydowałem się na ten produkt, trochę droższy już od Hebe Titan bo koszt to ok. 450zł. Lecz wiemy za co płacimy - nie ma się co oszukiwać, mam tu komorę ceramiczną oraz szklany ustnik, dzięki czemu uzyskuję lepszy smak niż to było w Hebe. Poprzedni mój vaporizator nie był zły, był dobry jak na takie pieniądze i nie wycofuję się tego a nawet polecam na pierwszy raz gdy ktoś nie szasta flotą. Posiadając 5.0S za większą flotę mamy lepszy 'smak' z palenia ale nie tylko... Główną i chyba najważniejszą zaletą jest dwu-rdzeniowa bateria, która ładuje się w pełni ok 2h. Bateria litowo jonowa o pojemności aż 5200mAh, zapewnia ponad 3 godziny ciągłego vapowania. Ładować ten sprzęt możemy przez ładowarkę która jest w zestawie ze specjalną wtyczką ( Hebe miał USB i było łatwiej ładować w plenerze :P).

    Kolejną sprawą jest poręczność tego urządzenia - jest wielkości mniejszego smartfona, łatwo mieści się w kieszeni i ma "żelazną" obudowę (pewnie to jakaś blacha twardsza). Designe jest prosty i miniamlistyczny - czarne, ładne, poręczne. W tym vaporizatorze mamy schowek na ustnik - idealne rozwiązanie i ogromny plus dla użytkownika. Gdy palimy i chcemy zaprzestać szybko, wziąć ze sobą do kieszeni to niestety istnieje ryzyko zbicia ustnika, prawda? Projektanci tego sprzętu pomyśleli o tym - odkręcamy w ciągu 1/2sek ustnik i chowamy go do schowka z dołu urządzenia, a otwór tam gdzie temat zamykamy za pomocą takiej suwnicy/klapki. Nic nam nie wystaje i nie martwimy się o urządzenie i sort czy nam sie nie wysypie lub czy nie zbijemy ustnika. Urządzenie nagrzewa się stosunkowo szybko a jego zakres temperatur to
    196°C 204°C 212°C. Tym temperaturom odpowiadają kolorowe diody - niebieska - fioletowa - czerwona. Gdy spraktykowałem palenie na tych różnych temperaturach jednoznacznie stwierdzam, że niebieska dioda jest wystarczając do palenia. Praktycznie nie używam reszty temperatur. Lecz to pewnie kwestia gustu. Uważam, że przy własnie tej najniższej temperaturze czuć najlepszy smak sortu.

    Przejdę do konsumpcji - komora podobna jak w Hebe, nabijamy skruszony suchy temacik, zakręcamy na gwint ustnik, klikamy 5 razy w guzik startu i po 10-20sek sprzęt jest gotowy do zabrania nas na dobry haj :) Buchy wchodzą bardzo łagodnie, lecz gdy dłużej przyssiemy możemy przydusić się troszkę ;d Dyskrecja zostaje na baaardzo wysokim poziomie - praktycznie nie ma szans by ktoś poczuł, że coś jaraliśmy. Wydmuchując puszczamy mgiełkę, chmurkę która jest widoczna bardziej pod światłem. Po jakimś czasie można zamieszać nasz sorcik poprzez specjalne dłutko jakie jest w zestawie. Nasza komora jest podświetlana także widzimy czy temat nadaje się jeszcze do vaporyzacji czy jest już zużyty. Bardzo dobra sprawa gdy jest ciemno a chcemy wbić tematu czy sprawdzić własnie stan palonego suszu.

    Minusem z jakim na chwilę obecną się spotkałem to zabrudzony ustnik, ubrudził się w przeciągu 3 pierwszych jarań, lecz nie postępuje dalej co dziwne. Po prostu chyba już nie bedzie brudniejszy :) Drugim małym mankamentem jest zapach jaki można poczuć po nagrzaniu wapka czy po jego wygaszeniu - lekka zgnilizna, stęchlizna ale to z bliska i też nie zawsze. Nie wiem czemu tak - może parę razy wylądował tam sort bardziej wilgotny. Lecz to naprawdę nie przeszkadza.

    Podsumowując: Świetna jakość, design, zdrowie. Cena tak jak wspominałem ok. 450zł, lecz warto. To już naprawdę towar wyższej pólki, nie żaden plastikowy chinol. Ma już lepsze bebechy, lepsze części zewnętrzne i dba o komfort użytkownika. Haj zależy od towaru, ale jest ekonomiczniej i chyba nie ma takiej zwały jak po lufce. Prawdopodonie nie trafiają substancje smoliste więc dzieki temu jesteśmy mniej 'zmęczeni' po paleniu. Zachęcam wszystkich do kupna tego sprzętu bo sam mam go już 3 miesiące i nie myślę o kupnie innego. Bless! :)




    [​IMG]
     
    2 people like this.
  2. Polecam również vaporizery Flowermate
    Co do baterii to wytrzymuje około 8-10 sesji i jest to duża zaleta. Niestety nie naładujemy jej z usb gdyż ono daje tylko 5V, a tu potrzeba 9V. Dlatego jest do vaporizera osobna ładowarka. Gdyby mieć porządny power bank który umożliwiłby ładowanie 9V to wtedy nie było by problemu. Ale i tak z taką wytrzymałością nie straszny wypad w teren :)
    Flowermate teraz wypuścił nowe modele, np. Aura https://vapuj.pl/flowermate-aura.html
    Możliwość waporyzacji suszu albo olejku czy tam wosku.
    Są jeszcze inne modele i między innymi V5.0 mini w wersji PRO.
    Również polecam flowermate bo to na prawdę fajny sprzęcik.

    PS.
    Pytanie do autora? Jak z przepustowością powietrza? Usuwałeś sitka czy zostawiłeś tak jak jest?
     
  3. leaf

    leaf Forumowy guru

    Zostawiłem tak jak jest, czasem wydaje się ciężko ciągnąć, ale obczyszczę sitko i dalej ogień :)
     
  4. Usuń dolne sitko :) nie jest potrzebne a dziurki się nie zapychają.
     
  5. macierewicz

    macierewicz Błyskotlwy

    jak myslicie ktory vap jest lepszy? STORM 2.0 czy Flowermate 5.0s?
     

nasiona marihuany, nasiona konopi