Tydzień deszczu - oraz inne porady

SuaG3R 22.05.2020

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. Witam wszystkich growerów!

    Mam pytanko jak się zabrać za maluszki, ponieważ za 2 dni ma się zacząć ulewa, ponad tydzień.

    Ale po kolei...

    Mam 17 maluszków (13 automatów i 4 sezony), które mają aktualnie niewiele ponad 2 tygodnie (dokładnie 16 dni), są w małej/średniej wielkości donicach i miałem się właśnie na dniach brać za przesadzanie do wiader 12l, zyskałbym trochę czasu na poogarnianie różnych spraw oraz na podrośnięcie kukurydzy po czym bym je przesadził z wiader do ziemi, ale tak wyszło ze za 2 dni ma zacząc lać przez ponad tydzień i teraz kilka pytań...

    Przesadzać czy nie przesadzać? Z jednej strony powoli niedługo będzie im zaczynać brakować miejsca w donicach i chciałem je już dać do wiader, żeby miały spory zapas ziemi (wgl chciałem im zrobić fajną mieszankę ziemi - 40% ziemia kupna pH 5.5 - 6.5 do warzyw, 40% ziemia spotowa z lasu spod pokrzyw bardzo pulchna w dodatku jakieś dżdżownice w ziemii i chciałem do ziemi dodac trochę ok. 10% gnojówki i perlitu po czym podlewałbym to biohumusem oraz pokrzywką, aż do kwitnienia, później biocanna bio flores) ale ma być ten tydzień deszczu i nie wiem czy przesadzić i je jakoś zabezpieczyć ale to byłoby dużo roboty czy powkładać je do wiader w doniczkach i je przykryć czymś na deszcze? Bo na razie są w tych doniczkach i raczej nie wyrobiłbym się z przesadzaniem tego.

    Jakieś pomysły? Aktualnie stoją w rzepaku na 5 wiadrach po 3-4 doniczki i chciałem część przesadzić tutaj do wiader i zostawić je aż podrośnie kukurydza, a reszte przewieźć na innego spota i tam poprzesadzać. Po ogarnięciu wszystkiego chwilę później miałem w planach przesadzić 3-4 sezony z wiader na spota w chaszczach.
     
  2. redisTUO

    redisTUO Zagubiony

    deszczowe dni to najlepsza pora na rzucenie sadzonek na spota, nie musisz latac podlewac, a mlode sadzonki tego potrzebuja. Deszcz nie powinien ich uszkodzic chyba ze gradem jebnie, ja to bym sie przymrozkow obawial, w zeszlym roku jeblo mrozem na poczatku czerwca. Co do twojego spota to rzepak czy kukurydza to w chuj poroniony pomysl, chyba ze to twoje pola i mieszkasz na wypiździejowie.
     
  3. Dzięki za pomoc i opinię. Właśnie tak się składa że mieszkam na wypiździejowie xd (cudowna wieś) Pole nie moje aczkolwiek tak się składa, że większość pól w mojej okolicy ma jeden rolnik (spokojnie ma ze 100 ha), z którego synem chodziłem do klasy, mieszka niedaleko mnie, w miarę się znamy, nie ma szans, żeby sprawdzał każde pole, nie jest jakimś wielkim przeciwnikiem konopii a jakiś większych szkód mu to nie robi, że znajdzie później dziurę w kukurydzy i to będzie już mój drugi sezon jak robię to w kukurydzy. Ale tak jak mówisz przekonałem się trochę co do tego, że ten deszcz im nie zaszkodzi tylko bardziej się obawiałem, że jak je na razie do wiader bym przesadził i deszcz by padał przez tydzien to się bagno może we wiadrze zrobić, bo jak na razie niska kukurydza i nie ma za bardzo jak jeszcze zasadzić prosto na spota.

    Co do poprzedniego sezonu to w tamtym roku udało się 5 automatów (amnesia haze, northern light x big bud, northern light) łącznie 200g z 5 automatów, dosyć słaby wynik ale palonko pierwsza klasa, niemalże jak z profesjonalnej uprawy, jak na pierwszy udany sezon całkiem nieźle.
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...