Sprzedawanie "Swego Bostwa"

Lanrete 05.06.2018

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. Wiele osob uprawia MJ dla korzysci majatkowych piszac jak oni pasjonuja sie w uprawie i kochaja ta rosline. Dlaczego tez wiekszosc sprzedaje zamiast dzielic sie z najblizszymi osobami ktorzy wierza ze ta roslina to cos wiecej niz pieniadze, absolutnie nie chodzi mi zeby ktos mi cos odstapil haha tylko pytam gdzie jest prawda i caly sens uprawy? Dodam ze dla mnie handel zielem to rzecz niewyobrazalna.
     
  2. mlynu345

    mlynu345 Tuptuś

    Proste - chca zarobic. Czemu nie laczyc swojej pasji z praca i mozliwoscia zarobku?
     
  3. v3nom

    v3nom Użytkownik

    ja tam nigdy za to hajsu nie brałem jeśli ktoś chciał zapalić ze mną.
    karma wraca bardzo szybko bo jak nie wziąłem do roboty palonka to szybko znalazły się dobre duszyczki które poratowały gibonkami :)
    jeśli o mnie chodzi to ja mam małego boksa którego praktycznie nie wyłączam w ciągu całego roku, jest on moim źródłem utrzymania ale nie finansowego (chociaż pod pewnym względem też finansowego bo nie płacę u dilera za jaranko chuj wie jakiej jakości) tylko trawkowego czyli muszę tak cyrklować się z jaraniem żeby starczyło od jednego do drugiego grow.
    w takim przypadku raczej nie ma możliwości handlowania :]
     
    • Lubie to x 1
  4. Nie ważne czy ktoś sprzedaje trawę czy coś innego, jakikolwiek towar czy usługę. Żyjemy w takim świecie że wymieniamy się dobrami. Pieniądze są formą zwrotną energii jaką włożyliśmy na wykonaną pracę czy sprzedaż danej usługi.

    Każdy kto tworzy coś dając z siebie energię wie, że gdyby rozdawał wszystko całkiem za darmo to ludzie by tego nie szanowali.
    Nikt nikogo nie zmusza do płacenia (oprócz politycy podatków). Idziesz do sklepu i płacisz bo czegoś oczekujesz. Jeśli to Ci zasmakuje to wrócisz.
    Ja np kupuję u kobity jajka wiejskie i zawsze z miłą chęcią jej płacę czasami nawet więcej niż chce ;)
     
    • Lubie to x 1
  5. Również sprzedaż alkoholu może być dla ciebie niewyobrażalna (a i tak pewnie czasem się napijesz), a jak 1 raz zapaliłeś trawe czyli kupiłeś czyli sam się przyczyniłeś do rozrostu sprzedaży bóstwa czy jak ty to tam nazywasz.
     
    • Lubie to x 1
  6. Widac jak rzadzi materializm, uprawa dla samego siebie i najblizszych to jedynie moje wyobrazenie nic poza tym na chwile obecną lepiej tak to nazwac. Nie wiem czy to nieswiadomosc moja czy ludzi czerpiacych z uprawy korzysci, nie chce zyc w swiece tak pazernym, lepiej zadowolic sie pieniedzmi niz czyms wiecej, nie zrozumie tego nikt kto nie ma podobnego podejscia. Alkohol niech sprzedaja, niech upija ludzi, latwiej nimi wtedy manipulowac. Jak widze mlode mordy zapijaczone to w duszy bym ich zabijał, takie mam odczucia. Ludzie mysla ze jak nachlaja ryja dra mordy i ciesza japy to sa szczesliwi, ale tak w rzeczywistosci nie jest, to male pchelki ktore musza odegrac role w teatrzyku. Jak nie wiedzialem co to jest MJ i zaczynalem to innej drogi niz kupno nie mialem, niech te pieniadze na zdrowie mu ida nie zaluje. Teraz gdy ja moge rozdawac karty, wszystko zostaje odwrocone i to co na sprzedaz nie jest takie powinno zostac.
     
  7. v3nom

    v3nom Użytkownik

    ale przepraszam czego ty się spodziewałeś ?
    żyjemy w świecie gdzie wojny i korupcja są na pierwszym planie, pieniądz jest ważniejszy niż honor i godność i nawet w kraju takim jak polska, gdzie zwykły kowalski czy nowak jest okradany przez państwo na prawo i lewo a tu nagle znalazł się gość co chce naprawiać świat ?
    powodzenia życzę, jak masz możliwość rozdawania swoich bóstw to rozdawaj i częstuj, uwierz mi że karma bardzo szybko wróci.
    jednak nie ma co się dziwić chłopakom że sprzedają, narkotyki w tej chwili to dosyć szybki sposób na wzbogacenie się a każdy z nas jest bogaty na tyle na ile sobie może pozwolić.
    żądza pieniądza i tak dalej i tak dalej............
     
  8. Spodziewałem sie wiekszego ataku z waszej strony, ale czekamy dalej moze najgorsze jeszcze przed nami. Nie gosc co chce naprawiac swiat, tylko zwykly tuptus, co zyje w swiecie nierealnym. Chcialem zeby osoby ktore czytaja to co pisze, choc na moment spojzaly na uprawe z innego punktu widzenia. Ciezkie czasy mamy sam jestem w ciezkiej sytuacji, nawet kawa mi sie teraz skonczyla. Wojny, susze, niewinni ludzie w tym dzieci umierajace, jak scenariusz filmu w ktorym swiat niszczeje przez ludzi ktorym dano wladze. Marihuana w formie suszu lub pod inna postacia, nie do handlu takie moje zdanie. Jeszcze bardzo czesto zastanawiam sie nad tym co my "zlodzieje" dajemy tym ludziom co od kilkuset lat hoduja nasiona w miejscach gdzie byly ich poczatki? Dajemy im wojny, zabijamy w zaden sposob nie chcemy moze nie umiemy im pomoc a inni robia pieniadze bo im sie nalezy. Wiem ze moj tok myslenia dla niejednej osoby moze wydac sie "psychiczny" nic na to nie poradze ten typ tak ma, do psychiatry nie pojde bo zacznie faszerowac mnie chemia a jej nie lubie jak handlu Swym Bostewm.
     
  9. v3nom

    v3nom Użytkownik

    ogólnie wychodzisz poza temat główny.
    ja nie handluję swoim siuwaxem ale też nie rozdaję go na prawo i lewo żeby była jasność.
    po prostu gdy już z kimś palę to nigdy nie biorę za to hajsu nawet gdy ludzie sami proponują, często bywało tak że po tygodniu jarania mojego staffu typek w robocie kopsał mi 5 dyszek bo jemu tak głupio na sępa, bo on nie ma skąd załatwić i wkurwia się że codziennie mam jaranie ale nie chcę mu sprzedać..
    nigdy hajsu nie wziąłem i powiedziałem że jak nie będę miał to będę wiedzieć do kogo uderzę pierwszego... i nie pomyliłem się.
    ale ludzka mentalność jest inna, skoro można na tym zarobić to ja nie widzę z tego powodu problemu, spójrz na to z zupełnie innej strony
    oprócz konopii ludzie uprawiają ziemniaki, truskawki i koperek a dopóki im za to nie zapłacisz to pozostaje to ich własnością i nie dostaniesz choćby jednej szypułki.
    prawo rynku rządzi się własnymi zasadami i nic w tym temacie nie zmienisz, mnie osobiście nic do tego ale jak tobie się to nie podoba to możesz nawet wyjść z tabliczką na ulicę i urządzić pikietę.
     
  10. Moze i troche mnie ponioslo :) Nie pisze zeby wszystkim rozdawac, nie teraz, nie Ty inaczej powinno to wszystko wygladac. Dla mnie i zapewna dla wiekszosci ta roslina to cos wiecej niz krzak ziemiaka czy natka pietruszki ktora babcia sprzedaje na chodniku, to cos wiecej, lubie warzywa sa smaczne i zdrowe czlowiek lepiej sie czuje gdy ma komplet witamin tylko ze to wszystko wplywa nie na ducha a na cialo czlowieka, nie umiem tego wszystkiego opisac tak zeby bylo to zrozumiale sam do konca nie rozumiem skad takie mysli biora sie w mojej glowie wiem jedynie ze to wszystko za sprawa tej rosliny i nie chce sprzedawac bo czolbym sie jak bym sprzrdawal dusze diablu.
     
    • Lubie to x 1
  11. v3nom

    v3nom Użytkownik

    czy ziemniak czy konopia chodzi o owoc twojej pracy, włożyłeś w to czas, czasem nerwy a już na pewno pieniądze.
    w konopiach najprostsze jest to, że osoba ogarnięta która posiada tylko jedno nasiono może z tego zrobić nawet i kilo za pół roku bo sobie porobi klony i będzie mieć ciągle i ciągle jaranko, ewentualnie namnoży itd.
    to nie taki sam problem co w przypadku produkcji narkotyków chemicznych, przypuśćmy amfetaminy gdzie trzeba mieć laboratorium, znać chemię, mieć odczynniki i wiedzieć jak je ze sobą połączyć.
    hipotetycznie, gdybyś umiał produkować amfetaminę to rozdawałbyś ją i częstowałbyś nią tak samo jak konopiami ?
    wątpię bo w przypadku konopi proces uzyskania narkotyku jest znacznie prostszy i dużo bezpieczniejszy, tu nie wybuchnie Ci labo, tu nie poparzysz się odczynnikami, jedyne zagrożenie jakie Cię martwi to dlaczego się schermiła albo co się z nią dzieje że liście ma takie i owakie.
     
    • Lubie to x 1
  12. Teraz to dojebales. Nie toleruje alkoholu a jeatem milosnikiem amfy :) To co nam szkodzi nie jest dla nas. Do Marihuany trzeba miec cierpliwosc a do produkcji tego swinstwa czym jeat amfetamina i podobne proszki trzeba miec dobrze najebane w glowie zeby produkowac cos co szkodzi zdrowiu z dwojga zlego wole zeby hanslowali ganja niz syfili idioci proszkami to dopiero sa sprzedajne kurwiska.
     
  13. v3nom

    v3nom Użytkownik

    Nic nie dojebałem, staram Ci się wytłumaczyć jak działa ten świat najprościej jak się da.
    Jeśli chodzi o tą amfetaminę to chodziło o zwykły przykład, ludzie po prostu każą sobie płacić za efekty swojej pracy, nerwy i ewentualne składniki jakie musieli kupić za własny hajs w celu stworzenia tego czegoś więc potraktuj to chociaż jako zwrot kosztów, tak to ujmijmy.
    ALE !
    Jeśli masz 9 roślin i z krzaka zejdzie Ci minimum 30g (idąc na łatwiznę) to masz ponad ćwierć kilo towaru, licząc 30 w detalu to 250x30 to prosta matematyka przedstawia nam 7500,- zarobku.
    czym prędzej to zrozumiesz tym prędzej skończy się ta dyskusja, świata nie zmienisz a ludzie i tak będą szarpać od 30 do 50,- za worek tego 'bóstwa'.
     
  14. Nie dasz rady wytlumaczyc mi jak dziala swiat, to jest zbyt skomplikowane. Wiem ze wszysko kreci sie w kolo pieniedzy caly swiat jest napedzany kasa, wszystko opiera sie o pienoadze taka jest gospodarka. Co do tego "Bostwa" to wiadomo lekka kasa kazdy moze sie pokusic, ja gdy zaczelem uprawiac tez myslalem tylko o kasie, kalkulowalem ile za ile, teraz dopiero zrozumialem ze nie tedy droga ze nie warto robic tego dla papieru. Tych dilerkow co lataja u mnie po miescie to zal mi jedynie, kolega kolege sprzedaje klepiac po plecach. Kazdy co chce sobie dla siebie uhodowac to zupelnie co innego tutaj jest jakas idea.
     
  15. Heniekzbagien

    Heniekzbagien Zagubiony

    Mam wrażenie, że za bardzo stawiasz MJ na piedestale. A skoro jesteś fanem amfy to chyba już wiadomo skąd takie rozkminy ci latają po bańce :)
    Co do Waszej dyskusji to popieram Venoma i jego tok oraz podejście. Sam zacząłem bawić się w hodowle bo miałem dość palenia gówna z ulicy. Z pierwszego grow zebrałem 75g suchego, z czego 50g zjarałem z małżonką i znajomymi, a reszte pchnąłem ludziom którzy byli w szoku co do jakości sortu. Zwróciła mi się nowa lampa, kupiłem ziemię i kilka pierdół co by następne grow poszło jeszcze gładziej. Nic złego w tym nie ma jak dla mnie.
    Nie taki do końca skurwiały ten świat, bo spójrzmy na krach w Grecji pare lat temu. Ludzie potrafili zatroszczyć się o siebie i np fryzjer za robotę brał np 20jajek i pykło. Świata nie zmienisz, ale swoje otoczenie możesz.
     
  16. Fan amfy to dobre! Lubie zajebac w nosa az gil dotknie mi mozgu. Pierdolenie pustych slow, tez popieram V3 chociaz jeden ktory dupy nie sprzedaje. Ja juz nie mam sily pisac o tym co zaczolem, na nic moje gorzkie zale. Ciezko zyc w takim swiecie ide se jebnac kreche moze zaprowadzi mnie do lepszej krainy.
     
  17. Adamus10

    Adamus10 Tuptuś

    Obie strony według mnie maja racje, tez kiedyś rozliczałem ile bym mógł zarobić na uprawie jak znaleść kupca i ogólnie jak sie wkręcić w sprzedaż ale nie tedy droga kolego. Aktualnie jestem w trakcie przygotowywania olejku cbd dla chorej siostry. Bardzo bym chciał aby w jakiś sposób pomógł jej, bo jak patrzę na to jak cierpi jak wykręca ja z bólu to aż mnie serce boli. Uwielbiam dzieci, przechodząc ulica, parkiem widzę małe zdrowe dzieci z rodzicami, dziadkami to aż mi łezka w oku sie kręci. Przez okres palenia próbowałem zrozumieć czemu taki los spotkał moja siostrę, może czemu takie życie siebie wybrała. Czuje głęboko ze marihuana mogłaby mi pomoc zrozumieć czemu tak jest a nie inaczej. Sama bierze olejek cbd i czuje z nią mocne połączenie jak sam pale. Wracając do sprzedaży marihuany to sam myślałem nad tym aby produkować olejki rso ze sprawdzonych odmian bogate w cbd i własnej uprawy i pomoc w taki sposób chorym dzieciom. Wiadomo kusi żeby brać za to pieniądze bo tez mam własne potrzeby. Jakieś jedziecie, wakacje, nowe ubranie, rachunki itp.
     
  18. Kolego Adamus do kogo kierujesz te slowa bo za bardzo nie wiem kogo chcesz ukierunkowac na odpowiednia droge, jesli czegos nie zrozumiales prosze zebys przeczytal dokladnie co pisalem od samego poczatku.

    "Czuje ze marihuana moglaby mi pomoc zrozumiec czemu tak jest a nie inaczej. Sama bierze olejek cbd i czuje z nia mocne polaczenie jak sam pale"

    Zglupialem.
     
  19. LubięPaczać

    LubięPaczać Tuptuś

    Spytaj prostytutki jak może przy ulicy sprzedawać swoje bóstwo, jak rolnik może sprzedawać to co wyhodował na swoim polu (żyto, przenicę, owies, ziemnieki, marchewki, buraki itd), jak ktoś kto hoduje tytoń może go sprzedawać. Mamy XXI wiek i normalne prawa rynku że każdy za swoją pracę ma prawo dostać wynagrodzenie. Jeden bierze firmę remontową i płaci a drugi zrobi sobie remont sam za darmo z wkładem własnej pracy
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...