1. Czy nowe forum Ci się podoba?

    Chętnie wysłuchamy Twoich uwag na temat funkcjonowania nowej odsłony forum. Zapraszamy do tego tematu aby podzielić się z nami swoimi wrażeniami.
    Dismiss Notice

Rozwój umysłu po MJ i zejście.

Dyskusja w dziale historie z życia wzięte rozpoczęta przez Znakomity w dniu 04.12.2017

  1. Zaczęło się od popalania z kumplem od czasu do czasu potem palenie co tydzień 1 na 3 poznawanie działania mj cieszenie się z upalenia,śmiechawka pierwsze fazy ... kto tego nie pamięta;)
    Od Czerwca tego roku często zdarzało się palenie samemu tu zaczyna się droga do tego jak MJ pokazała mi życie jak wygląda naprawdę i to jak mnie zmieniła wewnętrznie
    Oglądałem filmy "DOCENT COMAPNY" i zaczynałem rozumieć coraz więcej i coraz bardziej się zmieniać.Zaczynałem rozumieć ocb;)
    Chwile w których byłem zestresowany,nie robiłem rzeczy naturalnie tylko "po myślach" sztywnie miejsca,osoby do których miałem niepotrzebnie złe nastawienie przerodziło się w czyste "mam wyjebane,ja jestem tutaj JA"
    Coś pięknego,zacząłem czuć się naturalny w tym co robię,naturalny w tym co mówię i prawdziwy zacząłem się lepiej skupiać na tym co w danym momencie robię 100% uwagi zacząłem patrzeć z boku na mechanizmy które sterowały moim życiem w których byłem nie naturalny i zmieniać to przez co stawałem się jeszcze bardziej pewny tego co robię i czerpać z tego radość tak jakbym wskoczył w inny świat pełny miłości i wszystko było takie proste ... tak jakbym szedł prostą drogą przed siebie z pięknymi widokami.Co najlepsze bez haju byłem już w tym stanie a jaranie było hm. pogłębieniem tego stanu
    Jednak nie wszystkie mechanizmy usunąłem i po pewnym czasie zacząłem schizować coś w stylu przejmowania się czyimś zdaniem,jeszcze mogłem się wtedy w pelni wyluzować .. aż żałuje że wtedy nie wziąłem się w garść
    Potem zaczęło się piekło po paleniu
    zacząłem się przejmować wszystkim i mieć 3 myśli na sekunde szukaniem odpowiedzi na pytania na które sam sobie odpowiadałem
    w dodatku podczas haju czułem jakiś brak sensu życia na co się nie spojrzałem był taki brak sensu,negatywne postrzeganie świata jakby to był jakiś zły sen
    jeszcze następnego dnia gdy bani już nie było był jeszcze ten stan pełnej świadomości jednak paliłem dalej bo chciałem to przezwyciężyć i się wyluzować normalnie tak jak kiedyś
    nadszedł dzień w którym zapaliłem z 2 kolegami i to był już horror,nie czułem się sobą,czułem właśnie ten brak sensu życia,schiza jakbym się czegoś bał i zamiast luzu byłem hm. spięty .. ale spięty przez jakieś krzywe myśli
    Obudziłem się z depresją..Tak z depresją
    przez jakiś tydzień czułem się okropnie nawet w domu czułem się źle jakbym odczuwał własnie brak sensu życia,nie miałem takiego pozytywnego spojrzenia na świat jakbym miał złą opinię o sobie
    Odstawiłem MJ na jakiś miesiąc może
    Teraz poznałem trochę swój organizm i w czasie takiego "bad tripu" wiem,że to tylko bad trip i jak zejdzie będzie wszystko w porządku
    jednak po tym wszystkim po zapaleniu nie mogę się zrelaksować ani wyluzować tym bardziej w otoczeniu osób a nawet kumpli
    nie potrafię rozróżnić co jest prawdziwe a co nie.Czasem w domu się wyluzuje ale to nie jest już taki luz jak kiedyś ta pełna świadomość po MJ jakby sterowały mną emocje i myśli.
    Chciałbym aby ten stan powrócił,ten stan błogości,wyluzowania
    już nie pale w towarzystwie chyba,że zmieszam z alkoholem to wtedy jest w porządku
    Miał ktoś podobny przypadek ?
     
    3 people like this.
  2. Partyzant2k17

    Partyzant2k17 Inspiracja

    Schizofrenia paranoidalna, psychoza ( poczytaj o tym )
    Zrob sobie przerwe bo ciagle palenie bedzie poglebialo twoj obecny stan urojenia i postrzegania swiata :)
    Moze jeszcze w zadna paranoje nie popadles, zajmij sie swoim hobby, albo zacznij uprawiac jakis sport, ciesz sie zyciem i nie patrz na kolegow oni Ci nie pomoga, nie daj sie, wszystko siedzi w twojej glowie, pozdro :)
     
    1 person likes this.
  3. Legal

    Legal Forumowy guru

    Cześć Znakomity. Czytam to co napisałeś i chyba mam fajne lekarstwo. Nie znam twojej aktualnej sytuacji życiowej, ale z tego co wywnioskowałem po tym co napisałeś, masz jakiś problem nad którym bardzo dużo myślisz i nie możesz sobie z nim poradzić, popraw mnie jeśli się mylę. Mj ma to do siebie że po zapaleniu a tym bardziej w samotności człowiek ma nad wieloma sprawami rozkminy, mózg wyobraża sobie różne scenariusze dotyczące twojej sprawy(problemu). Mam dla Ciebie fajną receptę, napisałeś że przejmujesz się czyimś zdaniem, zastanawiałeś się nad sensem życia i inne takie trudne sprawy. Kolega wyżej poleci ci, abys zają się swoim hobby i uprawiał jakiś sport, bardzo przydatne porady, ale na samym początku wypada abyś sobie poukładał wszystkie sprawy w swojej głowie inaczej dalej będziesz myślał i myślał. W życiu przeczytałem bardzo niewiele książek, ale ostatnim czasem trafiłem na książkę która może ci wiele pomóc i którą ja będę niedługo kończył czytać. Poczytaj opoinię na temat tej książki i pooglądaj filmiki gościa który tą książkę napisał, myślę że może ci wiele pomóc. Książka nazywa się "Kodeks wygranych. X przykazań człowieka sukcesu". Z pewnością wiele Ci pomoże, jak byś się zdecydował na jej przeczytanie daj znać czy pomogła. Naprawdę zmienia myślenie i pogląd na świat i ludzi. Świata nie zmienisz ale siebie możesz.
     
    2 people like this.
  4. Gandalf.

    Gandalf. Expert

    ja to po pierwsze bym zmienił palenie, odmianę
    bo ta wpieprza cie w jakieś chore fazy
    znajdź sobie jakąś kobiete, będzie w trudnych chwilach itd to ci pomoże bardziej niż myślisz na ten moment, zmienisz ogólne postrzeganie swojej sytuacji
     
    2 people like this.
  5. uho667

    uho667 Moderator Moderator

    siemka

    ja wiem czy to wina mj, jak ktos jara i zaczyna sluchac siebie bardziej niz zwykle to i zauwaza wiecej i widzi ze jednak ten swiat jest chujowy za duzo zlego , ludzie sa chujowi ,zycie jest chujowe ja tak to widze


    tez obudzilem sie pewnego ranka ,nie chcialem wyjsc z lozka nawet jesli mam sie dobrze nic mi nie brakuje mam rodzine dom , materialne potrzeby rodziny tez spelniam

    ale co z tego jak ja po mj stalem sie otwarty na krzywde ludzka, czuje cierpienie ,widze chorych ktorym nikt nie pomaga ,slysze smutne rzeczy jak mam sie cieszyc ,juz kazda osobe z mojego towarzystwa co wplywala na mnie zle ,smutno oddalilem od siebie .wiem ze takie osoby potrzebuja pomocy , ale ja bedac osoba uczuciowa nie moge zyc kogos problemem, bo jednak ja pozniej tez przenosze te problemy na swoja rodzine , jak ja potrzebowalem pomocy jakos nikt reki nie wyciagal kazdy gnal za swoim, wiec wlasnie to jest nie fajne , ze powinno byc innaczej ale nie jest ,nie patrze pojebanej telewizji ,nie czytam gazet w chuju fejsa mam i kazde inne gowno ktore mnie chca zszarzyc ,lubie kolor, lubie slonko, las i zwierzeta ,jakos te rzeczy mi pomagaja i odziwo z dala od ludzi smutnych ludzi ,

    kurwa majac wszystko o czym marzylem, a nawet wiecej stracilem sens posiadania czegos materialnego ,bedac dzisiaj na miescie muszac kupic sobie prezent na mikolaja , nie kupilem nic bo ja wszystko mam oprocz zdrowia,

    zonka mowila nie pal moze jaranie ci ryje beret i cos jest nie tak ,jednak czy to pomoglo - nic nie pomoglo ,jak jest zle w glowie to nic ci nie pomoze trzeba poukladac balagan ,pogadac samemu ze soba , wjechac se na psyche ,obudzic sie napisac na kartce papieru co sprawa nam radosc ,co smutek i zyc wedlug tego

    cele marzenia tez warto opisac i realizowac je ja tak zrobilem

    palac ponad 20 lat , nie mialem zlych motywow na bani tzw bad tripow ,a tu nagle jeb skacze noga ,zapierdala serce ,co sie dziej boje sie o co o kurwa wolnosc , nic zlego nie robie sadze jaram ,nie udzielam nie pomagam nikomu ,a tu jeb schiza ale czy boje sie ze mnie zlapia nie wyjebane ,boje sie ze nie bede mogl juz tego robic co kocham,nie umiem sobie wyobrazic ze ktos o mj moze zaklocic moja cisze domowa, wejsc z butami w moje zycie jak to kurwa moze tak byc ,nie czuc sie bezpiecznie w swoje oazie spokoju ,

    teraz mam sie dobrze ,znowu zaczynam cieszyc sie z niczego ,oddalilem zle rzeczy i zlych ludzi budze sie z usmiechem na twarzy i tak samo ide spac, ale widze ze tylko chwilke posiedze kolo kogos negatywnego nagle jak gabka chlone te gowno i mysle, analizuje dobitnie szukam rozwiazania i od a do b az do z sie gubie bo jak widze ze komus nie moge pomoc bo sam nie chce to najbardziej cierpie tylko ja


    jedzenie gowna tez zle na nas wplywa ,tez prowadzi do deprechy zwlaszcza jedzac te gowno czesto nie dostaczamy organizmowi zzbyt wiele witamin znaczy sie radosci jedz zdrowo zobaczysz zmiane

    ah te zycie ,pieniadze dla zycia a nie zycie dla pieniedzy
     
    7 people like this.
  6. Partyzant

    Paranoi nie mam wszystko jest OK. Muszę się nauczyć patrzeć w Siebie kiedy z kimś rozmawiam,wczorajsza medytacja dzisiaj dała mi dużo jak się przygotuje do niej odpowiednio powinno niedługo zadziałać jak lek;) Masz racje,koledzy mi nie pomogą nawet nie mam z kim o tym porozmawiać.Pozdro! Dzięki za rady.

    Legal

    Być może,ale to są myśli które krążą mi w podświadomości,układam sobie wszystko powoli,po prostu staram się wyłączać umysł nie myśleć o tych mechanizmach i "nie ułożonych sprawach" to pomaga ale potrzeba czasu i wszystko zmierza w dobrym kierunku;) Dzięki za książkę być może się skuszę,dzięki za rady! ;)

    Uho

    Te wszystkie gówna jakie wciska nam system tylko nas ogłupiają jednak jest broń o wiele potężniejsza wyzwolenie umysłu i pełna świadomość po prostu bycie - ja tu jestem ;) To prawda,świat materialny jest gówno warty.Wszystko jest stworzone pod to aby dzielić tylko ludzi aby się zabijali nawzajem tylko po to aby ktoś mógł nad nami przejąć już pełną kontrolę - NWO Pozdrawiam bracie ;)
     
    1 person likes this.
  7. Miałem robić sobie przerwę dłuugą przerwę i po jakimś czasie dopiero zapalić ale chciałem sprawdzić połączenie medytacji będąc upalonym i dzięki temu dostrzegłem pewną rzecz
    Kiedy zapalisz kierujesz całą uwagę na swoje ciało przy czym się rozluźniasz,luzujesz przy ludziach pełen chill nie zwracasz uwagi na myśli tylko na ciało dzięki czemu jesteś tu i teraz
    ja wpadłem w lawinę myśli raz,drugi i przyzwyczaiłem się do tego,że przywiązuje się od razu do myśli na haju a nie zwracam uwagi na siebie i to co się dzieje dookoła mnie mianowicie
    ostatnio spaliłem blanta slimka małego upierdoliłem się nim niesamowicie i był ten jakiś "niepokój" ta krzywa jazda która zresztą ostatnio ciężko było mi opanować ale w pewnym momencie
    postanowiłem skierować uwagę na swoje ciało i po pewnym czasie zauważyłem,że powoli się wszystko uspokaja,luzuje się,wszystko się układa i czuje się tak jak kiedyś - taki spełniony i wyluzowany :)
    Najlepsze jest to,że kiedyś kiedy nawet nie przyszło mi do głowy,że takie "porycie" mogło być rutyną na upaleniu to zdarzało mi się w pewnych momentach być w takim stanie ale po uświadomieniu sobie "Stary,nie przejmuj się niczym,jesteś tylko Ty i tak jak sobie pomalujesz tak będziesz widział dlatego maluj jak najładniej";) i był taki przeskok na pełen chill,wyjebanie totalne.Cieszę się,że dostrzegłem to,w końcu mogę poczuć prawdziwe działanie tej roślinki;) Mam nadzieje,że komuś pomogłem jeśli ktoś przegląda ten temat z podobnym problemem .. na prawdę nie życzę nikomu tego stanu do jakiego się doprowadziłem po paleniu.Pozdro! ;)
     
    2 people like this.
  8. Partyzant2k17

    Partyzant2k17 Inspiracja

    To znakomicie, pozdro :)
     
  9. Mała aktualizacja i dopełnienie tego tematu,problem nie leżał po stronie "uwagi" na ciało tylko CZAKRY.W pewnym momencie tak jak pisałem zacząłem się rozwijać duchowo jednocześnie nieświadomie,że po prostu odblokowują mi się czakry pewne mechanizmy pokonałem,lecz w pewnym momencie ale był moment hmm. innego spojrzenia na świat poprzez jakąś sytuacje właśnie tego spojrzenia negatywnego - wtedy być może zbyt gwałtownie zamknęły się czakry - czyli dysharmonie czakry, a na pewno są tu osoby co wiedzą do czego prowadzi dysharmonia jakiejkolwiek czakry;) właśnie czytałem na ten temat artykuł i sobie pomyślałem - Kurwa,przecież to wszystko się zgadza z tym co było w chwili tego kiedy się poryłem a co ciekawe braciak mi mówił,że się poryje i właśnie zrozumiałem o co mu chodziło a opisy czakr za co odpowiadają zgadza się z tym co zacząłem odczuwać kiedy zaczynałem widzieć więcej.Czyli podsumowując marihuana działa odwrotnie wtedy kiedy poczujecie dysharmonie czakr a jak to naprawić?? Na trzeźwo medytować albo zapalić,skupić się na ciele aby w razie "niepokoju" która daną osobę dotyka mogła odczuć spokój i zacząć medytować i starać sie otwierać czakry od dołu do góry czyli od czakry podstawy.
     
    1 person likes this.
  10. Adamus10

    Adamus10 Autorytet

    ZNAKOMITY dałbyś jakiegoś linka do opisu Czakr ?

    Bardzo zaciekawiła mnie Twoja historia, chętnie podzielę sie własnym doświadczeniem które było 2 dni temu. Lecz na początku musze opowiedzieć kilka niezbędnych doświadczeń związanych z moja historia.

    Mam chora siostrę (padaczka) wybraliśmy sie razem z rodzicami do Warszawy do energoterapeuty (Adam Gocel), sam osobiście tez wykorzystałem z tego wyjazdu i tez zostałem podjęty próby leczenia (ogólnie gram w piłkę nożna i przez ostatnie czasy zacząłem miewać słabe wyniki wydolnościowe, w domu coraz więcej śpię i jestem zamulony). Wiec leczenie polegało na przekazaniu energii ręka przez energoterapeute (jak dotykał mnie w okolicach nóg, pleców na prawdę odczuwałem ciepło)

    Sam lekarz powiedział mi ze jestem cholernie spięty.

    Wiec teraz możemy przejść do konkretów. Pojechałem ze znajomymi na sylwestra. Wypiłem chyba max 3 drinki whisky + sprite. Pózniej spaliliśmy małego joita, nic większego nie poczułem. Następnie, nabiliśmy bongo, prawdopodobnie z mała ilością tytoniu. Wziąłem bucha... Dramat kaszlalem, płakałem, leciało mi z nosa jakies 5 min. bylo to cos okropnego, rozwalało mi głowę. Szliśmy juz spac. Troche sie uspokoiło, popiłem wody i poszedłem sie położyć. To co sie stało było tak piękne ze az żałuje ze nie pamietam wszystkiego :(. Czułem jak przez ciało przepływa mi energia, najbardziej w stopach i nogach, tak gdzie najwieksza uwagę pokładał energoterapeuta :) potem mailem takie uczucie ze jakas wyższa świadomość podpowiada mi zebym wziął sie za ta uprawę Mj dla chorej siostry (jest możliwość ze ja wyleczy) przez chyba 2 miesiące zabieram sie do tego, dostałem sygnał zebym przestał sie zastanawiać tylko działać i to zrobić. Sam dla siebie poczułem ze Mj mogłoby mi pomoc sie rozluźnić (ale uzywajac vapo bo bong mnie rozjebalo w płucach) i ogólni wydaje mi sie ze lepiej mi sie oddycha po Mj, lżejsze płuca i wciągam bardzo czyste powietrze. Miałem takie uczucie jak oddycham głęboko to wtedy dostarczam do siebie energię i moc. Od dłuższego czasu tez rozwijam sie duchowo, medytacja z relaksacja muzyka, książki o życiu itp. Skupiłem sie na ciele i wchodziłem w ten stan rozluźnienia. Czułem połączenie z bratem który wyjechał, zrozumiałem ze musze więcej czasu poświecić bliskim, przekazywać miłość. Ogólnie czułem sie tak jakbym miał doświadczyć świadomy sen, historia niezwykle piękna i prawdziwa.
     
    2 people like this.
  11. Wielki Zdrowy Topas

    Wielki Zdrowy Topas Wiedza nadprzyrodzona

    Fajny temat,tez się rozwijam duchowo. Niesamowicie urosła moja wrażliwość. Np strzelanie petard w sylwestra mnie przerażało,czułem się jak kiedyś mój pies który uciekał gdzie się dało jak słyszał huki,tak samo biło mi tez serce jak by miało wybuchnąć,wcześniej nie miałem takiego uczucia,nawet sam kupowałem petardy parę lat wstecz.
     
  12. OUTsider

    OUTsider Forumowy guru

    Do tej twojej wrazliwosci i odczuc przy wystrzalach petard chcialem sie troche przyjebac;d Tez przygladalem sie moim odczuciom przy wystrzalach fajerwerek, bylem w fajnym miejscu zeby jakies fotki postrzelac itd, i tez na chwile poczulem ten oszalamiajacy lek przed wystrzalami (jak psy(dzis znalazlem dwa fajne zagubione i wystraszone psiaki i je nakarmilem i zrobilem ogloszenia co by je znalezli))i odebralem go jako cos negatywnego i dopiero jak sie uspokoilem poczulem ze wlasnie tak powinno byc, ze powinienem panowac nad swoimi emocjami. A twoja wypowiedz odebralem tak jakby lek ktory czules byl pozytywnym skutkiem rozwoju duchowego.
    Chyba ze zle cie zrozumialem to wybacz.
     
  13. Wielki Zdrowy Topas

    Wielki Zdrowy Topas Wiedza nadprzyrodzona

    Chodziło mi bardziej o samo doświadczenie,że czułem się inaczej,że te huki nie są dla nas ludzi,zwierząt naturalne. Widziałem tez reakcję kota który wiał i nie widział gdzie ma się podziać. Potraktowałem to bardziej nie jako lęk a zrozumienie. Po prostu wydaje mi się,że musiałem to poczuć żeby zrozumieć.
    Masz rację,że trzeba panować nad emocjami co nie zawsze jest łatwe. To co zrobiłeś dla psiaków było bardzo ok,zrobiłeś co uważałeś za słuszne nie robiąc niczego na siłę np przygarniać je chociaż nie ma się np odpowiednich warunków do dbania o nie. Odebrał ktoś je?
     
  14. 2 people like this.
  15. Może jakaś aktualizacja
    Zacząłem znowu się cieszyć życiem takie jakie jest:) Wewnętrzny lęk znikł,złe myśli tkwione w podświadomości zostały stłumione myślami pozytywnymi - jeżeli już takie się pojawiają ;) Polecam praktykowanie patrzenia w słońce oraz prysznic wodą zimną - przez minutę MAKS zimną jaką się da a potem maks ciepłą :) Jeszcze jedno,warto zostać przyjacielem swojego umysłu;)
    Maski znikają,pozdrawiam bracia!! ;)))))
     
    3 people like this.
  16. Partyzant2k17

    Partyzant2k17 Inspiracja

    No i znakomicie, sprobuj morsowania jak lubisz zimna wode, pozdro ;d:
     
  17. A Ty spróbuj się dowiedzieć czemu warto polewać się zimną wodą potem ciepłą i tak na zmianie;) Pozdro!
     
  18. Wielki Zdrowy Topas

    Wielki Zdrowy Topas Wiedza nadprzyrodzona

    Znakomity ja już medytuję od jakiegoś czasu i to fakt daje energię i spokój :)

    Prysznic czasami brałem zimny ale ostatnio jakoś zapominałem z tym,jaka metodę stosujesz? Tzn najpierw trochę ciepła,potem zimna i na końcu ciepła?
     
  19. Adamus10

    Adamus10 Autorytet

    @Znakomity

    Jak tam Twoja medytacja ? Myślałem nad tym aby do wieczornej medytacji dołączyć kilka buszków zielonego :) Dalej łączysz mj z medytacją ? Ja na razie łącze swoje sesje z ulubioną muzyką (wychodzi gdzieś okolo 30 min pełnej relaksacji) :)
     
  20. -RaStA-

    -RaStA- Rasta it's my life

    marihuana to otwarcie mózgu na nowe horyzonty ;d na doświadczenia to pozytywny sposób na życie,odczucia,uczucia wszystko się zwiększa,trzeba ją rozumieć a poprowadzi nasze serca do miłości i wolności :)

    co do tematu,problemy trzeba rozwiązywać nie zastanawiać sie nad nimi bo męczą i przytłaczają z pozytywnym nastawieniem cel sam sie zbliża ;d także jak najwięcej życia w sobie mordy!
     
    2 people like this.