1. Archiwum starego Forum jest dostępne pod adresem: forum2.nasionakonopi.pl
    Dismiss Notice

Rowery, przygotowanie

Dyskusja w dziale Sport rozpoczęta przez lakazs w dniu 18.05.2018

  1. lakazs

    lakazs Kumaty

    Siema, jak jeździcie rowerkiem trasy powyżej 200km, jak się przygotowujecie? chodzi mi o niezbędniki w razie w i jakieś jedzenie ewentualnie, bierzecie ze sobą czy jecie na miejscu?

    i jak ktoś ma doświadczenie z żelami energetyzującymi prosiłbym o jakąś recenzje, warto? czy typowy energetyk wystarczy?
     
    Ghost Rider likes this.
  2. Tsubasa

    Tsubasa Wiedza nadprzyrodzona

  3. lakazs

    lakazs Kumaty

    szaj ma to do siebie że mówi o wszystkim i o niczym, fajną kwestie poruszył pleców, u mnie na dystansach typu 100-150 to było nie do zniesienia, plecak nie zapewniający wentylacji ale to pikuś, łańcuch którym zapinam rower jest praktycznie niezniszczalny, laserem, przecinakiem, piłką do metalu wszystkim próbowałem to rozwalić, nie da rady, ale jak wiadomo ceną jest waga, łańcuch ten waży połowę tego co rower, czyli jakieś 6/7 kg, na ramie nie mogę go trzymać bo mi ją obije, więc łańcuch podczas jazdy jest w plecaku, plecy po kilku godzinach są przetarte i czerwone w miejscu gdzie łańcuch ich dotyka, ślady utrzymują się 2/3 dni, i nie mam pojęcia co z tym zrobić. Bluza czy jakikolwiek miękki materiał też nie pomaga.
     
  4. Lanrete

    Lanrete Banned

    Robie dystansy po 200km na tydzien i jest zakebiscie, zakladam najki i sportowa czapke, nie zeluje wlosow wtedy to jest wazna sprawa kiedys dalem zel i wrocilem do domu z robactwem we wlasach. Radze nie brac lancucha po co komu to mnoej rower caly czas na oku i puscisz w niepamiec obtarte plecy. Co do jedzenia i picia to zawsze mozna wziasc w tornister zapasy zeby nie pasc w polowie dystansu, wazne jest tez, aby wymienic w komputerku baterie, zeby przypadkiem nie padla i bedziesz jechal i jechal nie bedziesz wiedzial kiedy zawrocic ew wracac do domu. Z mojego dosc bogatego doswiadczenia dodam jeszcze, abys nie podrywal kolka do gory moze skonczyc sie to nie przyjemnie, a jak masz lusterko to i po takim wypadzie mozesz przez nastepne siedem lat miec pecha. Ta wiedza powinna wystarczy Tobie zebys bezpiecznie wyruszyl w trase i cieszyl sie jak dzieciak.
     
  5. lakazs

    lakazs Kumaty

    nie mam lusterka, a łańcuch potrzebny bo rower warty więcej niż samochód niejednego kolegi a lubię pozwiedzać pieszo, zresztą i tak mam w rowerku awarię no i 2 pensje na serwis niestety muszę przeznaczyć to nie pojeżdżę do końca lipca, ale kupię nowy plecak odpowiedni do jazdy na rowerze a tam są odpowiednie zaczepy na łańcuch, ciekawe tylko czy wytrzymają haha
     
  6. AlteGenieser

    AlteGenieser Tuptuś

    7kg łańcucha w plecaku? podziwiam... i ten rower wartości auta, 14kg? to chyba wartości zjechanego golfa 2...
    jak ci zalezy na zabezpieczeniu to kup sobie coś lżejszego. napewno znajdziesz coś dobrego z o wiele niższą waga.
    pozdro
     
    2515 likes this.
  7. lakazs

    lakazs Kumaty

    model jest z 2008 roku, a dzisiaj nowy kosztuje 13k, jeśli za zajechanego golfa trzeba tyle dać to dobrze że prawka nie zrobiłem haha
     
  8. AlteGenieser

    AlteGenieser Tuptuś

    troche dziwi mnie to co piszesz, masz rower za >10k.pln a waga niczym w pojeździe z biedronki za 1k.pln...
     
  9. lakazs

    lakazs Kumaty

    Katalogowa waga to 13 kg z groszami, ale doliczam osprzęt dodatkowy, parę pierdół wymieniłem na karbonowe żeby odchudzić (sztycę siodełka, kierownicę i rogi, koszyki na bidon) ale po zmianach nie ważyłem więc wolę podać te orientacyjne 13/14


    Trek fuel ex9
     
  10. 2515

    2515 Forumowy guru

    To zależy od trasy... ale nawigację w telefonie zabieram ze sobą wszędzie, jaka kolwiek byłaby ta trasa.
    -Jeśli to szosa, to właściwie nic nie musisz brać, po drodze kupisz sobie napoje i jedzenie,
    -Jeśli to bezdroża, to wtedy należy brać prowiant, i jeszcze bym zabrał cały osprzęt potrzebny do zaklejenia lub wymiany dętki,
    -Jeśli to droga w różnym terenie, to zabrał bym tylko akcesoria, na wypadek takiej niewygodnej sytuacji o której wspomniałem wyżej. Postój na zjedzenie czegoś w przydrożnym sklepie, czy uzupełnienie płynów, robisz planując trasę wcześniej, chyba że nic nie masz przeciw dodatkowemu balastowi, w tedy ładujesz do plecaka wszystko i w drogę, zatrzymujesz sie tylko na blanta... hehe.
     
    Last edited: 12.06.2018
  11. 2515

    2515 Forumowy guru

    Napisz od jak dawna tym sportem się zajmujesz lakazs, czy wymieniałeś już jakieś części przy nim z powodu zużycia, co za osprzęt masz?

    Bo rama to nie wszystko moim zdaniem to chyba najmniej istotna rzecz, gdy jeździ się tylko rekreacyjnie i liczy się przy tym, tylko niezawodność podzespołów, no chyba że to dla lansu samego.
     
    Last edited: 14.06.2018
  12. lakazs

    lakazs Kumaty

    ze 2/3 lata jeżdżę sobie rekreacyjnie, kilka rzeczy wymieniłem ale to podałem post wyżej, a osprzęt taki:

    -przerzutka przednia deore xt
    -Korba deore xt
    -Hamulce deore xt
    -Przerzutka tylna sram ale model jaki konkretnie to nie wiem, przetarte ma napisy
    -Siodło ritchey carbon
    -kierownica pro xcr
    -koła niestety 26, oponki nobby nic od schwalbe i jakiś continental z przodu
    -licznik sigma bc 23.16 STS
    -światło przednie sigma karma pro evo
    -Amor przedni nie wiem, jedyne co to są naklejki Fox racing shox ale jaki model to nie wiem, a amor tylni czyli damper to fox float rp23
     
    uho667 likes this.
  13. 2515

    2515 Forumowy guru

    Jak sprawują się u ciebie przerzutki tej wyższej klasy, często trzeba je regulować?

    Niewiem dokładnie jaki model tych
    hamulcy posiadasz, bo nie napisałaś .
    Klocki zaznaczyłeś że masz całkiem organiczne,
    -czy piszczą tobie w mokrych warunkach,
    -czy może trą o tarczę gdy błota naleci do nich.

    Ile masz już na liczniku ?

    Po co ci większe koła, w maratonach udziału niebierzesz. Na wiekszych kołach trudniej nabrać rozpędu, za to dłużej prędkość się utrzymuje.
    Też miałem z tym dylemat, mam jednak opony 26 i wydaje mi się że, dla MTB niema sensu brać większych.
     
  14. lakazs

    lakazs Kumaty

    do serwisu "ogólnego" daję rower co rok, i tam są regulowane

    model hamulca podam następnym razem bo teraz w łóżku leżę ;d

    Jak jest mokro to tak, piszczą, i to całkiem intensywnie

    jeździłem w deszczu i po terenie i nie zauważyłem pocierania kiedy coś naleciało do nich


    rower mam 3 lata, rocznie jeżdżę 5/6k, niewiele ale zawodowcem nie jestem ;p

    a co do kół. 26 wyglądają jak koła dla dziecka
     
  15. 2515

    2515 Forumowy guru

    Nie wiem czy to twoje spostrzeżenie, czy naczytałeś się może czyichś opini.
    To mało istotne stwierdzenie dla mnie, jeśli ktoś ma "postawę" dziecka, to na pewno będą pasować, choć wydawać się może że są zbyt małe.

    Na kołach o mniejszej średnicy szybciej zawrócisz, tym samym mniej przestrzeni potrzebujesz na wykonanie manewrów, co w terenie gdzie bywa wąsko... myślę że ma duże znaczenie.
     
    Last edited: 15.06.2018
  16. lakazs

    lakazs Kumaty

    rzadko jeżdżę po terenie, głównie szosa i ewentualnie jakieś ścieżki widokowe to przeciętnie na 100km trasy mam z 15 km "terenu"

    Jak jeżdżę ze znajomym to widać różnicę między rozmiarami jego a mojego roweru, wyglądamy jak ojciec z synem haha
     
  17. 2515

    2515 Forumowy guru

    Między 26 a 27.5 niema znaczącej różnicy, dopiero przy 28 jest to zauważalne.
     
  18. lakazs

    lakazs Kumaty

    on ma te większe, a co do zwrotności to myślałem że szerokość kierownicy ma na to wpływ a nie rozmiar kół
     
  19. 2515

    2515 Forumowy guru

    Ja nie piszę o zwrotności, bo zawsze jest taka sama...
    Tak, wąska kierownica ma na to wpływ ale, tutaj chodzi o samą szybkość skrętu, co z byt szybkim i ostrym skrętem może się skończyć upadkiem.
     
  20. AlteGenieser

    AlteGenieser Tuptuś

    jeżdże maratony i 26 naprawde rzadko widać. 29 przeważa szybkością, przyśpieszeniem, dobry do podjazdów; traci się na kontroli porównując do 26.
    jeśli nie jeździsz w terenie to polecam zmiane na 29, no i nie fulla, hardtail wystarczy.
    pozdro
     

nasiona marihuany, nasiona konopi