Robimy pestony femi-Saint Og x Lemon Garlic Og-CFL.92w[0,1m]

judaista 15.12.2018

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Nasiona: Saint Og z Holy Seedbank oraz Lemon Garlic Og prawdopodobnie z Humboldt Seeds (gratis od Gnoma)
    Oświetlenie: 92 waty - 4 x Philips Twist 23 waty 2700k
    Fotoperiod: 12/12 od początku
    Box: 35x30x55cm, samoróbka obłożony folią refleksyjną z leroya
    Podłoże: Compo bio
    Donice: 4 litry, zrobione pod wymiar podstawy
    Nawozy: Domowe nawozy, ew będę się wspomagał biobizzem
    Wentylacja: Kanalak z leroya 110m3/h

    Pomysł wziął się z prostej przyczyny. Zamierzam rozbudować w najbliższym czasie swoją powierzchnię uprawową i mam zamiar startować z sogiem, a że aktualnie nie mam żadnych matek na klony, będę to robił z pestek. Teoria krzyżowania konopi jest mi oczywiście doskonale znana, podejście takich osobistości jak Dj Short, Shantibaba czy Soma to jedno, a rzeczywistość małego polskiego growera to drugie ;d
    Pestki robię dla siebie, więc komentarze w stylu "gdzie selekcja z miliona roślin" czy "nie robi się femi z femi" są tu zbędne. Równanie jest proste... Dobry upierdalacz x dobry upierdalacz = dobry upierdalacz w potomstwie... z grubsza ;)
    Na ojca wybrałem Saint Og ponieważ jest to hybryda w pierwszym pokoleniu i powinna teoretycznie zapewnić lepszy materiał zapylający i większą szansę na brak skaz genetycznych powodujących np hermienie. Rewersję przeprowadzać będę za pomocą roztworu tiosiarczanu srebra.

    Growloga miało nie być, ale że jest to mój pierwszy raz chcę to udokumentować i w sumie też pokazać, że niewielkim kosztem można sobie zrobić zapas pestek na pare lat, albo 3 miesiące przed outdoorem można zrobić z dwóch nasion materiał siewny na hektarowe pole.

    Roślinki wyszły dzisiaj na powierzchnię.
    [​IMG]
    [​IMG]


    Rśliny będą siedzieć w tym boxiku(stare zdjęcie z jakiegoś tam grow), ogólnie całkiem fajne bobki z niego wychodziły i liczę na finalnie kilkaset pestek.
    Cale krzaki idą na pestki, więc poza krosem Saint og x lemon garlic og będzie też sporo nasion Saint og s1.
    [​IMG]

    pozdro
     
    • Lubie to x 11
    Last edited: 15.12.2018
  2. koleszka84

    koleszka84 Kumaty

    Lemonik og akurat u mnie na indukcji teraz i tez od gnoma haha powodzonka
     
  3. to kiedy ten os z pestkami Twymi ? haha
     
    • Lubie to x 1
  4. judaista

    judaista Moderator Moderator

    +/- 4 miesiące haha najpierw je muszę zrobić, a później puścić na testa czy nie hermią..
     
  5. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Dzień 5

    Małe bo małe, ale lecą na 12/12
    Na razie są pod hps, mam tam miejsce i stwierdziłem, że dopóki nie będę pryskał stsem nie ma sensu odpalać drugiego boxa.
    [​IMG]

    Ogólnie zastanawiam się, bo mam tą ziemie która mi dżdżownice przerabiają i ona ogólnie jest już gotowa i myślę czy nie spróbować zrobić tych roślin na niej? Jak myślicie, jechać na recyklingu, czy jednak przy tych roślinach trzymać się jeszcze kupnej compo?
     
    • Lubie to x 1
  6. LastNinja

    LastNinja hidden in the shadow

    Ja bym już na kupnej jechał do końca. Wyeliminujesz ryzyko że przez glebe coś później poleci nie po myśli
     
  7. pozytyw

    pozytyw Użytkownik

    lubie to
     
  8. judaista

    judaista Moderator Moderator

    No to lecę na sklepowej, 10 dzień życia.

    [​IMG]

    pzdr
     
    • Lubie to x 2
  9. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Dzień 15

    Krzaki już pod CFL, zrobiony topping na 6 odrostów i w większych doniczkach. Miały być 4l, te są 2l i zastanawiam się czy jest sens pakować je w większe, raczej już nie zdążą zagospodarować 4 litrów. Niedługo już powinny zacząć się ciekawsze rzeczy :D
    [​IMG]

    pozdro
     
    • Lubie to x 3
  10. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Dzień 25

    Obie rośliny mają już na sobie po kilkanaście pistli także przyszedł czas na oprysk.
    Szukałem info kiedy najlepiej go zrobić i wyszło że zrobię to dzisiaj w nocy i jutro po zapaleniu się lampek.

    Zdjęcie poglądowe, wiem że rośliny wyglądają biednie, ale lecą od urodzenia 12/12 i ogólnie nie mają na celu wyglądać tylko rodzić :D dzisiaj je połamałem żeby trochę wyrównać odrosty.

    [​IMG]

    pozdro
     
    • Lubie to x 5
  11. marcopolo

    marcopolo Moderator Staff Member

    Jestem ciekawy jak to wyjdzie,mam nadzieje ze bedzie sukces-jesli tak to z chetnie sprawdze takiego 'upierdalacza':)
    Jesli bedziesz mial nadmiar,prosze o odzew.
     
    • Lubie to x 2
  12. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Wiadomka. Jak tylko pierwsze 16 pestek będzie dojrzałe, wrzucę je na test czy nie hermią, a większość z reszty będzie dostępna dla każdego chętnego.
     
  13. to wiadome ze ja zawsze chetny :)
    z fartem
     
  14. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Dzień 34 - nie wiem który dzień flo, bo nie liczyłem.

    10 stycznia zrobiłem pierwszy oprysk stężeniem 1:3 -> 0.005, po 7 dniach czyli wczoraj powtórzyłem "dla pewności" haha konkretnie popaliło opryskane szczyty, ależyją i rosną, więc pewnie z tego wyjdą. Po 8 dniach bananów brak, ale wszyscy twierdzą, że te 2 tygodnie trzeba poczekać nawet ma do 3. Na szczęście lemon kwitnie w miarę powoli i myślę, że nie będzie problemu z zapyleniem we w miarę odpowiednim momencie.

    [​IMG]
    [​IMG]

    pzdro
     
    • Lubie to x 3
  15. uho667

    uho667 Moderator Staff Member

    wszystko idzie zgodnie z planem he zajebiscie pali liscie haha
     
  16. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Dzień 56

    Witam po dłuższej nieobecności w tym temacie. Spowodowane to było tym, że nic konkretnego się nie działo, a teraz będziecie mieli przykład dlaczego w uprawie nadgorliwość jest niewskazana :D

    Roślina która ma być matką, żyje, kwitnie sobie powoli i na niej nie będę się skupiał. Topek wygląda tak, więc mam jeszcze trochę czasu na zapylenie mam nadzieje.
    [​IMG]

    Saint og który będzie ojcem. Otóż drugi oprysk stsem prawie zabił mi roślinę i spowodował, że praktycznie cały ten czas po ostatnim updejcie roślina stała w miejscu. Co również ciekawe, po drugim oprysku na opryskiwanych odrostach pojawiły się nasiona. Nasiona wytworzone bez pyłku. tylko i wyłącznie stresem.

    Szukałem informacji o takim zjawisku, nie ma tego wiele ale wychodzi na to, że się zdarza. Nie znalazłem informacji o tym, czy takie nasiona są zdatne do użytku, ale z prostej logiki wychodzi na to, że będą to klony genetyczne matki.
    [​IMG]
    [​IMG]
    [​IMG]

    Na rośłinie na szczęście są też banany i co ważne część z nich już się otwiera, więc za kilka dni będę mógł zacząć zapylać lemona.
    [​IMG]
    [​IMG]

    Jeżeli okazałoby się, że na zapylenie lemona jest za późno, zbiorę sobie dodatkowo pyłku i planem b będzie zapylenie pojedynczych topów z roślin które dopiero wegują. Mam jednak nadzieję, że jeszcze uda się uzyskać lemon garlic og x saint og.

    Pozdro
     
    • Lubie to x 5
    • HAHA XD x 1
  17. judaista

    judaista Moderator Moderator

    Dzisiaj niestety oficjalnie lemon garlic poszedł pod nożyczki. Roślina już po prostu była gotowa do zbiorów i nie było szans na zapylenie. Niestety saint og po moim niepotrzebnym drugim oprysku bardzo bardzo długo zbierał się do życia i późniejszej rewersji płci. Na szczęście jego topy składają się już praktycznie tylko i wyłącznie z bananów które co ważne pylą, także nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Będą krosy z girls scout cookies, granddaddy black i chemdawgiem.

    Temat niech nadal wisi, będę go aktualizował już z zapyleniem wyżej wspomnianych.

    Z lemona wyjdzie pewnie kilka gietów, jak wyschnie to wrzucę fote suszu i fotę jajec.



    Pozdro
     
    • Lubie to x 1
    • HAHA XD x 1
  18. v3nom

    v3nom Użytkownik

    Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, koniec końców będziesz mieć trochę jarania i od chuja pyłku.
    jakbyś chciał coś pyłu oddać to wal pw
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...