1. Czy nowe forum Ci się podoba?

    Chętnie wysłuchamy Twoich uwag na temat funkcjonowania nowej odsłony forum. Zapraszamy do tego tematu aby podzielić się z nami swoimi wrażeniami.
    Dismiss Notice

Przyjechały ze Szwecji. Konopie uprawiają na prawie 600 ha!

Dyskusja w dziale Zastosowanie konopi w przemyśle rozpoczęta przez ZIELONA w dniu 14.04.2018

  1. ZIELONA

    ZIELONA Administrator Administrator

    Nieraz ich pola wywoływały konsternację.
    A to urzędników, a to policjantów.
    No bo jak to, uprawiać konopie!? U nas? Zofia Vahlberg i Krystyna Bojek, dwie przedsiębiorcze kobiety spod Kielc, muszą obalać wiele mitów.
    - Dla nas to coś więcej niż roślina - mówią zgodnie.


    – Konopie pamiętam z dzieciństwa. Rosły w miedzach, między polami. Były wyrywane albo wycinane. Robiono z nich powrozy, płótna, nasiona wykorzystywano na olej – opowiada Zofia Vahlberg.


    Ma jeszcze inne wspomnienie. Pamięta sąsiadkę, która podpalała wiecheć konopi, ta się kopciła, a kobieta w tym czasie okadzała nią sień, obory. – Wydawało się, że to jakieś gusła, ale w tym była mądrość. Konopie mają silne działanie repelentne – odstraszają muchy, pająki, komary. A dlaczego niby sadzono je w miedzy? – pyta i odpowiada po chwili: – Osłaniały uprawy. Taka stonka przy konopi się przecież nie pokaże. Pożyteczne owady – pszczoły, trzmiele – do niej lgną.




    Więcej - Wyborcza.pl