Pierwsze palenie

JanuszKanabisu 15.05.2017

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. Za dzieciaka jak byłem na domówce u brata to poczęstowali mnie jakimś konkretnym Holendrem. Efekt? 2 buchy i faza jak po 0.5 wódy, poszedłem rzygać a później spać. :szok: Musiałem wkładać sobie cukierki za dziąsła, żeby nie czuć tego smaku (odbijało mi się baką bo zjadłem wczesniej kabanosy, co wywoływało u mnie ponownie odruchy wymiotne). Centralnie spałem z paszczą wypchaną cukierkami. Pamietam ten smak do dziś. Najlepsze, że nie paliłem po tym przez 3-4 lata. Taką mi lekcje braciszkowie zrobili :cwaniak:
     
    • Lubie to x 1
  2. PanBadura

    PanBadura Użytkownik

    Porządnie :D
     
    • Lubie to x 1
  3. Ja to pierwszy raz na integracji klasowej w technikum mniej więcej połowa piła a połowa jarała, bomba była niesamowita
     
  4. Imlerith

    Imlerith Tuptuś

    No to ja pierwszy raz kupiłem u kumpla i jarałem z siora przez nabitą lufkę. Zero efektów, myslalem ze jestem odporny, mowilem to znajomym. Potem na wakacje nadszedl czas na blanta i tak mnie porobil, ze jak jechalem samochodem(jako pasazer), to czulem sie jakby co 10 sek czas sie cofał i jechalem caly czas tak samo, az sie wystraszylem japierdole
     
  5. jedno z pierwszych paleń, jechałem autobusem i to samo, jak zamknięty w klatce czasu haha :d
    a to że za pierwszym razem nie poklepało to niektórzy tak mają, ja z ziomkiem jaraliśmy i z kumplem który nigdy nie jarał się zrzuciliśmy, ja ogarnąłem, ten co nie jarał wcześniej się w ogóle nie porobił, my ujebani jak świnie, i mówił że jakieś chujostwo a my sobie placebo wkręcamy haha
     
    • Lubie to x 2
  6. P0RT0WIEC1948

    P0RT0WIEC1948 Zagubiony

    pamiętam swoje 1 ujaranie wiele lat temu to było ale takich rzeczy się nie zapomina :D
     
  7. Moje 1 jaranie? Miałem jakieś 16-17lat. Kuzyn poczęstował mnie jakimś palonkiem... nosiło mną na boki jak dzikiem po żołędziach, a kiedy wreszcie usiadłem próbowałem coś powiedzieć ale zamiast tego się zawiesiłem i przez parenaście sekund wydawałem odgłos „aaaaaa”....japierdole
     
  8. Kolega jak się u mnie pierwszy raz jak się upalił to dawniej to jeszcze wtedy dźwięki polifoniczne dominowały komórkach, to koleś przez całą drogę przez całe miasto tańczył Beny Hilla z nutką włączoną polifoniczną.
    Ale była jazda xD, aż go straż miejska go scholowała, na golasa przed pomnikiem tańczył to już był maga wariat.
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...