1. Czy nowe forum Ci się podoba?

    Chętnie wysłuchamy Twoich uwag na temat funkcjonowania nowej odsłony forum. Zapraszamy do tego tematu aby podzielić się z nami swoimi wrażeniami.
    Dismiss Notice

Jezus który prawdopobnie nigdy nie istniał

Dyskusja w dziale Religia, wierzenia i duchowość rozpoczęta przez NiebieskiFotel w dniu 03.01.2018

  1. NiebieskiFotel

    NiebieskiFotel Błyskotlwy

    Nawet nie wiadomo czy Jezus naprawdę istniał. Jak poczytać w necie to jest sporo wątpliwości. A najważniejszą z nich jest to, że ta cała postać Jezusa pojawiła się dopiero 50-70 lat po jego rzekomej śmierci. A wcześniej jakoś nikt o nim nie słyszał. Żadnej wzmianki w poważnych kronikach i księgach.

    Cała jego historyczność opiera się głównie na Ewangeliach i pismach które najprawdopobniej są jedynie kazaniami stworzonymi na potrzeby jednej z sekt żydowskich. Opowiadaniami w którym Jezus to postać fikcyjna której istnienie służy przekazaniu nauk członkom wyznania. Możliwe, że dopiero z czasem ludzie zaczęli uważać Jezusa za prawdziwego podczas gdy pierwsi chrześcijanie wiedzieli, że to tylko symbol.

    Po za tym Jezus (a właściwie Joshua bo tak brzmi jego prawdziwe imię) to tak naprawdę zlepek bogów z mitologii różnych kultur więc ciężko go uwazać za prawdziwego człowieka.

    Nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę i czy naprawdę Jezus istniał. Jeśli to tak to zapewne był nikim, zwykłą osobą głoszącą kazania i dopiero z czasem został przerobiony na bóstwo przez członków sekty która dała początek chrześcijaństwu.

    No i jeszcze powtórzę jeszcze raz - jaką wartość historyczną ma coś co zostało napisane 70 lat po jego śmierci przez ludzi którzy go nawet osobiście nie znali? Toż to standardowy przykład legendy i mitologii.
     
  2. GoHan

    GoHan Moderator Moderator

    Po co taki temat ?? Forum pomyliles , dzwon do rydzyka
     
  3. NiebieskiFotel

    NiebieskiFotel Błyskotlwy

    Forum religia i wierzenia więc wszystko się zgadza
     
  4. GoHan

    GoHan Moderator Moderator

    No racja , sorx
     
  5. Al Bundy

    Al Bundy Expert

    GoHan, chybiony atak - i na takie tematy jest miejsce na naszym Forum - zwróć uwagę na nazwę działu, w którym Koleżka umieścił wątek.
    Forum to miejsce dla dorosłych ludzi, a każdy dorosły i myślący powinien mieć swój światopogląd, swoje przekonania i zdanie na ważne
    tematy, takie właśnie jak choćby kwestie Boga, kościoła, religii, czy samej wiary. Sam jestem ciekawy komentarzy naszych forumowych
    bywalców. Temat delikatny, ale bardzo ciekawy i godny dyskusji, oby tym razem obyło się bez kłótni, wyzwisk, gówoburz i... banowania ;d
    Ja powiedzieć mogę tylko tyle, że jestem człowiekiem bardzo sceptycznie nastawionym do każdej religii, a do chrześcijańskiej szczególnie,
    ze względu na ogrom sprzeczności zawartych w samej doktrynie wiary i wielu irracjonalnych modyfikacji reguł, zasad, dogmatów i istoty
    wiary w religii katolickiej. W istnienie Jezusa jako takiego byłbym być może i skłonny uwierzyć, lecz już w jego świętość nie za bardzo.
    Tym bardziej, że sami kościelni dygnitarze jego boskie/niebiańskie pochodzenie uznali dopiero kilkaset lat po jego rzekomej śmierci...
     
    4 people like this.
  6. GoHan

    GoHan Moderator Moderator

    Da , racja , moja wina , nie zauwazylem tego dzialu :P
     
  7. NiebieskiFotel

    NiebieskiFotel Błyskotlwy

    Mam matkę fanatyczkę. Co z tego jak obalisz Biblię, obalisz doktryny kościelne, co z tego jak udowodnisz sprzeczność w ich religii...

    Wiecie co dla takich fanatyków jest dowodem niepodważalnym? Objawienia i cudy. Ja gadam jedno a ona odrazu wyskakuje z Faustyną, Ojcem Pio, Całunem Turyńskim i innymi pieprzeniami.

    Gadam o Biblii, Nauce Kościoła a to zamiast się odnieść do tego co mówię to zmienia temat i zaczyna nawijać o objawieniach i zachowuje się jakby wygrało tą dyskusję. To jest wnerwiające.

    Przez to postrzegam katoli jako idiotów którzy nie potrafią słuchać tego co się do nich mówi, nie potrafią używać argumentów ani dyskutować. Jedyne co potrafią to gadać teksty typu "Skoro Bóg nie istnieje to dlaczego tyle osób wierzy w Jana Pawła II?". Jak słyszę takie coś to mi słabo.

    Doszłem do wniosku, że Katolicy nie potrzebują Jezusa. Nie potrzebują dowodów na to, że istniał ktoś taki jak Jezus. Oni potrzebują jedynie wierzyć w życie pozagrobowe i osobę która ich obserwuje. Tylko to dla nich się liczy.
     
    4 people like this.
  8. Natasz

    Natasz Guest

    Satanizm jedyna słuszna religia xd Ave xd nie ma w niej Jezusa Boga szatana Jahwe allaha ani nic innego a bardzo blisko jej do ateizmu

    Ps; uważaj z takimi tematami zaraz ktoś się zgłosi że mu obrażasz Boga i jego poglądy religjne a te forum jest bardzo wyczulone pod tym wzgledem
     
  9. Racuch

    Racuch Forumowy guru

    666
    tak za to jest ban na czat kiedys mialem hahaha
     
  10. redisTUO

    redisTUO Forumowy guru

    Wydaje mi się że każdy powinien wierzyć w to co chce bo wiara bardzo w życiu pomaga i nie powinieneś odciagac ludzi od swojej wiary a tym bardziej swojej matki bo prawdopodobnie wiara nadaje sens jej życiu. Po co to psuć? Nawet jeżeli Jezus nie istniał i całe chrześcijaństwo to bujda to niech se wierzą, skoro to im pomaga. 12apostołów 12 znaków zodiaku. 23 grudnia narodziny Jezusa 23 grudnia przesilenie słoneczne i tak dalej i tak dalej. Większość symboli z chrześcijanstwa opiera się na astronomii i układach planet które znano grubo przed chrześcijanstwem ale co z tego jak i tak chuja wiemy o świecie. Z innymi w zgodzie żyć, nie czyniąc nikomu krzywdy to dobra idea co nie zmieni statusu nigdy.
     
    7 people like this.
  11. Spacehigh

    Spacehigh Błyskotlwy

    Ja tam uważam, że Jezus raczej istniał, a jak tak to niezaprzeczalnie stosował lecznicze zioła ;) co do jego historii to są różne dokumenty itd. Niektóre twierdzące nawet, że miał rodzinę i dzieci. Jak było możemy sobie dywagować :) @Niebieskifotel bardzo generalizujesz nazywając katoli idiotami, dla mnie idioci to Ci co obrali sobie za cel życia walke z kościołem w XXI wieku xD niech każdy wierzy w co chce :)
     
  12. Gandalf.

    Gandalf. Expert

    nie ma to jak uważać się za znawce satanizmu (od dłuższego czasu jak zauważyłem) , uogólniając zarazem ten kult do jego całkowitej niewinności i niezwiązłości z niczym jak to zrobiłeś wyżej, nie wiedząc (najwidoczniej, na to wychodzi)czym to do końca jest , jeśli to o czym typie piszesz jest jedynie odłamem kultu jakim jest twój satanizm o którym wypowiadasz się w sposób ustawiony pod temat dając zajebiste właśnie uogólnienie
    dwa
    wszystko spoko fajnie ale szkoda ze sie gubisz w zeznaniach, bo utwierdzasz nas i podpisujesz się pod tym iż jest to "słuszna " religia, bo odrzuca właśnie wierzenie w cokolwiek co jest związane z "tajemniczą" siłą, zarazem jesteś dumny z siebie bo jesteś wolny od wierzeń ale także jednocześnie dajesz po sobie poznać że wyznajesz satanizm teistyczny, który z kolei nawiązuje do bustwa którym jest "szatan", a dalej nawiązuje do tego że taka osoba cisnie "naszą" religie, bo uznaje to za bujdy, czyli wiarę w osobę (Jezusa/Boga) która rzekomo nie istniała. zarazem wielbiąc owego (drogą logiki, równie fikcyjnego ) szatana i zarazem w nawiązce pisać o tym co jest najlepsze, bo "czystsze od wierzeń" w następstwie jednocześnie wierząc w owe bóstwo jakim jest szatan równocześnie w pewien sposób wyznająć symbole, które do niego prowadzą i go czczą począwszy od gwiazdy pitagorejskiej z kozlem co zarzucałes na avku wcześniej plus do tego dołożyć parę innych rzeczy i zero logiki widze w postępowaniu takich typa
    pozdro elo ;d
     
  13. Natasz

    Natasz Guest

    Się na produkowales nie wolał byś tego czasu na co innego przeznaczyć ? Jak ktoś kumaty poprosi mnie bym mu wytłumaczył szczegóły i jaką rolę pełni szatan w satanizmie to mu wytłumaczę a na ciebie szkoda mi czasu paciorek i spać już po dobranocce!
     
  14. Al Bundy

    Al Bundy Expert

    Panowie, więcej luzu, to Forum konopne, a nie manifestacja KOD-u, więc rozmawiajmy w atmosferze stosownej do miejsca i magii rośliny nam patronującej ;d
    Uważam, że religia to temat, na który można dyskutować całymi godzinami, bez spiny i nerwów, jak na każdy inny. Przy czym zwróciłem uwagę już dawno temu
    na pewną prawidłowość - otóż znakomita większość znanych mi osób, deklarujących się jako żarliwi katolicy, bardzo nerwowo, a czasami wręcz wrogo, reagowała
    na próby podjęcia rzeczowej rozmowy na tematy Boga, jego istnienia, nauk itd. Nie mam pojęcia z czego to może wynikać, stwierdzam jedynie ten zaskakujący
    fakt - o Bogu najchętniej rozmawiają ludzie mający do niego stosunek sceptyczny, obojętny. Sam interesuję się Bogiem jako zjawiskiem kulturowym, nie wierzę
    w jego istnienie, ale jednocześnie nie pozwalam sobie na obrażanie tych, którzy tkwią w przekonaniu, że On gdzieś tam w górze jest, patrzy im na ręce i ocenia
    dobre i złe uczynki. A propos, właśnie ze zdumieniem zauważyłem, że Kolega przezorny za mój pierwszy komentarz w tym wątku wlepił mi minusa, czyżbym
    uraził czyjąś chrześcijańską duszę, czy jak? Naprawdę jestem ciekaw czego niestosownego można się dopatrzyć w tym co napisałem, może sam minusujący mi
    podpowie?
     
    Last edited: 04.01.2018
  15. ZjaranyRasta

    ZjaranyRasta Wiedza nadprzyrodzona

    jak dla mnie wiara w boga itp jak zwal tak zwal to zwykle tlumaczenie rzeczy ktorych czlowiek nie jest w stanie zrozumiec?
    osoby ktore wierza nie sa w stanie uswiadomic sobie tego ze cos po prostu sie stalo
    ostatnio sobie debatowalem na ten temat z moja pania i zaczela do mnie z tekstami ze skad wiesz jak powstaja planety przeciez nie widziales tego to tylko zdjecia czy czyjes wypowiedzi a ty w to wierzysz jak ja w boga
    na to ja jej widzisz tutaj masz lozko gladki material ale jezeli je wezmiesz pod mikroskop to zobaczysz z czego sie sklada i wiesz ze zobaczysz cos czego nie jestes w stanie sama zobaczyc
    potem porownalem wiare w boga do wierzenia w swietego mikolaja ze po czasie nie jest ci to potrzebne i rozumiesz ze dawanie prezentow to taka tradycja ale jako dzeicko dalabys sobie reke uciac na to ze mikolaj istnieje

    nie mowie ze nie bylo kogos kto nie robil takich cudownych rzeczy ze np wode zamienil w wino bo w tych czasach ludzie byli prawie tak tepi jak dzisiaj i wiele podobnych trickow w filmikach a taki jeden wybitny mogl sie kiedys tam trafic
    nawet jestem w stanie zrozumiec to ze czlowiek to nie tylko 10% potencjalu mozgu
    moim zdaniem czlowiek jest w stanie wplynac na jakies rzeczy czy innego czlowieka mozg jest jedna wielka zagadka mimo ze mamy "technologie" na jakims tam poziomie
    i nie jest powiedziane ze za x lat czlowiek nie bedzie mogl wplywac na co bedzie chcial
    np czlowiek jestesmy w stanie wyczuc ze ktos na nas patrzy a to nie jest w zaden sposob udowodnione naukowo? magia? jak dla mnie tylko i wylacznie brak wiedzy z naszej strony o potencjale naszego mozgu
    dla wierzacych takim wytworem jest bog moze zrobic cos czego czlowiek zrobic nie moze a jezeli ktorys czlowiek ma bardziej wyksztalcony mozg i receptory od innych jest boskim cudem

    ale w sumie mnie to nie dziwi kiedys swiat nie byl tak powszechnie dostepny jak teraz kiedys jezeli cos sie dzialo 50km dalej nikt o tym nie wiedzial potem pisali o tym wspomnienia albo i nie

    moim zdaniem gdyby teraz taki "bog" mial swoj czas zostal by tam gdzie sie dzieja wyszystkie wytwory nadludzkie czyli YT
     
    2 people like this.
  16. Natasz

    Natasz Guest

    Sorry ALL luknalem komenta z minusem i przez przypadek tez ci dalem :( jak go usunac
     
  17. NiebieskiFotel

    NiebieskiFotel Błyskotlwy

    Niektórzy mnie źle zrozumieli. Nie obchodzi mnie w co wierzy moja matka. Chodzi o to że...

    Dobra powiem prosto z mostu:
    1. Co miesiąc płaci księżom po 5 dych aby odprawiali msze święte w intencji mojego nawrócenia.
    2. Często psuje mi nastrój. Jak?

    Po całym dniu chcesz się zrelaksować. Chcesz oglądnąć film albo posłuchać muzyki. A ona przyłażi pod drzwi pokoju i zaczyna nawijać o tym co oglądnęła na youtube - tak, w tym roku nauczyła się korzystać z youtube i używa do oglądania filmików o tym który jej ulubiony aktor się nawrócił itp albo o objawieniach. No i co ja mam robić?
    A. Daj mi spokój - Nie działa. Nie obchodzi ją co robię i czy jestem zajęty. Koniecznie chce mi powiedzieć o swoich superważnych informacjach typu kiedy będzie koniec świata.
    B. Wypieprzaj stąd - rzadko działa. Ona zazwyczaj nie odejdzie dopóki nie skończy swojego monologu.
    C . Zaczynam dyskusję o religii - prowadzi to tylko do zniszczenia samego siebie bo jej nie obchodzą moje argumenty i zawsze ona myśli że jest mądrzejsza ode mnie.

    Tak więc nie mam nic do normalnych katolików tylko do takich osób jak moja matka. Nie zrozumcie mnie źle.

    --- Dodano ---

    Sorry. Ale skąd po 50 latach od śmierci wiedziałbyś że ktoś naprawdę zmieniał wodę w wino? Zwłaszcza jak nigdy nie poznałeś kogoś takiego i usłyszałeś to od jego rzekomych świadków?

    Zresztą zamiana wody w wino pochodzi od....Dionizosa. On robił dokładnie to samo.
     
    1 person likes this.
  18. ZjaranyRasta

    ZjaranyRasta Wiedza nadprzyrodzona

    NiebieskiFotel

    nie ma opcji ze przetlumaczysz takiej osobie ze gadanie o tym ma jakikolwiek sens dla ciebie
    po prostu daj sie wygadac na koniec powiedz aha i tyle moze po czasie to pomoze
    lecz wydaje mi sie ze temat raczej na forum o psychologii
    nie wiem ile twoja mama ma lat z reszta bez znaczenia
    musisz ja zrozumiec
    dla starszych ludzi czy wsiokow (nie chce nikogo obrazic) po prostu wytlumaczeniem rzeczy ktorych nie potrafia zrozumiec albo nie znaja odpowiedzi jest bog to on wszystko zrobil
    prostu przyklad plesn dla kogos moze to byc cud boski bo na czyms zrobilo sie cos z niczgo
    dla kogos bakterie to kosmici bo czlowiek jest czlowiekiem a nie zbiorem atomow ktory sklada sie z innych " osobnikow "
    mniej wiecej probuje ci przedstawic jak osoba wierzaca postrzega swiat i ziemie centrum wszechswiata
    takie osoba sa tak mocno uswiadomione cudem boskim ze twoj punkt widzenia jest zly jak np wagary czy alkohol przed 18r zycia a najlepiej przed 21r
    ty wiesz ze wypijesz piwo dla towazystwa i tyle a rodzina sadzi ze za rok bedzeisz alkoholikiem
    jedynym sposobem to albo olanie tematu albo musisz postawic sprawe jasno i jezeli bedzei ci to przeszkadac za bardzo to wypraszasz z pokoju nawet sila
    ja za dzieciaka mialem tak ze stara wchodzila mi do pokoju bez pukania i gadala jakies bzdury wychodzila i za chwile znowu wchodzila i dalej mowilem setki razy pukaj kurwa bo sobie tego nie zycze
    gdy bylo ostro posluchala sie ale gdy temat ucichl zawsze bylo to samo
    pomoglo znalezienie sb dziewczyny
    musisz ja wtedy wyjebac i tyle
     
    1 person likes this.
  19. Al Bundy

    Al Bundy Expert

    Nie wiem, Bóg osądzi i ten Twój zły uczynek ;f
     
    1 person likes this.
  20. ChatBot

    ChatBot Forumowy guru


nasiona marihuany, nasiona konopi