1. Czy nowe forum Ci się podoba?

    Chętnie wysłuchamy Twoich uwag na temat funkcjonowania nowej odsłony forum. Zapraszamy do tego tematu aby podzielić się z nami swoimi wrażeniami.
    Dismiss Notice

Jak podlewać kwiaty, gdy nas nie ma w domu

Dyskusja w dziale Podlewanie marihuany rozpoczęta przez >>CannabisFarmer << w dniu 27.01.2014

  1. Wzięliście wymarzony urlop. Zostawiliście dzieci i zwierzaki domowe u dziadków. Żeby już nic nie zakłóciło sielankowego wypoczynku, trzeba się zastanowić, co zrobić z kwiatami. Na szczęście wcale nie trzeba ich pilnować nawet w sytuacji, gdy planujemy dłuższy wyjazd.

    [​IMG]

    Jak podlewać rosliny, gdy nas nie ma w domu

    1. Skręć długą linę z ręcznika papierowego. Upewnij się, że nigdzie się nie urwała. Opcja: możesz zrobić to samo z kawałka bawełny.
    2. Napełnij kilka dużych naczyń (im dłużej będzie trwał twój wyjazd, tym większe wybierz naczynie) i połóż je obok doniczek z kwiatami.
    3. Przeciągnij swój nowy „system mikronawadniania” wzdłuż kwiatów, pamiętając, by linki znajdowały się najdalej 10 cm od roślin.
    4. Zanurz końcówki linek w naczyniach z wodą, najgłębiej jak się da.

    [​IMG]

    Andy Shora tłumaczy, że rośliny pobiorą dokładnie tyle wody, ile potrzebują. Warto podkreślić, że takie nawadnianie będzie również równomierne, czego nie gwarantuje nawet ręczne podlewanie roślin.
    Po swoim powrocie z domu przekonacie się na własne oczy, że kwiatki są zielone i zdrowe, jak gdyby nigdy nic.

    Polecam również wideoporadnik:
    [video]http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-podlewacz-do-roslin[/video]

    Polecam zerknąć:
    http://forum.nasionakonopi.pl/133,podlewanie/2646,automatyczne-podlewanie-roslin.html

    Jakich sposobów używaliście wcześniej? Podzielcie się w komentarzach.

    POZDRO ;d
     
    Last edited: 27.01.2014
    Lubię Matme, Panaceum and lolipop875 like this.
  2. konikklog

    konikklog Autorytet

    A to ciekawe sproboje bo wlasnie ostatnio myslalem co zrobie z moimi paniami jak wyjade na tydzien
    Przyda sie dzieki
     
  3. dominikanin

    dominikanin Inspiracja

    View attachment 18888 View attachment 18889

    Hej, święta świętami, trzeba wracać na weekend, jak widać przyszykowałem się na te okazje. Mam jednak pewne obawy. Podczas testowania po pierwszej dobie zaowazyłem że woda znika dość szybko jak na taki system. Myślałem że wszystko będzie jak opisane powyzej ze roslinka wypije tyle ile bedzie potrzebowac itp. Ale

    To co widac na zdjęciach to wersja 2.0. Pierwotnie zamiast 2x5L był 5L + 1L, ale jak zaowazylem jak szybko woda ubywa wymienilem 1L na 5L.
    Teraz!
    Chwile po wymianie na 5L usłyszałem kapanie z jednej z donic. Jedna roślinka oddawała nadmiar wody i gdzie tu stwierdzenie ze popije sobie tyle ile potrzebuje?
    Nalewałem ostrożnie i nie sądze by to co kapalo to z tego przelania. Wyciagnalem baniak by sprawdzic szczelnosc i nic....wszystko git...patrze a rośłinki są cale ładnie nasączone dookoła...boje sie ze za bardzo ...

    Boje sie wyjezdzac...czy lepiej to zamienic na kroplówki? Czy może za duzo naładowałem tego ręcznika dookoła roślinek?

    HILFE!!
     
  4. dominikanin

    dominikanin Inspiracja

    zmniejszylem ilość żył i teraz odchodzą po dwie z baniaka i rozgałęziają się nap oszczegoolne donice juz po. Zaryzykuje z takim systemem..bo po tej jednej dobie jak mowie, chlały strasznie wszystkie...i mialy dość mokro. Moze to je spowolni
     
  5. Dominikanin, jak się sprawdziło w praktyce? Dziewczyny nie były na Ciebie złe po powrocie?

    Sam zrobię próbę generalną lada dzień, ale nie szkodzi zapytać, skoro masz już jakieś doświadczenie.
     
  6. Bardzo ciekawe rozwiązanie.
    Czy będzie się to sprawdzało, jeśli pracuję na delegacjach i będę tylko na weekendy???
     
  7. Lisu

    Lisu Inspiracja

    Na out door to chyba lipa jak bym na dwa tygodnie wyjeżdżał?
     
  8. skurwiel#

    skurwiel# Stary wyjadacz

    Zaciagnij beczkę 200L wsadz szmatę i pod planta ;]
     
  9. testowałem pewne outowe rozwiązanie na ogórkach, być może się komuś przyda ...

    jakieś 5 cm pod powierzchnią umieściłem podziurkowany gwoździem wąż, a obok stała beczka (pozim dna na poziomie gruntu) i wąż do beczki, na tym przyłączu zawór regulujący tempo wypływania wody
     
  10. A co mam zrobic w moim przypadku... Mamy teraz poatekmaja jest zimno i deszczowo ,wiec będę czekal do zimnej zośki zeby posadzić nasionka. Po pierwsze niestety musze w tym roku zrobic tak zwane mini szklarnie z butelek plastikowych i dziurkami po boku i wykielkowac na spocie a po drugie niestety 21 maja spadm na tydzien do szpitala na badania.. Myslalem nad metodą,, butelki z woda do gory dnem i malym sznurkiem przy zakredce ,,. Czy ktos ma jakis inny pomysł albo jakieś inne rady zeby bylo ok.. Aut. ( mam 12 szt. FEM.) Moge wysadzić co prawda po powrocie tj. Na poczatku czerwca a co zrobić ze zwykłymi. Chodzi mi wlasnie o te czy opłaca sie je na początku czerwca sadzic
     
  11. GRYZU

    GRYZU Dyskutant

    Znacie jakies jeszcze sposoby wyjezdzam na 10 dni i wydaje mi sie ze to nie wystarczy a potrzebuje zaopatrywac w wode 2 kwiaty. Doradzcie cos.
     

nasiona marihuany, nasiona konopi