1. Czy nowe forum Ci się podoba?

    Chętnie wysłuchamy Twoich uwag na temat funkcjonowania nowej odsłony forum. Zapraszamy do tego tematu aby podzielić się z nami swoimi wrażeniami.
    Dismiss Notice

holandia Holenderskie coffee shopy – jak to wygląda?

Dyskusja w dziale Marihuana w innych krajach rozpoczęta przez Wujo w dniu 20.03.2014

  1. Wujo

    Wujo Guest

    View attachment 17320

    Nie każdy miłośnik cannabisu w nadwiślańskim kraju miał okazję zobaczyć jak naprawdę wyglądają typowe holenderskie coffee shopy. Sam miałem niewątpliwą przyjemność zwiedzić kilka. Postaram się opisać je jak najwierniej.

    Klasyczny holenderski coffee shop to miejsce, w którym ludzie relaksują się po męczącym dniu w pracy, odbywają spotkania towarzyskie, a dla niektórych to zwykły sklep, w którym tylko uzupełniają zapasy swoich ulubionych gatunków konopii. Sprzedaje się głównie susz, jednak ‘kofiki’ oferują dużo szerszą gamę produktów – kostki haszyszu, czekoladowe ciasteczka z haszem itp. Polscy amatorzy gandzi mogą tylko pomarzyć o takim asortymencie, szczególnie że nawet mały kofik ma w ofercie kilka gatunków cannabisu – „White Widow”, „Jack Harrer”, „Amnezja”, „Bubblegum”, „Lemon Haze”, „AK 47” i wiele innych – im lepszy coffee shop, tym szerszy wybór. Tak samo wygląda sprawa haszyszu – wybór jest duży, smak i efekty różne. Każdy znajdzie coś dla siebie.

    Coffee shopy to nie są typowe sklepy. Bliżej im do klubo-kawiarni. „Indian” w Eindhoven, urządzony w nowoczesnym stylu, ma do zaoferowania billard, telewizory plazmowe, wygodne kanapy. Każdy gram jest odmierzany na oczach klienta, a kolejne gatunki konopii są zamykane w szczelnych pojemnikach. Możemy kupić gotowego ‘lolka’, który wcześniej został skręcony przez pracownika kofika. Jeśli jednak wolimy zrobić go własnoręcznie, za darmo do dyspozycji klientów jest beznikotynowy tytoń, bletki i tipy. Amatorów palenia jointów można znaleźć w niemal każdej grupie społecznej, za sprawą czego możemy tutaj spotkać zarówno szykownego, ułożonego starszego pana, jak i młodych, pełnych energii i wigoru Holendrów (lub Polaków [​IMG] ).

    „The Hobbit” w miasteczku Weert był pierwszym coffee shopem, który miałem okazję odwiedzić. Wystrój różni się zdecydowanie od „Indiany” – ciepłe światło, przytulny wystrój oraz spokojna atmosfera sprawiają, że człowiek wcale nie ma ochoty opuszczać tego miejsca.

    Sympatyczna obsługa, spokojna muzyka w tle. Osobne, niewielkie pomieszczenie przeznaczone do palenia wcześniej zakupionego suszu, sprzyja nawiązywaniu sympatycznych relacji z innymi klientami. Poza podstawowym asortymentem, znajdziemy tutaj na przykład kunsztownie rzeźbione, drewniane fajki. Polecam to miejsce każdemu, kto chciałby się zrelaksować w naprawdę dobrym klimacie. Dodam tylko, że zachęca również uśmiech słynnej już w Weert „sprzedawczyni w okularach”.

    Na koniec wisienka na torcie – „The Bulldog Lounge”, czyli Amsterdam w najlepszym wydaniu. Ogromny asortyment, wystrój – brązowa skóra i ciemnozielone ściany, a do tego wypełniające wszystko wokół uczucie luzu – istna rewelacja. Bardzo przyjazne miejsce, przy tym wyraźnie odczuwa się fakt, że to nie byle jaki lokal. Po dobrym lolku czy kawie, możemy znaleźć dla siebie jakąś pamiątkę – od nieśmiertelników, przez kubki czy czapki, a nawet koszulki. Ceny, jak przystało na stolicę kraju, są nieco wyższe, ale naprawdę nieznacznie. Dla porównania w „Hobbicie” gram amnezji uszczupli nasz portfel o 11 euro, w Bulldogu zaś o dwa euro więcej. To miejsce, do którego chce się wracać. Nawet popularny Ali G (Sasha Baron Cohen, który wcielił się również w postać Borata czy Bruno) podczas swej wizyty w stolicy Holandii, wybrał dokładnie te miejsce do przeprowadzenia wywiadu.
    A Wy? Zwiedziliście jakieś coffee shopy? Podzielcie się swoimi doświadczeniami poniżej.
    :Peace:



    Źródło: Holenderskie coffee shopy
     
  2. Muzyk

    Muzyk poprzedni nick - Wiki

    No ceny trochę wyższe niż na polskich ulicach, ale za to na pewno czystszy towar, można sobie spokojnie usiąść i bezprzypałowo zapalić. Jak dla mnie 100% fair, nie mogę się doczekać kiedy sam się tam wybiorę i spróbuję :]
     
  3. Giecik

    Giecik Forumowy guru

    Pracowalem w Holandi i bywalem w takich kafejkach ;] klimat nieziemski przyjemnie LEGALNIE ale jest jedno ale...

    Nie kazdy moze wejsc tam a co gorsza nawet przed wejsciem nie da rady
     
  4. Jarymas

    Jarymas Geniusz

    możesz mówić jaśniej ? :)
     
  5. Wujo

    Wujo Guest

    Ja mam nadzieje ze dozyje takich czasow ze w PL tak tez bedzie... nie jeden z nas nie bedzie nusial dusic MJ po szafach albo krzakach... i nie jeden nas podpisze koncesje z panstwem i bedzie na legalu uprawial MJ na potreby spoleczenstwa i bedzie mial z tego jakis wplyw do portfela na i LEGALU wszystko...
     
  6. Giecik

    Giecik Forumowy guru

    Tzn wyglada to tak ze poludnie holandi np w Brabancji (region Holandii) do kofików moga wejsc wylacznie obywatele Holandii badz kazdy ktory ma stale zameldowanie w kraju badz jest zarejestrowany w urzedzie miasta w danym miescie czyli tam gdzie mieszka ( kazdy obcokrajowiec ktory planuje pracowac w Holandii ma obowiazek zarejestrowania sie badz zameldowania w ciagu 9 miesiecy od daty zatrudnienia) ;]
     
  7. Crune

    Crune Stary wyjadacz

    I będą Cannafesty w Polsce, ludzie będą się nawzajem częstować swoim paleniem żeby się pochwalić owocami swojej uprawy ;d
    Policja będzie rozdawała poczęstunki na gastro, ale, ale zaraz... Polska.
     
    loow, and Muzyk like this.
  8. Wujo

    Wujo Guest

    Crune nie zalamuj..
    Jak zrobisz bimberek albo naleweczke to czestujesz i nikt sie nie przyjebuje... swojskie kartofle pomidory salate marchewke cebule jak masz nadmiar to rozdajesz po rodzinie i znajomych... a MJ nawet dla siebie miec nie mozesz...
     
  9. Giecik

    Giecik Forumowy guru

    Wielka szkoda... wracam do Holandii ;d
     
  10. leaf

    leaf Forumowy guru

    Myślicie, że gdy będzie legalizacja to stworzenie Coffka przez prywaciarza, zwykłego młodego chłopaka będzie dobrym biznesem? :) Może ktoś się orientuje jakie są zarobki właścicieli takich Coffeshopów? ;d Chciałbym w życiu robić to co lubię a nie muszę :)
     
  11. Gdy u nas dojdzie do tego, co jest w Holandii to dzisiejsi "młodzi chłopcy" będą już na emeryturze niestety. Obym się mylił.
     
  12. Muzyk

    Muzyk poprzedni nick - Wiki

    Myślę, że nie ma co dramatyzować. Na razie rząd się nie zmienia, ale w końcu ci idioci muszą zdechnąć sami lub z czyjąś pomocą. Kiedyś się pięknych czasów doczekamy ;d
     
    Imlerith likes this.
  13. Giecik

    Giecik Forumowy guru

    A ja uwazam ze do takiej legalizacji jak jest w Holandii to nie dojdzie u nas w najblizszym czasie napewno, predzej medyczna ale nawet gdyby tak bylo to uwierz mi nasz rzad skutecznie wyegzekwuje tyle kasy ze ten biznes stalby sie taki sam jak inny :] a cofikow pojawi sie tyle co grzybow na deszczu ;] aha co do pytania to napewno mlody chlopak moglby cos takiego otworzyc o ile ukonczyles 18 lat ;]
     
  14. amstafik7

    amstafik7 Użytkownik

    Gdyby u nas zalegalizowali w tym samym dniu bym wysial co mam, dokupil , otworzył budke i handel ;d
    Zarobek by był... :P
     
  15. Wujo

    Wujo Guest

    moment skarbowke bys mial na glowie...
     
  16. Giecik

    Giecik Forumowy guru

    to nie takie proste zanim bys otworzyl pewnie mialbys sporo kontroli jakas 'koncesje' i wysokie podatki :P
     
  17. amstafik7

    amstafik7 Użytkownik

    Na bazarach bym sprzedawał, albo prywatnie jak miód na przyklad

    --- Dodano ---

    A to by odgrywalo taką rolę jak alkohol/papierosy?
     
  18. Giecik

    Giecik Forumowy guru

    nie wiem ale wiem jak jest w Holandi pracowalem tam, i tam mozna sprzedawac tylko i wylacznie w cofikach nigdzie indziej to troche skomplikowane ale skoro u nas nie legalizuja a jak juz zalegalizuja to skutecznie utrudnia ci zycie ;]
     
  19. amstafik7

    amstafik7 Użytkownik

    Gdyby było jak z papierosami i alkoholem to bym otworzył takie cos ''mariopol'' ;d
    A na boku i tak handel by kwitl jak posiadanie bylo by legalne
     
  20. Giecik

    Giecik Forumowy guru

    tak jak w Holandi tam tez spod lady mozna rozne rzeczy dostac ;]
     
    likes this.