GB z dwiema Pannami, jedna wydaje się lekko smutna - pomożecie?

dondamajk 08.11.2019

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. marcopolo

    marcopolo Moderator Staff Member

    Z dnia na dzien ,to najwyzej zgubi kilka nastepnych lisci.Spoko, mozesz jeszcze podawac papu.Gdy zaczna sie pojawiac mleczne,mozesz odstawic nawozy.
     
    • Lubie to x 1
  2. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    Tylko staraj się mniej pk bo to sama chemia a więcej blooma i boostera i będzie baja:)
     
  3. Dzisiaj polecial sam bloom - 8ml na 1.5l wody na 2 panny i obserwujemy trichomy dalej. Kolejne lansko w srode.
     
  4. Dziewczyny mają już 15.5 tygodnia, a końca za bardzo nie widać...

    IMG_20200216_182213 [1600x1200].jpg

    Pierwsza wydaje mi się, że już powoli wchodzi w mleczne tony i być może pojedyncze brązowe słupki, przy podlewaniu dostała 5ml blooma na 1L wody:

    IMG_20200216_182224 [1600x1200].jpg IMG_20200216_182235 [1600x1200].jpg

    Druga siostra strasznie poleciała, nie za bardzo widzę zmiany na słupkach i zaczynam się bać czy nie uschnie na dobre, zanim dojrzeje... ona z kolei dostała 1L wody + 5ml blooma + 2ml boostera.

    IMG_20200216_182230 [1600x1200].jpg IMG_20200216_182242 [1600x1200].jpg IMG_20200216_182245 [1600x1200].jpg IMG_20200216_182250 [1600x1200].jpg
     
  5. Rzezi ciag dalszy i chociaz z daleka nie wyglada to bardzo zle:

    IMG_20200219_184819 [1600x1200].jpg

    To przy blizszym spojrzeniu panna po lewej strasznie sie zasusza i liscie zolkna, dzisiaj przy podlewaniu poszlo na ta panne ok 4ml blooma, bo jest dramat:

    IMG_20200219_184903 [1600x1200].jpg IMG_20200219_184839 [1600x1200].jpg

    U drugiej siostry troche lepiej, chociaz tez sie przysusza... to tutaj delikatnie, topy wygladaja dobrze i zaczynaja sie pojawiac pojedyncze brazowe slupki. Mysle, ze we weekend scinka.

    IMG_20200219_184824 [1600x1200].jpg IMG_20200219_184829 [1600x1200].jpg

    Generalnie zastanawiam sie nad cieciem obu i zostawieniem jeszcze na tydzien mniejszych topikow, ktore na ten moment byly stlumione glownymi.
     
  6. Lejesz tyle nawozów i teraz się nad ścinka zastanawiasz? Smacznego z tą słoma życzę. ;)
     
    • Gowno ! x 1
  7. marcopolo

    marcopolo Moderator Staff Member

    Spokojnie mozesz wyciac glowne topy,a drobnica niech sobie dochodzi.Podnies lampe wyzej.
     
  8. No to pierwszej ścince, dlatego pójdzie konkretna relacja z paroma pytaniami, może ktoś będzie w stanie pomóc?
    Generalnie panna 1 miała już wyraźnie zauważalne brązowe trichomy.
    Panna 2 trochę mniej, ale też trochę ich było.

    Pierwsza panna - przed i po:

    panna1_przed.jpg panna1_po.jpg

    Oraz topy:

    panna1_topy.jpg

    Druga panna - przed i po:

    panna2_przed.jpg panna2_po.jpg

    Topy:

    panna2_topy.jpg

    A tu obie siostry już po pierwszej przycince:

    siostry.jpg

    Planowo chciałbym je jeszcze pociągnąć przez tydzień, jadąc na samej wodzie, a potem ciąć do zera.
     
  9. Panna 1 mimo, że została przesuszona przez 6 dni w Święta i straciła sporo wiatraków, to jednak dużo lepiej się prowadziła przez cały projekt i efekty tego są widoczne. Topy są twarde i zbite. Elegancko się je trymowało i po całej operacji wyszło ok 215gr z łodygami. Liczę, że po suszeniu będzie chociaż ok 40gr samych kokonów.

    panna1_po trymie.jpg panna1_po trymie2.jpg panna1_po trymie3.jpg

    Zaraz po trymie poszło na linkę i się suszy:

    szuszenie1.jpg
     
  10. Z drugą Panną już nie było tak kolorowo i efekty problemów są widoczne na szczytach. Dwa razy traciła liście, raz na początku projektu, potem pod koniec jak za szybko odciąłem nawozy. Efektem tego topy są bardzo rzadkie mało zbite, ciężko je się trymuje (tymczasowo zrobiłem z 2 szczyty i odpuściłem, może coś podpowiecie?). Ta, ponieważ była też dłużej nawożona, planowana jest raczej do water curingu. Z tych dwóch powodów- problemy z trymem i water curing- jeszcze nie rozwiesiłem do suszenia.

    O dziwo wyszło z tego niewiele mniej mokrego niż z pierwszej Panny, bo 196g, czyli niecałe 20g różnicy.

    panna2_topy2.jpg
    panna2_topy3.jpg panna2_topy4.jpg

    I to po usunięciu masy podsuszonych małych wiatraków, bo przez to przesuszenie, rzeźba, żeby te topy ogarnąć, była straszna, top przed i po "czyszczeniu":

    panna2_topy5.jpg panna2_topy6.jpg

    A tak prezentują się topy i ich mało zbita struktura:

    panna2_topy7.jpg panna2_topy8.jpg panna2_topy9.jpg
     
    Last edited: 23.02.2020
  11. Z rękawiczek udało się też zdjąć taką mała kuleczkę żywicy, nadaje się to do czegoś?

    Tutaj w trakcie "ściągania":

    haszyk5.jpg
    A tu po:


    haszyk8.jpg
    I waga:

    haszyk6.jpg
     
  12. I przechodząc do pytań:

    1. Mniejszym topom, które zostawiłem tydzień na samej wodzie wystarczy, żeby coś z nich wycisnąć czy dać im więcej czasu albo jakiś preparat?
    2. Co z trymem drugiej kobitki? Podcinać mimo wszystko, czy zostawić jak jest i po water curingu, tak ususzyć?
    3. Czy water curing jest dobrym pomysłem na tą drugą Panne, która była dużej karmiona i leciała na samej wodzie tylko około tygodnia?
    4. Jak najlepiej skonsumować magiczną kulkę, która się uzbierała w trakcie roboty?

    A jutro dalsza walka, bo chcę skończyć temat ewentualnego trymu drugiej Panny, a potem ze ścinek i z trymu zrobić masełko.

    Salut!
     
  13. Dzisiaj wytrymowałem topy drugiej Panny i spadło kolejne 20g mokrego:

    IMG_20200223_181239 [1600x1200].jpg IMG_20200223_181310 [1600x1200].jpg

    Największy top poszedł do suszenia:

    IMG_20200223_181318 [1600x1200].jpg

    A reszta do słoików na 7 dni watercuringu:

    IMG_20200223_182947 [1600x1200].jpg IMG_20200223_183929 [1600x1200].jpg

    Z wszystkich łodyg i ścinek, robi się pyszne i mam nadzieję "kopliwe" masełko:

    IMG_20200223_182954 [1600x1200].jpg
     
  14. No i projekt oficjalnie, zakonczony, dzieki wszystkim za pomoc! Szczegolnie Tobie green kondor402, ze udalo sie temat skutecznie doprowadzic do konca!

    Moc raczej, jest bo jak testowalem maselko, to po 10gr mnie zmiotlo, pozniej proba 5gr i dalej bylo grubo. Po dzisiejszej pracy mam tyle scinek i trymu, ze chyba zrobie jeszcze z 2 masla, wiec bedzie masa dobrodziejstwa. Reszta klasyczne suszonko+curing. Eksperymentalnie finishuje watercuring, dzisiaj na koniec dnia i pozniej tez suszenie tego materialu.

    IMG_20200229_201855 [1600x1200].jpg IMG_20200229_202142 [1600x1200].jpg
    IMG_20200229_202942 [1600x1200].jpg

    Widac, ze rosliny mialy duzu checi, do "zycia":

    IMG_20200229_203551 [1600x1200].jpg

    Tym razem tez sie uzbieralo troche haszyku, w sumie bedzie 0.44+0.27=0.71g

    IMG_20200301_000349 [1600x1200].jpg

    I to co udało się dociąć dzisiaj:

    IMG_20200301_001036 [1600x1200].jpg IMG_20200301_001111 [1600x1200].jpg

    Oraz szafko-suszarka:

    IMG_20200301_005953 [1600x1200].jpg

    Wrzucę jeszcze jednego posta za jakieś 1-2 tygodnie z finalnym wynikiem "suchego". Pozdro!
     
    • Lubie to x 2
  15. Siemanko!

    No i projekt zakończony, jeszcze raz dzięki wszystkim, szczególnie Greenowi za pomoc.

    Ostatecznie wyszło suchego:

    Diesel - 48g

    IMG_20200308_201336 [1600x1200].jpg IMG_20200308_202118 [1600x1200].jpg

    Amnesia - 61g

    IMG_20200308_204945 [1600x1200].jpg IMG_20200308_204625 [1600x1200].jpg IMG_20200308_205301 [1600x1200].jpg IMG_20200308_205425 [1600x1200].jpg

    Czyli finalnie chyba nie tak źle biorąc pod uwagę ile było po drodze problemów oraz to, że to był mój pierwszy projekt.

    Cały plon:

    - 109g suszu - trochę mam problem z kopliwością, bo pobiera, ale na dośc krótko (ok 1h) i przy większej ilości oraz zapachem, bo cały czas lekko trąca sianem... jednak liczę, że po pełnym curingu (aktualnie jestem w połowie 2giego tygodnia) się to poprawi
    - ok 500g masełka - przygotowane z trymu i łodyg - mega fajne w smaku i mega kopliwe, już ok 5-6g zmiata mnie konkretnie na parę godzin, osobnika ok 95kg wagi (dlatego też jestem dobrej myśli w kwestii suszu, że po curingu też będzie klepało jak należy)
    - ok 0.7g hashu - bardzo smacznego i też fajnie klepiącego

    Także projekt uważam za udany, bardzo dużo się nauczyłem... chociaż cały czas czekam z lekką obawą na zakończenie procesu curingu. Myślę, że przynajmniej jeszcze jednego projektu się podejmę, tylko muszę znaleźć dobry moment na start, żebym mógł od początku do końca tematu dopilnować. Do następnego!

    IMG_20200308_205516 [1600x1200].jpg IMG_20200308_210003 [1600x1200].jpg
     
    • Kocham to ! x 1
    Last edited: 18.03.2020
  16. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    Nie najgorzej jak na tyle problemów podczas uprawy:) postaraj się zapewnić jak najlepsze warunki do curringu to może za jaki miesiąc-dwa będzie należycie klepać...a do tej pory wiedra albo srogie buchy z bongosa:)
     
    • Lubie to x 2
  17. Tak jak mowisz, curing bardzo pomogl juz po 3 tygodniach (testowalismy wczoraj), wszystko pieknie klepie... takze jestem zadowolony. W zwiazku z tym chyba pociagne curing jeszcze minimum 2 tygodnie, zanim zapakuje wszystko prozniowo, bo efekty sa na prawde wyrazne. I tak siedze na home office, wiec otwieram 2x dziennie, rano i wieczorem na 1-2h.
     
  18. -35g łodyk ale spoko ladnie to wyglada
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...