GB z dwiema Pannami, jedna wydaje się lekko smutna - pomożecie?

dondamajk 08.11.2019

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. Też tak uważam! Jak na to co zastałem po Świętach to jest pico bello... :banan:

    Na to liczę, ale fajnie, że nie padła i można powalczyć, zakładam, że w przyszłym tygodniu booster może to też jej da jakiś impuls, ale najpierw muszę popatrzeć na trichomy... a nie mogę, bo cały czas czekam na szkło. Na boosterze jest napisane 3 tygodnie przed ścinką, ale sam nie za bardzo wiem jak mam to ocenić, bo brakuje doświadczenia.

    Dokładnie, a co zabawniejsze, przed wyjazdem na Święta, ta była słabsza! To tylko pokazuje co by było z tą drugą, gdyby jej susza nie dopadła. :cwaniak:

    Ok, dzięki, spróbuję, chociaż ostatnio sporo tego szło, bo ponad pełna dawka (2ml na 1.5l, gdzie producent podaje 10ml na 10l wody pod koniec kwietnienia), zobaczymy.
     
  2. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    Pełna dawka to 15ml na 10l czyli 2,25ml na 1,5l...jak mówisz że dawałeś 2ml to myślę że możesz dalej tyle lać a powinno ustać
     
    • Lubie to x 1
  3. Teraz już za każdym razem podlewam pełną dawką PK i faktycznie na razie więcej kropek nie ma. Przeszedłem też na podlewanie co 2 dni, bo sytuacja z przesuszeniem ustabilizowana.

    Zastanawiam się też czy nie wrócić do podawania samej wody i wody z składnikami na przemian... żółkniecie i opadanie liści u obu panien już nie postępuje, obie szronią, chociaż ta przesuszona jest wyraźnie z tyłu, być może będzie potrzebowała więcej czasu.

    Zastanawiam się też czy lać booster w przyszłym tygodniu czy się jednak wstrzymać i najpierw pooglądać trichomy (czekam na szkła z dwóch źródeł i oczywiście jak coś człowiek potrzebuje to jest zamuła!).

    Co podlewanie ubijam po kilka kilkanaście muszek, które wylatują z góry z keramzytu i z boku z dziurek w airpotach... ale tutaj już nic chyba nie poradzę, bo wszelkie pułapki mają w dupie, wolą konopię.

    Ale... dziewczynom nic nowego nie dolega, kwiatostany puchą i szronią, więc chyba wszystko zmierza ku szczęsliwemu finałowi. Obawiam się tylko pleśni, bo wilgotność oscyluje w fazie dziennej w okolicy 60% i nie mogę tego tematu przewalczyć... liczę jednak, że dobra wentylacja uchroni mnie przed pleśnią.

    Aktualna sytuacja wygląda tak, panna 1:

    panna1.1.jpg panna1.2.jpg
    panna1.3.jpg

    Panna 2:

    panna2.1.jpg panna2.2.jpg panna2.3.jpg panna2.4.jpg
     
  4. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    Myślę że bardzo dobry pomysł na najbliższe dwa tygodnie o ile nic niespodziewanego nie wyniknie

    Te muszki to ziemiórki...ich larwy zjadają Ci korzonki...bardzo możliwe że wszystkie problemy jakie Cię spotkały to przez nie...na larwy najlepsze nicienie a na muszki płytka na owady

    Booster już lej bo Ci nie spuchną rośliny i będziesz liście jarał
     
  5. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    Eternit ostatnio pisał że dokarmiał larwy ziemiórek organicznym nawozem żeby nie jadły korzeni i że to pomogło
     
  6. Oooo forum odżyło!
    Bardzo możliwe i kolejny argument, żeby odpuścić Airpoty, bo dzięki dziurkom te bydlaki mają łatwy dostęp do korzeni... już finishujemy, więc chyba nie będę kombinował z ich zwalczaniem, ale kolejna wiedza na przyszłość. Dzięki!
    Booster już poszedł 4x podany między 16 a 23.01, masa ładnie poszła, powinno być co palić. Dzisiaj podałem (chyba?) ostatni raz PK+Bloom i od kolejnego podlewania już chyba tylko woda przez 2 tygodnie (+ ewentualnie zastanawiam się nad miodem). Chociaż robię to mega na czują, bo trichomy moim zdaniem nadal nie za mocno spuchnięte i przezroczyste na obu roślinach. Z drugiej strony włoski już dość wyraźnie brązowieją, więc wydaje mi się, że koniec już bliski. ;-)

    W niedzielę wrzucę aktualne fotki, to może coś podpowiesz.
     
  7. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    no dawaj te foty to zobaczymy jak się dziewczynki prezentują:) a jaki masz booster? ja polałem miodku dwa razy i nie zauważyłem żadnych efektów...no trochę już tam w tej ziemi tych nawozów chyba jest i raczej można już odstawić...jak byś zobaczył że dużo przytopowych wysysa to bloom complex delikatnie jeszcze możesz polać bo jak je wyssie to już nie spuchną a jak mówisz że trichomy przeźroczyste to trochę jeszcze planty muszą pożyć...ale myślę że nie będzie takiej potrzeby...tylko nie dopuść teraz do przesuszenia ani przelania żeby planty miały jak pobierać resztki z gleby żeby ich chuj nie strzelił za szybko a raczej już nie będzie trzeba nawozić
     
  8. Zapodam jutro, po podlewaniu.
    chemia.jpg
    booester2.jpg booster1.jpg
    No właśnie nad tym się zastanawiam, czy to nie będzie niepotrzebna rzeźba, która nic nie da. Poza tym po co dodatkowo te ziemiórki j...e dokarmiać.
     
  9. Aktualnie siostry wyglądają tak:

    panny.jpg

    Dzisiaj poszła sama woda i teoretycznie plan jest taki, żeby lecieć już na samej wodzie przez 2 tygodnie, a potem ścinka... jeśli oczywiście będzie to widać na trichomach.

    Panna nr 1 - ogarnęła się już po przesuszeniu, ale mocno wyłysiała i ma dużo mniej liści niż siostra, zarówno wiatraków jak i przytopowych. Do tego sporo przytopówek już jest podeschniętych... zastanawiam się czy jej wystarczy papu na 2 tygodnie na wodzie. W tym przypadku rozkminiam jeszcze opcje podania z 2x mniejszych ilości papu, a przed ostatnim tygodniem zrobienie flusha. Być może będzie to lepsza taktyka na taką łysą kobite.

    panna1.1.jpg panna1.2.jpg panna1.3.jpg panna1.4.jpg

    Panna 2 - trochę się giba pod ciężarem topów, więc dzisiaj ją trochę podwiązałem sznurkiem. Źle poprowadziłem największy top i ten to już kompletnie nie ogarnia grawitacji. Poza tym raczej bez problemów, bujna, raczej zielona, pojedyncze liście z problemami. Tutaj jestem spokojny, że ogarnie 2 tygodnie na offie... o ile tylko te 2 tygodnie będą potrzebne.

    panna2.1.jpg panna2.2.jpg

    Rozkminiam też czy nie warto byłoby po głównej ścince, zostawić jeszcze trochę tych maluchów, z fotek poniżej i dać im jeszcze trochę spuchnąć i podrosnąć. Pytanie czy to skórka warta wyprawki i jak je wtedy poprowadzić pod kątem papu?

    maluchy1.jpg maluchy2.jpg maluchy3.jpg
     
  10. IMG_20200131_225348 [1600x1200].jpg

    Siostra z większą ilością liści leci tydzień na samej wodzie i już powoli zaczynają jej żółknąć wiatraki.

    IMG_20200131_225407 [1600x1200].jpg

    Druga dostała wczoraj bardzo delikatną porcje blooma, poza tym też leci na samej wodzie od tygodnia:

    IMG_20200131_225359 [1600x1200].jpg

    Obserwuje te Trichomy i mocno się zastanawiam czy aby na pewno się wstrzeliłem z tymi 2 tygodniami offa?! Co robić w takim momencie, bo teoretycznie został tydzień, ale jakoś mi to nie wygląda na to, żeby to było już... może jednak delikatnie polać blooma obu dziewczynom?
     
  11. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    No polej jeszcze delikatnie i zmniejsz ilość godzin swiatła a powinny zacząć dojrzewać szybciej trichomy...a na jakim etapie są teraz trochomy? Ja ściąłem critical orange punch jak miał 70% ledwo męntnych 25% przezroczystych i 5% bursztynu i nie żałuję...jest lepszy niż ww x bb który miał 70% mocnego mleka 20% bursztynu i 10% przezroczystych ale ciężko porównywać bo już w założeniach ww x bb jest słabszy
     
  12. No dzisiaj po powrocie z wyjazdowego weekendu widać już mocną jesień u obu, po 11 dniach offa, więc dostały na pół 1.5L wody z 8ml blooma.
    IMG_20200203_001829 [1600x1200].jpg
    IMG_20200203_001838 [1600x1200].jpg IMG_20200203_001847 [1600x1200].jpg
    IMG_20200203_001855 [1600x1200].jpg IMG_20200203_001859 [1600x1200].jpg
    Zmniejszam od dzisiaj z 20h na 18h, jak powinienem zdjąć więcej, to pisz... wiesz, że jestem żółtodziobem.
    Ja z tą obserwacją trichomów nadal mam problem... jak dla mnie nadal 100% przezroczystych. Chociaż jest już trochę spuchniętych z wyraźną, napęczniałą kulką na końcu.
     
  13. green kondor402

    green kondor402 Tuptuś

    To jeszcze trzeba poczekać...daj 16 godzin światła i z dwa tygodnie to jeszcze musisz poczekać jak same przeźroczyste trichomy...patrz tylko czy większość od razu nie zmienia się w ciemno bursztynowe bo to będzie znaczyć że zdychają i trzeba kosić
     
  14. Od dzisiaj wrzucam im 16h i będę dalej obserwował trichomy... oczywiście nie jest powiedziane, że dobrze interpretuje to co widzę pod powiększeniem, ale wydaje mi się, że na razie same przezroczyste.
     
  15. Trichomy nadal moim zdaniem przezroczyste, więc dzisiaj znowu poleciało ok 12ml blooma. Szczerze to już sam nie wiem co mam robić, no ale pannie, która była dość gęsta poleciało już trochę liści, spor zżółkło, więc nie chce ryzykować, że poleci jeszcze bardziej. U obu gałęzie gną się już mocno pod ciężarem szczytów, mam nadzieję, że już niedługo ścinka...

    IMG_20200204_220455 [1600x1200].jpg

    Zdrowsza Panna wygląda tak, ale sporo liści pożółkło, sporo przeschło i poleciało... a do tego zaczyna robić się fioletowa na liściach, szczytach i łodygach.

    IMG_20200204_220513 [1600x1200].jpg IMG_20200204_220525 [1600x1200].jpg IMG_20200204_220533 [1600x1200].jpg

    U tej bardziej łysej, bez większych zmian, bo nie ma już jej za bardzo co usychać... tutaj też mocno spuchły szczyty, bo zaczyna się gibać jak siostra.

    IMG_20200204_220503 [1600x1200].jpg IMG_20200204_220507 [1600x1200].jpg IMG_20200204_220510 [1600x1200].jpg

    Tak jak pisałem, jestem lekko zagubiony. Kminie czy lać czy nie lać już blooma. Dzisiaj polałem, za dwa dni wyjmę i znów zdecyduje, ale albo się nie znam albo wszystkie trichomy nadal przezroczyste jak szkło. O brązowych to w ogóle nie ma mowy. Cykl dobowy od dwóch dni zmienony z 20/4 na 16/8.

    :karmi:
     
  16. marcopolo

    marcopolo Moderator Staff Member

    Spokojnie bloom+booster:) Wywalic suche liscie.
     
  17. Booster juz byl 2 tygodnie temu skonczylem, a lalem go 4x w ciagu 8 dni (wiem, wiem za wczesnie...). Jeszcze raz go zapodac?
     
  18. Ja lałbym już sama wodę do końca.
     
  19. Ponieważ trichomy dalej przezroczyste jak szło, a tak przynajmniej mi się wydaje, a bardziej gęsta dziewczyna mocno odczuła brak szamy, wczoraj poszedł full zestaw - 2x 1.5l + 8ml bloom + 2ml pk do podziału na obie laski. Czy lać czy nie lać decyduje na bieżąco, oglądam trichomy co 2 dni jak wyjmuje je do podlewania.

    IMG_20200206_220802 [1600x1200].jpg IMG_20200206_220818 [1600x1200].jpg IMG_20200206_220809 [1600x1200].jpg IMG_20200206_220814 [1600x1200].jpg
     
  20. I z dnia na dzień zmienia kolor a Ty zostaniesz z tą chemia w środku Jak dla mnie głupio robisz :)
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...