GB z dwiema Pannami, jedna wydaje się lekko smutna - pomożecie?

dondamajk 08.11.2019

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. Wczoraj wieczorem znowu flush i 2ml nawozu Bloom Complex na obie dziewczyny. Rano znowu było dobrze, wieczorem znowu jedna oklapnięta mocniej, druga lżej. Obu nadal żółkną liście, także dzisiaj wymieniam ziemię i będę oglądał w jakim stanie są korzenie... trzeba szybko reagować, bo tak jak pisał v3nom, zaraz będzie łysa, kompletnie bez liści.

    Nie wiem czy to coś pomoże, bo jak spaliłem korzenie, a to co się dzieję na liściach trochę na to wskazuje, to pewnie jest po jabłkach... ale od nie robienia niczego na pewno się nie poprawi, ostatnia deska ratunku.

    IMG_20191212_193754 [1600x1200].jpg IMG_20191212_193801 [1600x1200].jpg IMG_20191212_193813 [1600x1200].jpg IMG_20191212_193818 [1600x1200].jpg
     
  2. kiepsko to wygląda...jaką tą ziemię masz do przesadzenia? wyglądają jak by cały azot wyżarło...po tylu flushach trzeba je odżywić dobrze...czemu tylko 2ml tego bloom complex? czeste flushowanie plus niedożywianie roślin nie może przynieść dobrych efektów...dawaj je dzisiaj to tej nowej ziemi bo zaraz będzie za późno
     
    • Lubie to x 1
  3. ogólnie wszystko to się kupy dupy nie trzyma...spalone korzenie beż oznak spalenia liści nawozami i przy nawadnianiu przy którym nawozy nie zalegały tylko wypływały dołem i bokami? mało prawdopodobne...coś tam odjebałeś ale nie wiadomo co...szybkie przesadzenie będzie najrozsądniejsze chyba...i powinieneś je nawozić przez liście teraz bo głodne jak najbardziej nieporadne Afrykańskie dzieci:)
     
    • Lubie to x 1
  4. kiedy one idą spać? możesz zrobić roztwór z 1.5ml bloom complex na litr wody i spryskać je porządnie żeby z głodu nie umarły...szczególnie od spodu liści i wyłączyć wiatrak mieszający
     
    • Lubie to x 1
  5. zaraz po zgaśnięciu światełka możesz tak zrobić
     
    • Lubie to x 1
  6. No wygląda kiepsko, ale rozebrałem airpota tej bardziej żółtej i klapniętej panny i jestem w kropce.

    Bo bryła korzeniowa jest jasna, kompletnie nie wygląda na spaloną, a do tego szczelnie wypełnia całą bryłę... nie za bardzo mam koncepcje jak wymienić ziemię, żeby nie uszkodzić korzeni.

    IMG_20191212_203643 [1600x1200].jpg IMG_20191212_203649 [1600x1200].jpg IMG_20191212_203703 [1600x1200].jpg IMG_20191212_203713 [1600x1200].jpg
     
  7. Chciałem w tą samą wsadzać, ale nie za bardzo mam jak z uwagi na bryłę korzeniową, która jest konkretna i wypełnia całą donicę.

    No nie trzyma, szczególnie, że ostatecznie nie są spalone!

    Tak, o tym też myślałem i dzisiaj to zrobię, jak chwilę przed zgaśnięciem światła zacznę.

    I podleje je też z jakimś nawozem z większą ilością azotu.

    Z tego przesadzania to chyba nic nie będzie... rozpierniczę całą bryłę korzeniową.
     
  8. no raczej będzie ciężko...najlepiej było by przełożyć do większej donicy(pewnie nie masz pod ręką to może jakieś wiadro albo cuś? reklamówka tymczasowo?) i zasypać boki nową ziemią...ta ziemia po tych flushach już na bank nie jest zasolona a skoro korzenie są ok chyba taki manewr by pomógł wystarczająco żeby mieć pewność że gleba już jest ok...to nawożenie dolistne wydaje mi się że pomoże doraźnie póki sytuacja się nie ustabilizuje
     
  9. możliwe że one po prostu głodne a te oklapnięte liście cały czas bo raz podsuszone a raz przelewane...ciężko mi coś więcej powiedzieć...a i przed snem to normalne że liście opadają...może nic strasznego się nie dzieje ale na pewno teraz trzeba umiejętnie je podlewać i dokarmiać
     
  10. Niestety nie mam żadnej większej, także wsadzam z powrotem do tej samej donicy, podlewam z Nką, karmię na noc przez liście i walczę dalej.
     
  11. jestem dobrej myśli...bryła korzeniowa ładna a plan działania też wydaje się dobry:) mój nołnejm miał chuja liści przez całe flo a pały spuchły mu dobre a i korzenia nie miał w ogóle tak że i tak jesteś w lepszej sytuacji niż ja byłem z nołnejmem a wyszło całkiem dobrze...za wcześnie żeby się poddawać:)
     
  12. Wiadomo, walczymy, ale lekko nie jest... :cfaniak:
     
  13. No pisz chopie co tam się odjebało:) pewnie zesrany dobrze jesteś:) nie podejmuj żadnych pochopnych kroków...lepiej skonsultuj na forum zanim zaczniesz dalej działać...może wspólnymi siłami się to ogarnie
     
  14. Kurde dalej nie wiem... co do wniosków w kwestii opadania, to wydaje mi się, że dziewczyny potrzebują codziennego podlewania teraz. Skoro korzenie są przy samym brzegu donicy to chyba nie ma ryzyka, że je "uduszę". Od 3 dni podlewam codziennie, ok 1-1.5l na dwie panny, trochę spływa dołem w trakcie i liście już tak mocno nie opadają.

    Żółtych jest jeszcze trochę, ale chyba nie postępuje to tak mocno jak wcześniej. Dziś chce jeszcze zastosować dokarmianie przez liście. Jedna wydaje się bardzo krucha, bo już mi się podkłamała w dwóch miejscach... druga wygląda dużo mocniej i zdrowiej.

    IMG_20191214_182145 [1600x1200].jpg IMG_20191214_182150 [1600x1200].jpg

    U obu słupki zaczynają brązowieć i zastanawiam się czy się ususzyły czy to kolejne stadium?

    IMG_20191214_182211 [1600x1200].jpg IMG_20191214_182224 [1600x1200].jpg
     
  15. tylko nie przegnij pałki z tym podlewaniem bo znowu nie będziesz wiedział co się stało:) słupki za szybko pomarańczowieją...jeśli to nie od temperatury i zbyt bliskiego światełka to od nawozów w ziemi...jak byś miał miernik ec/ppm to zobaczył byś ile nawozu wypływa dołem
     
  16. bez mierników to ciężko będzie stwierdzić jednoznacznie co im może dolegać
     
  17. Będę próbował...
    Kurna ja się chyba do tego jednak nie nadaję... ciągle coś. Wydaje mi się, że nie powinno to być od światła, bo ten temat kontroluje. Poza tym coś takiego dzieje się też na niższych pąkach. Z drugiej strony po 2 flushach to nie powinno być też od nawozów... no ale kto wie, co ja tam namotałem z tą ziemią.
    No niestety wciąż czekam na dosłanie.

    Może to od spryskiwania ostatniego? Bo szczerze, to wczęśniej tego nie widziałem. Może odpuszcze to dzisiejsze spryskiwanie, które planowałem.
     
  18. a no faktycznie to od tego oprysku na pewno...pryskaj tylko daj dzisiaj 1ml i staraj się nie pryskać na kwiatostany tylko na liście i głównie od spodu
     
  19. jebać te pare słupków...trzeba roślinę ratować przed śmiercią głodową:) możesz dać nawet trochę mniej niż 1ml na litr roztworu do oprysku
     
  20. Ok, tak zrobię.
    A jak, walczymy dalej.
     
    • Lubie to x 1
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...