GB z dwiema Pannami, jedna wydaje się lekko smutna - pomożecie?

dondamajk 08.11.2019

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. LST zrobione... było to dość karkołomne zdanie i trudniejsze niż się wydawało... no ale pierwsze koty... Ogólnie, w obu przypadkach, główna łodyga bezproblemowo dogięła się na raz i nie było żadnych problemów. Jak to dla Was wygląda? Akceptowalnie, może być, średnio, słabo, do poprawy, chujowo...? Po LST podlałem ok 500ml wody z ukorzeniaczem i odżywką na fazę wzrostu.

    Panna 1 (niestety nie zrobiłem foto przed LST)

    panna1.1.jpg panna1.2.jpg panna1.3.jpg panna1.4.jpg panna1.5.jpg panna1.6.jpg
     
  2. Panna 2

    panna2.1.jpg panna2.5.jpg
    panna2.2.jpg panna2.3.jpg
    panna2.4.jpg panna2.6.jpg
     
    • Lubie to x 1
  3. Ładnie ale u obu panien główny szczyt skrempowany zbyt daleko od czubka...za kilka godzin się podniosą i znowu będą najwyżej...musisz dorzucić druta bliżej czubka głownego szytu tak żeby miał jak najmniejszą możliwość podniesienia się...najlepiej by było jak byś zamocował do donic jakieś wysięgniki...robisz dwie dziury po jednej i drugiej stronie donicy i przekładasz przez nie jakiś podłużny patyk/pręcik/cokolwiek co się nadaje i do niego zachaczasz główną łodygę jak najwyżej
     
    • Lubie to x 1
  4. Elegancko, dzięki za uwagę! Przeczytałem wczoraj, ale dotarłem do domu już po rozpoczęciu 4h fazy ciemnej i nie mogłem nic kombinować przy poprawkach. Dzisiaj wróciłem oba główne na sztorc na samej górze:

    panna1 [1600x1200].jpg panna2 [1600x1200].jpg

    Także zabrałem się do roboty i elegancko uwiązałem bliżej czubka, przy okazji poprawiając parę innych i wykminiłem spoko patent na podwiązywanie gałęzi, które wychodzą poza donice:

    patent1 [1600x1200].jpg patent2 [1600x1200].jpg

    Efekt finalny po poprawkach głównej łodygi u pierwszej Panny:

    panna1popr1 [1600x1200].jpg panna1popr2 [1600x1200].jpg

    I efekt finalny po poprawkach głównego i bocznych u drugiej Panny:

    panna2popr1 [1600x1200].jpg panna2popr2 [1600x1200].jpg

    Ogólnie teraz jestem z siebie całkiem zadowolony, bo dobrze, to wygląda i prawie wszystkie szczyty są ładnie odsłonięte (no może prócz tych na górze głównego, bo tam jest dość gęsto). Tymczasowo nic nie będę grzebał, żeby dziewczyn nie stresować, ewentualne poprawki, jak je powywala do góry, żeby wyrównać szczyty.

    :odlot:
     
    • Lubie to x 1
  5. Dobrze widzę, że dziewczyny zaczynają kwitnąć? Są gdzieś w 24 dniu od wyjścia z ziemi.

    IMG_20191124_124523 [1600x1200].jpg IMG_20191124_124604 [1600x1200].jpg
     
  6. Indukują dopiero...do kwitnienia jeszcze przynajmniej tydzień
     
  7. Ok, dzięki za info... indukują czyli zaczynają formować kwiatostany, tak?

    Rozumiem, że podlewać je dalej nawozem na fazę wzrostu, a za około tydzień, jak już zaczną kwitnąć przerzucić się już na ten na fazę kwitnienia?

    Green masz może jakiś link do materiału z dokładnym opisem wszystkich faz wzrostu, bo na razie nic ciekawego w tym temacie nie znalazłem?
     
  8. można powiedzieć że jest to faza przejściowa między wegiem a kwitnieniem a można powiedzieć że początek kwitnienia...teraz będą głównie się rozrastać i rozciągać dopóki nie zaczną za kilka/kilkanaście dni wywalać włochów i kwitnąć na prawdę...teraz najlepiej podlać nawozem na flo który ma podobny stosunek wszystkich składników...jakiś podstawowy na flo ale taki co zawiera też trochę azotu...jak nie masz takiego to możesz ostatni raz polać nawóz na weg a potem już na flo


    https://seeds.com.pl/faza-kwitnienia-rosliny-marihuany-pelno-sezonowej/

    https://magivanga.com/2016/08/05/kwitnienie-konopi-dla-poczatkujacych/

    https://wolnekonopie.org/2018/08/proces-dojrzewania-konopi/

    http://grubetopy.pl/kwitnienie-marihuany/

    https://www.royalqueenseeds.pl/content/46-faza-kwitnienia

    https://marihuanaforum.pl/topic/496-kwitnienie-marihuany/
     
    • Lubie to x 1
  9. Ok, dzięki za info i linki, wszystko jasne.

    Dziewczyny, rzeczywiście rosną jak radzieckie zapaśniczki na testosteronie...

    25 dni.jpg

    Niestety pojawiły się pierwsze niedobory, wydaje mi się, że to Potas, ale głowy nie dam. U jednej na zdecydowanie większej ilości liści, u drugiej pojedyncze liście. Na szczęście na razie mała powierzchnia.

    panna1_nieodobr.jpg panna2_niedobor.jpg

    Dzisiaj podlałem już nawozem z większą ilością Fosforu i Potasu, na fazę kwitnienia:

    nawoz_kwit1.jpg nawoz_kwit2.jpg

    Green myślisz, że wystarczy ten preparat, żeby zatrzymać te niedobory? Chciałem też zacząć lać na przemian raz samą wodą, raz wodą z nawozem, ale w tym wypadku chyba trzeba lać nawóz aż się to nie zatrzyma...?

    Czy generalnie ten jeden środek wystarczy mi na całą fazę kwitnienia czy dokupić coś jeszcze? Na przykład PK 13-14?
     
    Last edited: 25.11.2019
  10. No i mam jeszcze jedną grubą akcje do rozkminienia... której nie przemyślałem do końca wcześniej... 24 grudnia po południu wyjeżdżam na Święta, wracam 30 grudnia rano. Co oznacza, że ok 6 dni nie za bardzo będę miał jak podlać dziewczyny...

    Green myślisz, że jak je solidnie przeleje tego 24.12 ok 13:00, to wytrzymają do 30.12 do 10:00 do mojego powrotu... czy może być kicha i muszę szukać jakiegoś rozwiązania na przykład w tym stylu: https://msgarden.pl/dozownik-do-podlewania-idoz ?
     
  11. MissJokerSmoker

    MissJokerSmoker Użytkownik

    To nie sa niedobory a oznaki przenawozenia. Rosliny masz ciemnie, takze za duzo azotu sie nagromadzilo, a Ty podlales jeszcze zwiekszona dawka nawozu.
     
    • Lubie to x 1
    • Nie lubie. x 1
  12. Pani Dżokerowa ma rację:) zaczyna im listki przypalać od nadmiaru...ale nie powinno nic strasznego się stać z tego powodu...teraz będą szybko szły i wypiją nadmiar tylko z dwa-trzy razy teraz samą wodę polej...ten nawóz to nawóz podstawowy...musisz dorzucić jeszcze nawóz dodatkowy na flo czyli na przykład właśnie pk 13/14 ale to dopiero jak topki się trochę informują...jakoś by wytrzymały te pare dni ale za dobre to dla nich nie będzie...najpierw trochę przelane a potem je trochę przesuszy...lepiej pokombinuj z tym wynalaziem co linka wrzuciłeś...zrób sobie testy wczesniej jak to działa a w sumie chętnie się dowiem czy daje to radę:)
     
    • Lubie to x 1
  13. Dzięki, wszystko jasne, błąd nowicjusza.

    Ok, jasne, minimum 2 następne leci sama woda. Ale tak jak mówisz, mocny wystrzał na wysokość i objętność, a przypalenia się na szczęście nie powiększyły.

    Ok, dokupię sobie PK, rozumiem, że wtedy jakoś na przmiean, raz to co mam, raz woda, raz pk, raz woda, itd...?

    Mam 4 tygodnie na ogarnięcie tematu, więc zakupię gdzieś to ustrojstwo i przetestuje. Na szczęscie nie wyjeżdżam na długo.
     
  14. Dzisiaj drugi raz poleciala czysta woda, powoli znikaja oznaki przenawozenia, ale liscie nadal bardzo mocno zielone. Takze we wtorek rano poleci jeszcze raz sama woda, a w czwartek wieczorem chcialbym zarzucic juz nawoz... zastanawiam sie tylko czy poleciec z NPK na faze kwitnienia, czy uzyc PK, ktory kupilem razem z boosterem?

    chemia.jpg

    Ponoc zajebisty booster, robi roslinom "z dupy jesien sredniowiecza" i to do slownie, w sensie sklad ponoc powoduje, ze czuja sie jakby naszla jesien i kwiaty puchna jak szalone. Mozna go uzywac tylko 1 tydzien, ok 3 tygodnie od scinki... tylko pytanie jak to oszacowac, zeby sie wstrzelic?!

    booester2.jpg booster1.jpg

    Dziewczyny dalej rosna jak szalone.

    Pierwsza juz dosc mocno indukuje:

    panna1-ind.jpg panna1-ind2.jpg panna1-ind3.jpg

    I nagialem jej aktualnie najwyzszy szczyt, zeby troche wyrownac rosline, tak poza tym jeszcze nic nie poprawialem w lst, bo wydaje sie dosc rowna. Ten glowny szczyt podwiazalem tak, zeby po podniesieniu sie w strone swiatla, byla mniej wiecej na rowni z pozostalymi.

    panna1.jpg panna1_lst.jpg

    Druga panna wyglada, ze jest troche do tylu z indukcja w stosunku do siostry i generalnie jest dosc rowna, wiec na ten moment jeszcze nic nie ruszalem:

    panna2.jpg

    Wypelniaja na prawde spora przestrzen boxa, z takim prowadzeniem, chyba nie ogarnalbym 4 roslin... jesli nastepnym razem zdecyduje sie na 4, to bede musial zaczac lst szybciej i poprowadzic je troche bardziej kompaktowo.
     
    • Lubie to x 1
  15. Kupilem tez to ustrojstwo, ale przetestuje dopiero przed samym wyjazdem, zeby nie robic dziur w glebie... ponoc dziala i dzialac powinno, wiec zakladam, ze alternatywa nie bedzie potrzebna.

    podlewanie.jpg podlewanie2.jpg

    Aktualnie warunki wygladaja w ten sposob:

    waruny.jpg

    Ale podniosla sie temperatura otoczenia, jest zazwyczaj 18-22 stopnie, wiec musialem otworzyc tylne okno boxa, bo wchodzilismy juz na poziomy 28+.

    Zastanawiam sie nad wilgotnoscia, nie wiem czy nie bede potrzebowal pochalaniacza na faze kwitnienia, bo tu ogolnie jest dosc wilgotno. Oczywiscie najpierw usune nawilzacz i zobacze jaki bedzie tego efekt. Zastanawiam sie tylko w ktorym momencie powinienem juz obnizac wilgotnosc i zacza kombinowac w tym temacie, zeby zejsc ponizej 50, w kierunku do 40%?
     
  16. całkiem ładniuśkie jak na niedawno trenowane:) pierwsza właśnie zaczęła kwitnąć...możesz jej zacząć dawać delikatnie to npk na kwitnienie...masz już nawóz podstawowy czy kupisz dopiero? to pk 13/14 też możesz za jakiś tydzień zacząć dodawać do roztworu ale jeszcze ostrożniej...tak z 20% dawki i zwiększać powoli co drugie podlanie...ta wilgotność nie taka zła...mogła by być z 10% niższa ale jak zmniejszysz wilgotność to licz się z tym że temperatura się podniesie...a obniżenie do około 40% dopiero w dwóch ostatnich tygodniach flo
     
    • Lubie to x 1
  17. Dzieki, chociaz na ten moment sa jeszcze troche rachityczne... ;-)

    O prosze! Mamy to! :-)

    Ok, tak zrobie, nastepnym razem podam nawoz na kwitnienie (mam go juz, tez z Hesi). Potem sama woda, a za 3 razem NPK+PK. Rozumiem, ze caly czas stosowac naprzemiennie nawozy/sama woda?

    Ok, no to moze odpuszcze na razie odpalanie nawilzacza, wtedy na pewno spadanie i zobacze co z tego wyjdzie, jakie beda odczyty.

    Ok, wszystko jasne, ale zeby zbic do 40%, to u mnie raczej bez osuszacza sie nie obedzie. Masz jakies sprawdzone sposoby na obnizanie wilgotnosci w namiocie?
     
  18. ja preferuję częściej mniejsze dawki nawozów a rzadziej sama woda ale można kombinować...najlepiej obserwować rośliny i na bieżąco decydować jak nawozić...nigdy nie pozbywałem się nadmiaru wilgoci bo nie miałem takiej potrzeby...z tego co pamiętam to można coś tam wysypywać żeby wciągało wilgoć ale musisz sobie poczytać...no i pochłaniacz wilgoci też na pewno działa:)
     
    • Lubie to x 1
  19. Dzisiaj mija równo 5 tygodni i kolejna przykra niespodzianka za nami. Ostatni raz podlewałem we wtorek rano, dzisiaj po 2.5 dnia dziewczyny mocno oklapły. Donice były bardzo lekkie, a patyczek bambusowy, po wbiciu kompletnie suchy, także to na pewno nie z przelania, tym razem je przesuszyłem. Chyba z uwagi na to, że podrosły muszę je podlewać częściej. Być może już nawet codziennie, mniejszą ilością wody, bo kwestie potęguje fakt, że bardzo dużo wody przelewa się przez airpoty, dołem i dziurkami po bokach, w trakcie podlewanie, także wygląda, że relanie mało wody zatrzymuje się w ziemi. Dzisiaj obie zostały zlane solidnie samą wodą, ale mimo tego donice nie stały się dużo cięższe. Muszę temat obserwować i sprawdzić wilgotność i wagę jutro.

    dziewczyny.jpg

    Obumierają też i przesychają niektóre dolne liście, ale z tego co wyczytałem to normalne, że roślina najpierw czerpie z nich substancje odżywcze, a potem ja "killuje". Prawda to? Nie ma czym się niepokoić?

    zolte_liscie.jpg zolte_liscie2.jpg zolte_liscie3.jpg

    Obie już kwitną, chociaż jedna z Panien jest ewidentnie ciut z przodu. I obie wciąż mają trochę popalone końcówki, więc postępuje ostrożnie z nawożeniem, na ten moment będę stosował na przemian wodę z nawozem i czystą wodę.

    kwiaty_liscie.jpg kwiaty_liscie2.jpg przepalenie.jpg
     
  20. Panny dalej rosna w najlepsze, calkiem fajnie i rowno, chociaz dzisiaj troszke wyrownalem glowne szczyty, glownie u jednej z nich:

    panna2_rownanie.jpg panna2_rownanie2.jpg

    A tu druga:

    panna1_rownanie.jpg

    Faza kwitnienia trwa w najlepsze już u obu:

    top1.jpg top2.jpg top3.jpg

    panny.jpg
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...