Czy można kogoś ukarać za wykiełkowane nasiona konopi?

thc-thc 02.01.2014

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. LastNinja

    LastNinja hidden in the shadow

    To nie ja wykopuje tematy z przed 4 lat.
     
  2. Jestem nowy, więc wg regulaminu zaczynam czytać ! :kaplan:
     
  3. Cherrissimo

    Cherrissimo Tuptuś

    Baltazar nie chcę się już wypowiadać w tym temacie ale nie pisz głupot.
    Przy wymierzeniu kary w zawieszeniu- skazanie ulega zatarciu z mocy prawa (wnioski nie są potrzebne) z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby a to znaczy że 6 mies po zawiasach jesteś czysty z automatu.
     
  4. Sorry, że znowu odkopuje odkopany już temat, ale po przeczytaniu wszystkich postów nasuwa mi się takie pytanie:
    na jakiej podstawie policja ma przyjść do mnie do domu i szukać wykiełkowanych krzaków, skoro nie chodzę i nie chwalę się kolegom i znajomym, nie utrzymuje kontaktu w realu z nikim kto uprawia, ostatni diler jakiego znałem został zatrzymany przez policję 6 lat temu a od 5 lat mieszka w Norwegii, sam nie diluje, ani nie planuje tego, nie zwiększyłem zużycia energii ani wody diametralnie, nie śmierdzi na całą okolice, jedynie co się pojawiło to szafa z płyt wiórowych w mojej piwnicy, z sąsiadami utrzymuje normalne stosunki, nie jestem menelem, pracuję, utrzymuję porządek na posesji. Czy ktoś mi może naświetlić temat jak dochodzi do sytuacji kiedy policja przychodzi do kogoś do domu czy mieszkania i chce sprawdzić czy w szafie coś nie rośnie?
     
  5. Zdecydowana większość przypadków to tzw. podpierdol :)
     
  6. Ok. To już rozumiem zagadnienie.
    Po tym co czytałem i ostatnich wiadomościach z okolicy, że policja ustaliła, że typ ma w mieszkaniu w szafie krzaki i go zamknęli to stwierdziłem, że lepiej się upewnić, czy przypadkiem samo kupowanie nasion już nie sprawia, że ktoś zaczyna się nami interesować :P
     
  7. Jak kupisz 3-5 nasion to nikogo to nie interesuje. Przy stylu życia jaki opisałeś niema opcji żeby ktoś ci zapukał do drzwi.
    Jak krzaki nie śmierdzą i niema cię kto podjebać to będziesz sadził całe lata bez przypału
     
    • Lubie to x 2
  8. I właśnie na to liczę. Chcę mieć stały zapas własnoręcznie uprawianych ziół :)
     
  9. thc-thc

    thc-thc Błyskotlwy

    Tak jak koledzy Ci napisali nikt nie tropi osób które kupują 3-5 nasion. Jeśli Policja ma donos na taką osobę to niestety muszą to sprawdzić, nawet jak dani funkcjonariusze nie są za łapaniem takich osób bo mają takie a nie inne przekonania, to niestety muszą iść i to sprawdzić.

    Jeśli ktoś jest normalną osobą, pracuje nie robi głośnych imprez nie ma wrogów, nie prowadzi patologicznego trybu życia, nie zadaje się z dilerami to złapanie takiej osoby równe jest ZERU. Tak opisałeś swoje życie więc powinno być ok.

    Ale w twoim przypadku jest jedno ale, i dlatego wypowiadam się w tym temacie. Napisałeś że mieszkasz w Norwegii, gdzie zamawiałeś nasiona? jeśli w innym kraju to sytuacja może byś taka że akurat twoją paczkę sprawdzi urząd celny, kiedy będzie ona przekraczała granicę i puszą ją dalej, ale mogą powiadomić docelowy posterunek Policji, który będzie miał Cię na ok. Tak się dziej w Polsce jeśli ktoś zamawia nasiona z za granicy. Nie wiem jak jest sytuacja prawna w Norwegii z uprawą, ale dużo paczek wysyłamy do Norwegii i nic złego jak na razie się nie wydarzyło, bynajmniej nie mamy takich sygnałów.

    pozdrawiam
    thc-thc.com
     
    • Lubie to x 1
  10. Nie, nie. W Norwegii mieszka ostatni diler z jakim miałem kontakt bardzo dawno temu. A miałem kontakt bo u niego wynajmowałem sale ;) nosił przy sobie zawsze 0.5 kg zielska i śmiał się że policja nic mu nie zrobi. No ale zrobili. Teraz mieszka w Norwegii właśnie :)
    Ja mieszkam w Polsce i raczej nie planuje tego zmienić ;)
    Dzięki za wszelkie info.
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...