1. Czy nowe forum Ci się podoba?

    Chętnie wysłuchamy Twoich uwag na temat funkcjonowania nowej odsłony forum. Zapraszamy do tego tematu aby podzielić się z nami swoimi wrażeniami.
    Dismiss Notice

Często chodzicie na L4?

Dyskusja w dziale Hyde Park rozpoczęta przez andmister w dniu 07.01.2018

  1. andmister

    andmister Tuptuś

    Często zdarza wam się chodzić na L4? Mowa o etatowcach, bo przedsiębiorcy przecież nie chorują :)
     
  2. Cardcarp

    Cardcarp Inspiracja

    U mnie się nie opłaca. Mam zadaniowy czas pracy także jak pójdę chorować to prawdopodobnie nikt za mnie tej roboty nie zrobi i zapierdalam za dwóch :) ale ogólnie firma traktuje nas dobrze. Częste szkolenia wyjazdy imprezy. Życie
     
  3. OUTsider

    OUTsider Forumowy guru

    Ja teraz poszedłem i ciagne pół roku co by mieć czas outa zrobić, ale do starej roboty już nie wracam.;d
    Przy częstych zwolnieniach pracodawca się wkurwiac będzie i nie ma się mu ci dziwić :)
     
  4. Evidox

    Evidox Wiedza nadprzyrodzona

    Przez 3 lata byłem na L4 całe 3 dni. W sumie cieszę się że nie choruję z drugiej strony fajnie też czasem odpocząć
     
  5. karson

    karson Kumaty

    Rzeczywiście chodzenie na L4 zwykle się nie opłaca. W wielu firmach jest tak, że dają na etacie najniższą krajową + premię. Przy czym gdy idziemy na L4, to premia odpada, a z tej najniższej dają 80% zarobków - bo tak przewiduje ustawa. No chyba, że mowa o ciąży, to wtedy rzeczywiście dają 100%.
    Rzadko chodzę na L4 - ale gdyby mnie choroba sponiewierała, to nie byłoby wyjścia.
    L4 są też kontrolowane przez ZUSy, pracodawców - Ci wysyłają np kadrowca, a w przypadku tych większych zlecają zewnętrznej firmie kontrolę, bo kadrowiec by nie ogarnął. Tutaj Strona Główna - Conperio – weryfikacja i kontrola zwolnień chorobowych ładnie zostało to opisane.
     
  6. kaczy89

    kaczy89 Inspiracja

    Tak troche z innej beczki. Ja zawsze gdy potrz3bowalem zwolnienia symulowalem na zwichniecie stawu skokowego, idziesz na pogotowie czy do szpitala mowisz ze posliznela ci sie noga z kraweznika i boli cie zewnetrzna czesc stopy, (tylko nie stawajcie na tej stopie przy doktorku. Jak cos to tak napierdala ze nawet na chwile nie mozesz stanac) doktorej kieruje cie na przeswietlenie, na przeswietleniu nic nie wychodzi bo kosci cale ;) wracacie do gabinetu i pada diagnoza z2ichniecie stawu skokowego i dostajecie 4 tyg l4. Potwierdzone info i w 100% skuteczne ponad to skrecenie stawu skokowego to uraz powracajacy wiec jak nast. Roku bedziecie chcieli l4 to bez najmniejszego problemu, wrecz doktorek bedzie ci wkladal l4 do kieszeni i pouczql ze musisz uwazac na przyszlosc bo pewnie za pol roku znow sie bedziecie musieli spotkac! Ja ciagnelem 4 miechy na jednym skreceniu przed wyjazdem do uk. Nawet zus mnie qezwal na kontrole i gruba pani z zusu powiedziala zebym przyszedl za miesiac(wysle mi jeszcze pismo) bo widzi ze mialem bardzo mocny uraz i za miecha napewno sie nie zagoi;) tak wiec ten tego piersolcie jakies grypy itp. Tylko odrazu, szpital. Pozdro z kqczej doliny :odlot:
     
    1 person likes this.
  7. W0lNY

    W0lNY Wiedza nadprzyrodzona

    U mnie w firmie opłaca mi się l4 ponieważ latem u nas jest największy sezon i ciężko o urlop. Pensja na umowie jest całkiem spoko + premia zadaniowe i jeszcze jakaś. Jeśli wezmę l4 powyżej 3 dni to zabierają mi 50% premii zadaniowej. Więc jak już brać to lepiej na dłużej. Jak idę do lekarza rodzinnego to mówię że boli mnie dół kręgosłupa. Możesz mówić że przeniosiłeś meble albo coś ciężkiego wczoraj no chyba ze znajdziesz jakis powod z pracy tak jak ja to juz wgl bajka. Lekarz każe zdjąć koszulkę. Dotyka tu i tam jak dotyka dolu kregoslupa to mowisz ze cie tu boli i oni juz wiedza o co chodzi i 1,5tygodnia od ręki. Sprawdzone