Co myślicie o moim pomyśle?

...--Piroman--... 16.04.2019

Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
  1. Wczoraj myśląc sobie jak tu w tym roku wykielkowac nasze kochane dziewczynki bo nie dam rady w tym sezonie tęgo zrobić w domu. Jedynie bd mógł wpuścić kielka do gleby do pojemnika po jogurcie i odrazu na spota i tam musi dopiero wystawić mała główkę z ziemi . Rok temu robilem to w ten sposób ze zakladalem im kapelusze z butelek i kielkowaly bez problemu. Wczoraj nasunela mi sie myśl co by bylo gdybym na roslinki w małych pojemnikach nałożył wluknine czy jak to sie tam nazywa. Chodzi o to co nakładają hodowcy truskawek żeby im krzaki nie przemarzly a oni robią to juz jeszcze w marcu chyba. Jak myślicie czy dobry czy pomylony pomysł
     
  2. Możesz zrobić tak jak już wcześniej masz to wypróbowane i sprawdzone. Na powierzchnię ziemi w kubku możesz dać też drobną słomę albo skoszoną suchą trawę. Utrzymuje ciepło i zachowuje wilgotność a z czasem takie sianko służy jako nawóz tylko na słońcu nie wystawiaj bo Ci wyschnie no i musiałbyś co jakiś czas to kontrolować. Najpewniej jest w warunkach domowych powyżej 20st
     
  3. Jest tutaj jeszcze ktoś kto cos o tym napisze? ? Czy ciężko znaleźć podpowiedz
     
  4. myszka

    myszka Tuptuś

    Hodowcy truskawek zakładają fizelinę
     
    • Lubie to x 1
  5. ZIELONA

    ZIELONA Autorytet Administrator

    Jeśli masz sytuacje j.w to poczekaj na stabilną pogodę ( połowa maja po zimnej Zośce nie ma już przygruntowych przymrozków ) i wtedy bezpośrednio na spocie wykiełkowane nasiona mają szanse wzejść .
    Ziemia kupna( lekka pulchna ) , nie przelana i dadzą radę ( jest tu kilka FR/GL gdzie tak robili z powodzeniem) .

    * agrowłókninę np truskawkach daje sie głownie po ty by nie pielić .
     
  6. Dokładnie. Zamiast się pierdolić z przykrywaniem, by im zimno nie było poczekaj na lepszą pogodę. Dopiero końcówka kwietnia. Może za 2 - 3 tygodnie się pogoda tak polepszy jak było w zeszłym roku, że Ja 10 kwietnia już miałem gotowe automaty i wysadziłem je haha
    Najlepszym sposobem jest kiełkowanie w szafce, potem na parapet choćby na ten tydzień niech urośnie co nieco. Przypał u domowników? Strych? Tak jest w moim przypadku. Kumpel wysadził początkiem kwietnia automaty i go zjebałem dość konkretnie, bo napalił się, a pogody było tydzień , a potem był deszcz ze śniegiem i nawet - 2 C o 5 gdy jechałem do roboty, a to zbyt niska temperatura jak na mały kieł. Dziś mają około miesiąca a wyglądają na 5 dniowe. haha
     
  7. Sadze dokładnie po zośce ,ziemia jak co roku tylko kupna z lekka ilością perlitu. A początkowe podlewanie poprzez butelke z malutkimi dziurkami cos w stylu malutka konewka. Dzięki za jakies info. Temacik do zamknięcia
     
Post się przydał? Oceń go proszę:
/5,
Loading...
Loading...