Uprawa Outdoor

Odpowiednie miejsce to najważniejsza rzecz w hodowli outdoor. Zaraz potem geny (nasiona), a dopiero później inne rzeczy, takie jak odpowiednia gleba, podlewanie i nawożenie. Wcale nie znaczy to, że inne rzeczy nie są ważne!

Szukanie miejsca
Są 2 podstawowe cechy, na podstawie których można ocenić, czy dane miejsce jest dobre. Pierwsza to bezpieczeństwo, a druga to nasłonecznienie. Bez tego nie ma co zaczynać uprawy. Szukając miejsca pod uprawę, najlepiej zapuszczać się w jakieś niedostępne miejsca, gdzie rzadko kto zagląda. Dzięki temu będziemy mogli swobodnie pracować w naszym miejscu, a także nikt nam nie ukradnie wyhodowanego z takim trudem zioła. Musisz także szukać miejsc z jak największym nasłonecznieniem, słońce to największe źródło energii dla krzaków. Jeżeli chcesz, żeby wyrosło coś porządnego, to na krzak musi padać bezpośrednie słońce co najmniej 6h dziennie. Inne rzeczy, o których musisz pamiętać, to dostęp do wody (niemiło jest nosić hektolitry wody żeby podlać kilka krzaków w upalne lato) i to, jak żyzna jest gleba. Ewentualnie można hodować u siebie na ogródku.

Przygotowanie ziemi
Aby nasze krzaki ładnie rosły, muszą mieć ku temu odpowiednie warunki, w tym odpowiednie podłoże. Najlepiej jest przygotować ziemię jeszcze na wiosnę, chociaż to dość niewygodne, bo może się okazać, że niektóre krzaki nie dożyją przesadzania i cała robota poszła na marne. Dlatego ja osobiście przygotowuję ziemię na dzień przed przesadzaniem... Przygotowując ziemię, najpierw trzeba wykopać dół rozmiarów 50x50x50cm wyjmując z niego ziemię na grubą plastikową folię. Później spulchnić ziemię, ewentualnie wyrzucić z niej korzenie jeśli są i wrzucić 1/3 z powrotem do dziury. Do reszty ziemi można dodać perlitu, wermikulitu, odkwaszonego torfu, odchodów dżdżownic, emulsji z ryb, krwi lub kości, dolomitu (p: faktycznie można dodać tzw. mixy organiczne, ale nie zostały one w tym poradniku opisane, więc nie kombinujcie extremalnie z krwią, kośćmi i emulsją ryb ;-). Potem należy wrzucić wszystko z powrotem, zostawiając około 10cm "depresji" aby woda spływała do naszego krzaka podczas deszczu. Potem przykrywamy ziemię ściółką leśna albo czymś co leży w pobliżu na ziemi żeby nie zostawić śladu. Oczywiście można także spulchnić ziemię i dodać do niej dolomitu i nawozu organicznego. Zależy to od twoich funduszy, chęci i oczekiwań. Ja osobiście zabieram trochę ziemi z pola i dodaje do niej dolomitu, a ziemię, którą wykopałem z dziury, zanoszę na pole.

Kiedy sadzić?
To zależy od pogody. W Polsce zazwyczaj ten okres przypada na kwiecień i maj. Należy sadzić po 1 kwietnia, kiedy temperatura powietrza nie spada od tygodnia poniżej 5-10 stopni. Dobrze jeszcze jest się upewnić, jaka będzie pogoda, oglądając regularnie prognozę pogody w TV. Kiedy sadzimy, ziemia powinna być już nagrzana, aby korzenie mogły się swobodnie rozwijać. Należy wykiełkować nasiona (patrz: hodowla indoor) i albo umieścić je bezpośrednio na zewnątrz, albo podhodować 1-4 tygodni pod świetlówkami lub na nasłonecznionym parapecie. Bardzo dobrą wskazówką, dotyczącą sadzenia jest to, że warto umieścić uciętą w pół, plastikową przezroczysta butelkę nad krzakiem, wbijając ją po prostu w ziemię. Pamiętajcie żeby zrobić dość duże otwory wentylacyjne. To ochroni młodą sadzonkę przed chłodem, wiatrem, deszczem i zwierzętami. Kiedy roślinka będzie już zbyt duża żeby rosnąć wewnątrz butelki, można odciąć denko i używać jako ochrony przed ślimakami (ale o tym dalej).

Wzrost i kwitnienie
Krzaczek będzie sobie spokojnie rósł, zależnie od odmiany, aż do polowy sierpnia. Do tego czasu najlepiej podawać mu nawóz organiczny albo zwykły nawóz mineralny 20-20-20 czy coś w tym rodzaju (p: wyluzujcie i nie szukajcie za wszelką cenę takiego, na którym będzie 20-20-20 ;-). Jednak, kiedy pojawią się pierwsze oznaki kwitnienia, dobrze jest podlać krzaki obficie nawozem o wysokim procencie fosforu i zabić wszystkie rośliny męskie (identyfikacja - patrz: hodowla indoor). Do 2 tygodni przed zbiorami należy dawać ten właśnie nawóz, później podlewać już za każdym razem czystą wodą. Przez cały czas, jak roślinka będzie rosła, należy ją podlewać 1-2 razy na tydzień (przy słonecznej pogodzie). Dobrze jest przychodzić na miejsce 2 razy na tydzień, żeby sprawdzić, czy jakieś robale nie atakują naszych roślin, czy aby nie mają sucho i czy wszystko jest OK. Uważajcie jednak jak będziecie chodzić, aby nikt was nie zauważył, nie róbcie widocznych ścieżek itd.

Szkodniki
To koszmar każdego hodowcy outdoor... Wasze krzaki mogą zaatakować ślimaki, polne myszy, zające, sarny, muchy, mrówki, pająki i ch** wie co jeszcze. Żeby ochronić się przed ślimakami można zastosować metodę z butelką, dodatkowo wysypać trociny dookoła krzaka, dać metalową "szczotke" (szczoteczkę do naczyń) dookoła pnia, ostatecznie można użyć chemikaliów (choć nawet wtedy nie możecie być na 100% pewni). Chroniąc krzaki przed większą zwierzyną dobrze jest pociąć (zetrzeć) szare mydło dookoła krzaków, byle nie za blisko, 2m minimum!!! Można też załatwić się w pobliżu krzaków, porozrzucać tam włosy (byle jakie). Dobra metoda to kupić mocz drapieżnika w sklepie dla myśliwych. Niestety nie da się zapobiegać insektom, trzeba działać, jak się pojawią. Na szczęście nie pojawiają się zbyt często.


Pozdrawiam .