Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. Post #1

    Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]

    nasiona marihuany, nasiona konopi
    Siema wszystkim! Tu leaf Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]
    Jest to mój pierwszy trochę dłuższy artykuł, tak dla wszystkich w formie informacji, a nie tak jak u mnie bywało zawsze ja o coś pytałem. Dziś chciałbym pochwalić się wam moją nową zabawką Hebe Titan II.

    Zawsze brakowało mi w paleniu z lufki, wiadra, bonga poczucia 'zdrowego' palenia. Tłumaczyłem sobie, że z boniacza najzdrowiej bo się filtruje przez wodę, dym chłodniejszy etc. I fakt, tak jest. Lecz zawsze chodziło za mną wapo by uzyskać to poczucie, że zdrowiej to konsumuję. Nie raz dzięki niskiej zasobności portfela uniknąłem bardzo tanich Vaporizerów firmy XYZ o której nigdy nie słyszał, a jak słyszał to opinie są raczej negatywne. Na moje urodziny dostałem Vaporizer G Pen od Snoopa. Co tu o nim powiedzieć... gówno. Tak stwierdzam gdyż jego konstrukcja nie mogła spełniać waporyzacji. Susz dotykał bezpośrednio grzałki (sprężynki, która rozgrzewała się do czerwoności w czasie 1-2 sekund) więc zawartość przy samej blaszce dosłownie się paliła, dopiero na górze komory był lekko zwaporowany temat - brązowy, nie czarny. Natomiast wykonanie zewnętrzne było solidne. Porzuciłem G-Pena ze względu na niespełnianie moich oczekiwań. Drugą sprawą mogło być to, że to była raczej 'podróbka', bo jak się okazało, prawdziwy G-Pen od Snoop'a kosztował 400-500zł w czasie, gdy ja to dostałem. Poza tym nie było kilku sygnatur na sprzęcie i nie było też kilku gadżetów w zestawie, o których mowa w oryginalnej recenzji tego vapo.

    Niedawno sprawiłem sobie zakup Vaporizer Hebe Titan II. Nie, to nie półka Volcano czy Arizer i inne światowe, przodujące marki. Lecz według oponii wielu palaczy, jak i na ten czas mojej (nie miałem jeszcze zbytnio doświadczenia z waporyzacją poza G-Pen'em) to jeden z najtańszych prawdziwych waporizerów. Szukałem go dość długo, czytając zagraniczne fora i opinie użytkowników. Nabrałem ochoty by kupić go z E-bay'a ponieważ było dużo taniej, a nie chciałem przepłacać. Zamówiłem więc okazje z polskiego portalu aukcyjnego za 200zł. Hebe Titan nie produkuje jakaś firma, lecz kilka na całym świecie. Podobno ludzie ze wschodu, Chińczycy wymyślili patent na to Vapo i rozprzedali po świecie. W zasadzie żadne z nich nie będzie się niczym różniło. No chyba, że kolor ma znaczenie. Istnieją też wersje z niewielką wadą (?), chociaż dla mnie wcale wadą nie jest. Mianowicie istnieje wersja z regulacją temperatury w F*, jak i są modele z C* oraz F* w jednym. W moim przypadku trafiłem na regulację tylko w *F (Farenthide). W niczym mi to jednak nie przeszkadza, także nie traktuję tego jak wadę. Na internecie są rozpiski temperatur w jakich określone cannabinoidy parują, co daje różnoraki efekt w zależności od zastosowanej temperatury. Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]

    Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]-vaporizer-hebe-titatn-ii.jpg


    Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]-vaporizer_hebe_titatn_ii.jpg


    Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]-vaporizer-hebetitatn-ii..jpg
    Wykonanie
    . Cóż... Tak jak to przystało na produkt za około 330zł. Z zewnątrz szału nie ma, dupy nie urywa, ale nie jest źle, naprawdę. Plastikowa obudowa pokryta chyba jakąś z lekka 'gumą', bo plastik ten nie jest taki błyszczący, tylko bardziej matowy. Ma to swoją zaletę, gdyż nie zostają na niej jakiekolwiek ślady (tzn. odciski palców, smugi, rysy). Posrebrzane przyciski (niestety słabej jakości) niewielki wyświetlacz LED. Mimo wszystko design sprzętu jest naprawdę w porządku. Jeśli chodzi o komorę czy ustnik to wszystko jest wykonane naprawdę bardzo dobrze. Jedynie można mieć zarzuty do końcówek gumowych dołączonych do zestawu. Gdyż dostajemy 2 'przedłużki' do ustnika i 3 małe nakładki na ustnik, które niestety są troszkę przy luźne i mogą zsunąć się z ustnika przy chwili nieuwagi, ale da się to ogarnąć, spoko. W gruncie rzeczy to są tylko jakieś powierzchowne mankamenty, bo dla mnie to bez różnicy czy jest obudowa z plastiku czy aluminium, ma pełnić swoją funkcję, a ten produkt to robi! Komora jest dość spora, wchodzi tam około 0.5g (podobno 1 nabicie starcza dla 2 palaczy i jest dobrze. Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja] )zamykamy pokrywę, ustawiamy temperaturkę dla nas odpowiednią i wciskamy przycisk 'POWER' przez 3 sek, co spowoduje rozpoczęcia procesu grzania komory i zaświeci się wyświetlacz LED na biało. Czekamy chwilę (ok.50-60sek, czasem troszkę dłużej, zależy jaką temperaturę ustawiliśmy), aż maszyna się nagrzeje. Potem tylko rozkoszujemy się smakiem, oszczędnością i stanem w jaki nas wkręca Merry. Należy brać małe, powolne buszki (w ogóle nie czuć dymu, tylko ciepłe, aromatyczne powietrze wypełniające nasze płuca. Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja] Po konsumpcji materiał 'uduszony', zwaporowany jest brązowy, ale nie czarny bo nie doszło do spalania! Podczas jarania nie ulatniają się chmury dymu, wylatuje lekka mgiełka. No chyba, że czasem się przesadzi z temperaturką, zbyt mocno podgrzejemy to wtedy powstaje tego więcej. Materiał nie przylepia się do komory, w której jest vaporowany co świadczy właśnie o tym, że nie było takiej temperatury by go przysmażyć. W G-Penie, cała sprężynka i komora była ubrudzona w żywicy, sadzy i tym podobnych. Bateria nie jest hardkorem wytrzymałości, ale spokojnie daje rade Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja] A co ważne jest pod USB, więc czy to komputer, czy radio w aucie i ładujemy sprzęt. Poza tym dość szybko się ładuje, więc problemu nie ma. Jestem bardzo zadowolony jak na razie z tego produktu i od siebie polecam innym bo warto dbać o swoje zdrowie, lub chociaż redukować szkody jakie mogą powodować tradycyjne metody palenia.
    Bless!Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]

    SMOKE REPORT:

    - Odmiana noname (mocno korzenna)
    - smak wyostrzony, intensywny w tym przypadku podczas palenia było czuć imbir Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]
    - brak nieprzyjemnego, masakrycznego drapania (oczywiście głębszy i mocniejszy buszek można poczuć i zakasłać Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja] )
    - bania wchodzi dość szybko, chyba porównywalnie do powszechnych metod konsumpcji (może ciutkę dlużej)
    - high tak jakby lżejszy na zejściu, nie ma takiego kanapowego zejścia co dla mnie na +
    - wydmuchując wydpuszczasz lekką dymkową mgiełkę, nie ma kłębów białego dymu
    - dyskrecja ( palone w aucie a po godzinie nic nie czuć )
    - oszczędność - niecałe 0.5 na 4 i poskładało Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]

    Przeczytaj o tym więcej:

    1 0

  2. Post #2
    Dodalem smoke report co myślę może być ciekawe dla zainteresowanych lub wkraczających w vaporyzacje Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]
    0 0

  3. Post #3
    Witajcie,
    gratulacje, bardzo fajny test. Jako że znam to vapo ponieważ prowadzę sklep internetowy to pozwolisz że doprecyzuje parę rzeczy. Dobrze wybrałeś bo zgadzam się że na chwilę obecną ten vapo jest jednym z fajniejszych urządzeń jakie można kupić do ok. 400zl. Nieprawdą jest to że niby licencja na patent do Titan 1 czy 2 została sprzedana. Kupuje Titany bezpośrednio od producenta Vapor Source i znam temat. Jeśli chodzi o Titan 1 to jest on rebrandowany i sprzedawany m.in. jako Snoop G Pro itp, ale nadal jest produkowany w fabryce Vapor Source. Natomiast na rynku znajduje sie wiele Titanów 1 oraz 2 podrabianych, tzw. klonów. Produkowane są na chwile obecną w kilku całkiem innych fabrykach i są różnej jakości. Oczywiście klony są trochę tańsze. Są różnej jakości, najbardziej zauważycie to dopiero po jakimś czasie użytkowania, jeśli producent klona oszczędzał na baterii, będzie ona krócej trzymała (orginał ponad godzine ciągłego grzania, na maxymalnym ustawieniu, przy nowej w pełni naładowanej i sformatowanej baterii) , zabezpieczeniach przegrzaniu baterii (przy zwarciu może nawet wybuchnąć), trwałości grzałki (orginały przepalają się bardzo rzadko) itp.
    Niestety muszę Cię zmartwić gdyż brak możliwości przełączenia z stopni Fahrenheita na Celsiusza oznacza iż posiadasz klona. Brak przełączania potwierdza że podróbka nie jest idealną kopią. Jak widać producenci klonów szukają oszczędności aby zaoferować swoją podróbkę Titana najtaniej na rynku i sprzedać jak najwięcej.
    Jeśli chodzi o wady to mają one dość kruche ustniki, na szczęście można dokupić ustnik osobno. Po dłuższym czasie użytkowania baterie tracą swoją pojemność i będziemy ograniczeni czasowo w używaniu ich, w oryginale jest przewidziane około 300 naładowań. Niestety grzanie do 200 stopni pobiera sporo mocy i wykańcza baterię. W Titanach są to używane baterie takie jak w modach baterie 16850, oryginał ma 2200mAh. Bateria jest co prawda przylutowana do płytki ale każdy w miarę rozgarnięty posiadacz lutownicy poradzi sobie z wymianą.
    0 0

  4. Post #4
    Dziękuje za uzupełnienie mojego testu od strony fachowej Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja] spodziewałem się tęgo, ze może to byc klon. Lecz wciąż bardzo dobrze się sprawdza w użytkowaniu. Tak, bateria to lekki mankamentem, ale zanim padnie jestem juz konkretnie urządzony. Na moim vapo jest sygnatura VS i myślałem, ze to oryginał Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja] wważne, ze uurządzenie sspelnia swoja funkcje czyli waporizuje. Polecam!
    0 0

  5. Post #5
    Panowie znalazłem w chinach ten produkt który na nasze wyniósł by mnie okolo 120 zł także się opłaca tylko jak z oryginalnością? Niby maja zmianę F/C wiec to może nie lipa? Warto zainwestować według was?
    Newest dry herb vaporizer pen Hebe Titan 2 herbal vaporizer Titan 2 electronic cigarette vaporizer mod-in Electronic Cigarette Kits from Consumer Electronics on Aliexpress.com | Alibaba Group
    0 0

  6. Post #6
    Możesz ryzykować - ja niby mam tą 'podjebę' bo nie mam zmiany z C na F a i tak urządzenie pełni swoją funkcje moim zdaniem zajebiście. Ekonomia, dyskrecja, moc. Jedyny minus jaki dotąd zauważyłem to wytrzymałość baterii - nic poza tym. Kupuj tylko zorientuj się jak jest z cłem, dolicz sobie ewentulanie koszty 'graniczne' i jak Ci się opłaci to bierz. Szukaj na ebya.com coś z Europy to nie zapłacisz cła Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]
    0 0

  7. Post #7
    Zamówiłem jakieś 3 tygodnie temu dzisiaj doszedł w niedziele będą testy Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja] wiec napisze co i jak. Vaporizer wyszedł mnie niecałe 90 zł także majątek to nie jest
    0 0

  8. Post #8
    Vaporizer całkiem dobrze się sprawdza bania wchodzi szybko i mocno dymu praktycznie nie ma zapachu tak samo, nie gryzie w gardło czuć tylko lekko podgrzane powietrze według mnie bardzo udany zakup, w moim egzemplarzu jest możliwość zmiany na stopnie Celsjusza. Jak za taka kasy czyli około 90 zł sprzęt sprawdza się wyśmienicie :P
    0 0

  9. Post #9
    Mam pytanie, jak jest z paleniem haszu?
    twardy, miekki
    0 0

  10. Post #10
    Hak pali się w porządku lecz potem przylepia się lekko do samego spodu - po czasie to znika (wystarczy wyczyścić szczoteczką którą masz w zestawie) Vaporizer - Hebe Titan II. [Recenzja]
    0 0

Forum oparte o skrypt vBulletin © Przypominamy iż nasza witryna jest prowadzona w charakterze wyłącznie informacyjnym. Strona prowadzona jest w języku polskim lecz nie propagujemy żadnych działań nakłaniających do łamania przepisów w Polsce. Pozostając na stronie oświadczasz iż znasz treść obowiązującej ustawy antynarkotykowej i wszystkie informacje znajdujące się tu wykorzystasz tylko i wyłącznie jako materiały edukacyjne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Pliki ciasteczek mogą zostać zapisane zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Copyright 2010 - 2016 © Forum NasionaKonopi.pl