Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. Post #1

    Xylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D

    nasiona marihuany, nasiona konopi
    Zaczęło sie jakies 5-6 lat temu kiedy bylem zwyczajnie przeziebiony. Lekarz polecil krople na katar, kupilem w aptece bez recepty nikt nie informowal o mozliwosci uzaleznienia. Ulotki jak wiadomo malo kto czyta. Katar mialem silny, a krople w mig go unicestwialy. Minał tydzien, kroplenie nosa jakos automatycznie weszlo w nawyk. Budzilem sie rano z zatkanym nosem, wpuszczalem dwie krople i na pol dnia mialem spokoj. Nim sie z orientowalem z uzyte mialem trzecie opakowanie kropli. Proba odstawienia sie nie udala. Bez kropli w nosie mialem doslownie beton, nie szlo kompletnie przez niego oddychac. Uzywam tego syfu po dzis dzien bo po prostu nie idzie tego odstawic. Zasniecie bez kropli jest nie mozliwe, a ze dzialaja tylko kilka godzin to kazdego ranka budze sie z suchym na wior jezykiem, dodatkowo zmeczony pewnie przez niedotlenienie. Mechanizm dzialania tego preparatu opiera sie na obkurczaniu sluzowki nosa dzieki czemu staje sie on drozny, wydaje mi sie ze uzalznienia polega na tym ze sluzowka przyzwyczajona jest do ciaglego obkurczania, a kiedy nie zakroplimy nosa to zaczyna "puchnac" powodujac jego calkowite zapchanie.
    Dodam, ze probowalem po prostu odstawic ten syf. Nie kroplilem nosa przez okolo 2 msc, przezywajac katorgi i kompletnie nic to nie dalo.
    Bedac z tym u lekarza zostalem jakby wysmiany i wyszedlem od niego z recepta na xylometazolin w wyzszym stezeniu.Xylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D cyrk na QłQ.
    Pisze to jako przestroge dla innych, a przy okazji moze ktos zna substancje dzialajaca podobnie jako swego rodzaju zamiennik ktory stopniowo bym odstawial? Xylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D
    Załączone obrazki
    DAJ MI POLE, A DAM CI LAS.
    3 0

  2. Post #2
    Jako zatokowoec problem ten przerabialem niz kilkanasvie lat temu i wiem ze xylometazolina uzaleznia i ze nie moze byc atpsowana dluzej niz 5 dni z rzedu. Tak samo jest z kroplami do oczu, dawkowanie kropli bez koniecznosci sprawia ze oko staje sie leniwe i przestaje wytwarzac samoistnie łzę co sprzyja zapaleniom spojowek.
    Z kroplami jest ogromny problem bo my jako klienci nie jestesmy informowani o tym przez lekarzy a same krople mozna bez problemu kupić w kazdej aptece.
    1 0

  3. Post #3
    Próbowałeś naturalnych metod nawilżania śluzówki ?

    Inhalacje po ręcznikiem z olejków eterycznych ( mieta eukaliptus )
    Płukanie nosa solą fizjologiczną
    W aptece można także kupić roztwór wody morskiej w sprayu .możesz smarować maścią majerankową.

    Generalnie musisz nawiżać śluzówki nosa i ta jak najczęściej zwłaszcza w nocy (nawilżacz lub mokry ręcznik na grzejnik )

    * wszystkie naturalne metody mają to do siebie że działają wolno i nieinwazyjnie
    i trzeba cierpliwości ale za to nie powodują skutków ubocznych i są tanie Xylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D

    Chroń uszy przed przewianiem bo od nosa zatkanego do zapalenia ucha srodkowego prosta droga .
    " L’homme est condamné à être libre " - Jean-Paul Sartre
    4 0

  4. Post #4
    Probowalem olejkow ale ich stosowanie jest dosc uciazliwe i po dwoch dniach sie poddalem. Woda morska nic nie daje. Mysle ze sa inne substancje obkurczajce sluzowke i moglbym je podmienic i stopniowo zmniejszac dawke. Dodam ze najgorzej jest jak zapale MJ, dusze sie doslownie i czuje cisnienie w oczach. Zdarza sie ze zgubie krople lub ich zabraknie to nawet o czwartej nad ranem jestem w stanie wyjsc i szukac apteki dyzurnejXylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D
    DAJ MI POLE, A DAM CI LAS.
    0 0

  5. Post #5
    Nie jesteś sam kolego z tym problemem,mam kilku znajomych (sami faceci) którzy są uzależnieni od kropelek do nosa. Sam walczyłem z nimi chyba ze 3 lata i do dzisiaj mam zapchaną jedną dziurkę w nosie,ale tez ni zawsze,na tyle znoś nie,że jakoś póki co nie używam.

    Nie pamiętam jakie używałem wcześniej,ale zamieniłem je na kropelki vicks o zapachu aloesu i eukaliptusa z mniejszym stężeniem 0,5mg. Oprócz tego zauważyłem,że pozytywnie wpływa wietrzenie pomieszczenia oraz czasami zostawianie otwartego okna na noc nawet jak jest zimno chociaż mała szczelinka. Po jakimś czasie przestałem je używać i od kilku miesięcy mam spokój chociaż nadal czasami mam zapchaną tą jedną dziurkę. Ciężko mi w to uwierzyć czy aby na pewno od kropelek mam tak zapchany nos czasami,odstawiłem je kilka miesięcy temu.
    1 0

  6. Post #6
    Tu jest dość fajnie opisane o co chodzi z tymi kroplami, oraz jak z tym walczyć:
    Uzależnienie od kropli do nosa - xylometazolin jak narkotyk? - Pan Tabletka
    2 0

  7. Post #7
    Pomogła, dzięki.
    DAJ MI POLE, A DAM CI LAS.
    0 0

  8. Post #8
    Pewnie to co napisze bedzie glupie ale mam w rodzinie osobe ktora miala podobny problem i co dziwne wyleczyla to po przez wciaganie tabaki
    Glupie ale jakims dziwnym trafem dziala a raczej zadzialalo
    0 0

  9. Post #9
    tabaka również uzależnia ale nie tak szybko i nie tak ostro jak xylometazolina.
    jest to sproszkowany tytoń więc jest naturalnie wyrośniętą substancją a nie wytworzonym szajsem w laboratorium.
    pomijając fakt, że są aromatyzowane i w jakiś sposób faszerowane chemią i tak jest o niebo zdrowsza niż jakiekolwiek leki a zatoki czyści idealnie.
    niewiele gorzej niż tarty chrzan Xylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D Xylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D Xylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D
    0 0

  10. Post #10
    tez biore to gowno od kilku lat w okresie pylenia traw (1-2msc) i zauwazylem to samo. mimo ze sezon pylen sie konczy nos zabetonowany... szczegolnie po zajaraniuXylometazolin- ku przestrodze przy okazji moze ktos pomoze:D u mnie przechodzi po jakims czasie jak odstawie te krople.
    poczytaj o zakraplaniu nozdrzy, zatok alocitem (aloesem), niby 'wyciaga' caly syf z nosa, choc niewiem czy to pomoze. osobiscie probowalem przez kilka tyg i faktycznie do gardla splywala flega. duzo tez wtedy biegalem, dzieki temu nos sie udraznial i latwiej bylo tym splunac ;) pozdro
    0 0

Forum oparte o skrypt vBulletin © Przypominamy iż nasza witryna jest prowadzona w charakterze wyłącznie informacyjnym. Strona prowadzona jest w języku polskim lecz nie propagujemy żadnych działań nakłaniających do łamania przepisów w Polsce. Pozostając na stronie oświadczasz iż znasz treść obowiązującej ustawy antynarkotykowej i wszystkie informacje znajdujące się tu wykorzystasz tylko i wyłącznie jako materiały edukacyjne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Pliki ciasteczek mogą zostać zapisane zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Copyright 2010 - 2016 © Forum NasionaKonopi.pl