Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 54
  1. Post #1

    Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.

    Witam.

    Z racji że już pół roku jestem wegetarianinem, chciałbym się z Wami podzielić swoimi szeroko pojętymi spostrzeżeniami na ten temat. Na ten krok decydowałem się od dawna, jednak z góry wiedziałem iż jest skazany na niepowodzenie ze względu na moją słabą wolę. Mam na koncie dziesiątki obejrzanych filmów dokumentalnych o odżywianiu, tym zdrowym i tym złym. Chociaż najwięcej filmów było o traktowaniu zwierząt w przemysłowej, masowej hodowli oraz o chemii pchanej w produkty mięsne. Dodatkowo moja dziewczyna interesuje się bardzo mocno dietetyką, a mój kolega jest weganinem. Mam na ten temat myślę że ciekawą i sporą wiedzę teoretyczną, której ze względu na moją słabą wolę nie mogłem wdrożyć. Jednak pół roku temu uznałem że dojrzałem i dorosłem do tego. Że zrobię to krok po kroku. I tak już pół roku nie jem mięsa. Zleciało to na prawdę bardzo szybko. Pewnie po tym moim bełkocie macie masę pytań, więc postaram się na niektóre odpowiedzieć.

    Sporą wagę przywiązuje do życia w zgodzie z naturą, i dbania o ekologię naszej planety. Na wegetarianizm przeszedłem ze względów czysto etycznych. Jest to mój bunt w stronę korporacji. Polecam dokument "Korporacyjna żywność", oraz "Cukier". Była to moja świadoma decyzja. Nigdy nikt mnie na to nie namawiał, ani mi tego nie narzucał. W gronie rodzinnym i znajomych jestem traktowany jak nienormalny i trędowaty. Ja rozumiem że to nie jest standardowe zachowanie, ale żaden powód do obrażania, wyśmiewania, szydzenia czy wytykania. Nikt mnie nie zachęcał aby przejść na wegetarianizm, dlatego też ja nie namawiam do tego nikogo. Uważam że każdy powinien sam dojrzeć do decyzji co będzie jadł i czym srał. Zdarzają się oczywiście ludzie, którzy to szanują, jest ich wbrew pozorom niewiele. Pół roku bycia wegetarianinem to i sporo i nie wiele. Na tę chwilę muszę powiedzieć że wegetarianizm staje się coraz bardziej popularny i powszechny. Coraz więcej lokalnych fastfoodów wprowadza dania wegetariańskie w swojej ofercie nawet i późno w nocy w dowozie...

    ...dobra bo ja się tak wkręciłem że książkę zaraz napiszę jak się sam nie opamiętam. Ja chcę porozmawiać z Wami a nie pisać życiorys. Dyskutujmy o wegetarianizmie i zdrowym odżywianiu. COME ON! PEACE! Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.

    Przeczytaj o tym więcej:

    3 0

  2. Post #2
    Ja nie jestem wegetarianinem ale, myślę że to niema znaczenia jak się odrzywiasz, ważne jest tylko to aby dieta była zrównoważona i zbilansowana. Więcej warzyw i owoców no i jeszcze woda musi byc dobra...... Bez równowagi kwasowo-zasadowej organizm chyba szybko ......wyniszcza się, a pewne funkcje przestają poprawnie działać.

    Będąc na diecie wegetariańskiej trzeba chyba kontrolować na początku stan całego ustroju, wykonując morfologie krwi co jakiś czas.

    Czym zastępujesz mięso?
    1 0

  3. Post #3
    O widzisz, zapomniałem powiedzieć dlaczego to jest krok po kroku. JEM RYBY. TAK. JEM RYBY I NIE MIAŁEM ZAMIARU UKRYĆ TEGO W 1 POŚCIE. ZAPOMNIAŁEM PO PROSTU Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.

    Moja luba mnie karmi strączkowymi, cieciorki, ciecierzyce, soje, soczewice. Oczywiście z nimi też nie można przesadzać. Jem też dużo ryb. Właśnie dlatego że jem ryby, nie jem mięsa wieprzowego, wołowego i drobiowego. Właśnie dzięki wprowadzaniu tego krok po kroku to ma szanse się udać. W tej chwili faszeruje się filmami o hodowli ryb. Staram się kupować te z połowu niż z hodowli. Niektóre ryby do kupienia w sklepach są kilkanaście razy bardziej trujące niż powszechnie dostępna wieprzowina. Od stycznia przyszłego roku odstawiam również ryby. Póki co kupuje te z połowu i zwracam uwagę, w których miejscach jest łowiona rybka. Obawiam się tego następnego kroku. Nie chciałbym pęknąć. Ale mam jeszcze 3 miesiące. Odstawiam rybę coraz bardziej. Czuwa nade mną sztab. Zdrowotnie nic mi się nie stanie. Efektem ubocznym straciłem w pół roku 4kg żyjąc trybem bardzo mocno kanapowym!.
    0 0

  4. Post #4
    Przeoczyłem to o rybach....tak ryby mogą być tak samo skażone jak każde mięso, chyba że pochodzi z połowu otwartego jak zauważyłeś. Ja lubie kupować całe ryby (tusze) a potem samemu można szybko zrobić z niej filety. Kiedyś kupiłem dorsza całego na bazarze i był bardzo smaczny, podobny w smaku do szczupaka jakie czasem udawało mi sie złapać w mojej okolicy....

    Wiesz co podobno jakiś rodzaj glonów który jest uprawiany gdzieś w Chinach, a potem exportowany do europy, ma bogatszy skład od mięsa....Można to dostać chyba w dużych sieciach handlowych.
    0 0

  5. Post #5
    Po co szukac glonow gdzies daleko w chinach, w zoltku jajka jest wszystko czego potrzebujemy, no chyba ze tez nie mozesz...
    0 0

  6. Post #6
    Ja chcę porozmawiać z Wami
    Co bylo przyczyna tego kroku ? Test silnej woli ,czy chec sprobowania czegos nowego
    Nie szkoda ci zdrowia na zywienie sie zieleniną?
    0 0

  7. Post #7
    Cytat Zamieszczone przez Gandalf. Zobacz posta
    Co bylo przyczyna tego kroku ? Test silnej woli ,czy chec sprobowania czegos nowego
    Nie szkoda ci zdrowia na zywienie sie zieleniną?
    Nie szkoda zdrowia? Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie. mięso nie jest nam potrzebne. Wszystko możemy dostarczyć z warzyw i owoców. Też próbowałem przejść na wege ale pracuje w przemyśle mięsnym i tak raczej by mi się nie udało. najgorsze w tym wszystkim jest cierpienie zwierząt i chemia dodawana do mięsa. Ale mimo świadomości tego i tak obrzeram się właśnie krakowską a na obiad opierdole jakiegoś schabowego;) podziwiam cie i mam nadzieję że kiedyś wszyscy przejdziemy na wege
    2 0

  8. Post #8
    Poczytajcie sobie jak dziala dlugoterminowe zle odzywianie sie wege. Tu trzeba miec naprawde wielka wiedze, zeby robic to zdrowo.
    1 0

  9. Post #9
    Wydaje mi się że mięso prócz żelaza, aminokwasów i kwasów tłuszczowych Zbyt wiele wartości odżywczych nam nie dostarcza.a wszystko to można dostarczyć z warzyw.Tak, napewno trzeba mieć pojęcie o diecie, nie zaprzecze ale jestem też pewien że mięso napewno nie jest dla nas niezbędne a raczej upieralbym się że zbędne Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie. mięso strasznie miesza też w hormonach tak na marginesie.
    0 0

  10. Post #10
    Mam kobiete która jest wegetarianką od 15 lat.Ja jestem mięsozercą z krwi i kości od urodzenia.Najbardziej wkurwia mnie to w tym całym jej wegetarianiźmie że jak chcę opierdolić mięcho to muszę 2 obiady gotować.
    Pomogłem? Postaw blanta
    3 0

  11. Post #11
    Przejebane z tymi kobitami ja też se muszę sam gotować. Nie tak to miało wyglądać. Do garow!!Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.
    0 0

  12. Post #12
    Cytat Zamieszczone przez Mroczny Pomiot Zobacz posta
    Mam kobiete która jest wegetarianką od 15 lat.Ja jestem mięsozercą z krwi i kości od urodzenia.Najbardziej wkurwia mnie to w tym całym jej wegetarianiźmie że jak chcę opierdolić mięcho to muszę 2 obiady gotować.
    Serio? Ty płacisz za to jeszcze karę jakąś. Ehh Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.
    0 0

  13. Post #13
    Cytat Zamieszczone przez Uagder Zobacz posta
    Serio? Ty płacisz za to jeszcze karę jakąś. Ehh Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.
    Napisałem jaki jest tego minus.Do plusów należy oszczędność kasy na wydawane mięso.Jedna osoba niewpierdzieli tyle co dwie.Kolejny plus to taki że jak idziemy gdzieś na imprezę to bez sapania mogę opierdolić jej porcję mięsiwa i potraw mięsem.
    Pomogłem? Postaw blanta
    0 0

  14. Post #14
    Cytat Zamieszczone przez Gandalf. Zobacz posta
    Co bylo przyczyna tego kroku ? Test silnej woli ,czy chec sprobowania czegos nowego
    Nie szkoda ci zdrowia na zywienie sie zieleniną?
    Tak jak mówiłem lub nie, skłoniły mnie do tego filmy dokumentalne o złym traktowaniu zwierząt w hodowlach przemysłowych. Nie mam nic do tego że lew zjada zebrę czy coś innego w afryce. Taka jest natura i tak powinno być. Jednak żywność a zwłaszcza mięso jest w przemyśle bardzo mocno przetworzone. Moje niejedzenie mięsa to bunt w stronę złego traktowania zwierząt. Oczywiście kiedyś można było siekierką odrąbać główkę kurce na wiosce i był pyszny rosół, a zabicie tej kurki humanitarne nie było. Jednak różnica jest taka że ta kurka to była prawdziwa kurka i prawdziwe mięso, a jej życie do czasu skończenia w garze wyglądało inaczej.

    Chciałem zrobić to z powodów czysto ideologicznych, jednak nigdy nie miałem tyle w sobie zapału i tyle wiedzy co mam teraz. Udało się odstawić póki co drób, wieprzowinę i wołowinę. Nie odstawiłem od razu ryb, bo wiedziałem że jak odstawie wszystko na raz to jest to skazane na klęskę po tygodniu. Systematycznie odstawiam ryby, i chcę być gotowy od 1 stycznia na całkowite ich odrzucenie. Czy robię sobie tym krzywdę? Jestem przekonany że nie. Dodatkowo efektem ubocznym była utrata 4kg. Na gastrofazie też bardzo szybko zapycham się warzywami. Na pewno to zdrowsze niż opierdzielenie pizzy czy maka. Ale tak jak mówię nigdy nikogo do tego nie zachęcałem. Niech to będzie decyzja każdego Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.
    1 0

  15. Post #15
    Panie Badura jak odstawisz rybki to już tylko jajeczka i nabiał zostaną do odstawienia i będzie to bardziej weganizm niż wegetarianizm.
    Pomogłem? Postaw blanta
    1 0

  16. Post #16
    To bardzo ciekawy temat,też bez przerwy modyfikuję dietę na zdrowszą,ale robię to powoli stopniowo.

    Jem mięso ale jest mi obojętne,nie muszę go jeść,ale wszyscy u mnie jedzą mięso i zawsze jest na stole. Z tego co ja się interesuję to niejedzenie mięsa ma wiele plusów tzn:

    1. Organizm najwięcej energii traci na trawienie mięsa,mniej mięsa= więcej energii dla organizmu.
    2. Oprócz trawienia organizm musi neutralizować toksyny,sterydy które znajdują się w obecnym mięsie.
    3. Zabijanie zwierząt w ubojniach jest niehumanitarne,zwierzęta nie są szanowane - nie popieram tego oczywiście.
    4. Polska gospodarka podobnie jak w wielu innych krajach nie istnieje,rolnik nie może zabić własnego zwierzęcia,wszystko musi być zgłaszane kontrolowane tak jak kolczykowanie krów co jest paranoją. Niejedzenie mięsa lub jedzenie tylko z pewnych wiejskich gospodarstw po znajomości jest w pewnym sensie walką z korporacjami które na tym tracą mamonę.

    Póki co jem mięcho ale mnie a i tak rodzinka uważa że wydziwiam kiedy słyszą jaki mam tryb życia,np że rano zawsze żuję olej,potem piję wodę z witaminą C,dalej ćwiczenia poranne rozciągające i potem śniadanko z owsianki i przeróżnych nasion,orzechów itd a to dopiero początek mojej inności Wegetarianizm; Zdrowe odżywianie.

    Mam zamiar też przeprowadzić się gdzieś dalej z kawałkiem terenu dla siebie.
    2 0

  17. Post #17
    Jak tak czytam to trochę śmieszne wydająmi się niektóre argumenty kolegów.Po pierwsze od samego początu istnienia rodzaju ludzkiego,każde skupiska ludzkie odżywiały się mięsem zwierzęcym i dlatego rozwineliśmy tak wysoką cywilizacje...a jak to się stało,a tak,że tłuszcze zwierzęce zawierają związki które bezpośrednio wpływają na odżywianie,rozwój i prawidłowe funkcjonowanie mózgu,białko zwierzęce jest dużo łatwiej przyswajalne niż pseudobiałko roślinne...nawet jeśli byśmy probowali na siłę zastąpić białko zwierzęce,roślinnym to zamiat 150g porcji mięsa musielibyśmy spożyć 1,5kg roślin strączkowych...tak na zdrowy rozum,co lepiej wyjdzie dla żołądka sztuka mięsa czy wór grochu,dla mnie takie ''zdrowe'' myślenie to dość szybka droga do tego aby cześciej odwiedzać lekarza i z wiekiem ''zdrową'' dietę wzbogacić o suplementy z apteki wpierdalane garściami.
    Prosty przykład na podstawie mojego przyjaciela z Tanzanii,rosłego mudzyna rasta,który mniej więcej od 20 lat jest jaroszem (nie jada mięsa,ale spożywa ryby i nabiał).Jakieś 3 lata temu postanowił przejść na dietę wegetariańską...pomniej więcej 6 miesiącach jego stan zdrowia się diametralnie pogorszył,zaczął łapać infekcje od byle czego,odczuwać długotrwałe zmęczenie,mocno schudł,po dalszych kilku mięsiącach popadł w anemię i non stop się przeziębiał lub chorował na grypę.Na wizycie u lekarza uszłyszał,że musi wrócić przynajmniej do jedzenia ryb lub nabiału,bo inaczej jego stan będzie się pogarszał,a do ogólnie pojętego wegetaranizmu czy weganizmu trzeba mieć predyspozycje oraz ściśle określoną zbalansowaną dietę wege...w innym przypadku to szybka droga do zajechania swojego zdrowia.
    Jeśli chcemy się odżywiać zdrowo,to wystarczy jeść zbilansowane posiłki z jak najmniej przetworzonych produktów,jeśli nie jedzenie mięsa to kwestia moralna lub obyczajowa,warto się zastanowić co ważniejsze,nasze przekonania czy zdrowie.
    BIO-Power Fanatic
    1 0

  18. Post #18
    Cytat Zamieszczone przez Stary Zgreed Zobacz posta
    Jak tak czytam to trochę śmieszne wydająmi się niektóre argumenty kolegów.Po pierwsze od samego początu istnienia rodzaju ludzkiego,każde skupiska ludzkie odżywiały się mięsem zwierzęcym i dlatego rozwineliśmy tak wysoką cywilizacje...a jak to się stało,a tak,że tłuszcze zwierzęce zawierają związki które bezpośrednio wpływają na odżywianie,rozwój i prawidłowe funkcjonowanie mózgu,białko zwierzęce jest dużo łatwiej przyswajalne niż pseudobiałko roślinne...nawet jeśli byśmy probowali na siłę zastąpić białko zwierzęce,roślinnym to zamiat 150g porcji mięsa musielibyśmy spożyć 1,5kg roślin strączkowych...tak na zdrowy rozum,co lepiej wyjdzie dla żołądka sztuka mięsa czy wór grochu,dla mnie takie ''zdrowe'' myślenie to dość szybka droga do tego aby cześciej odwiedzać lekarza i z wiekiem ''zdrową'' dietę wzbogacić o suplementy z apteki wpierdalane garściami.
    Prosty przykład na podstawie mojego przyjaciela z Tanzanii,rosłego mudzyna rasta,który mniej więcej od 20 lat jest jaroszem (nie jada mięsa,ale spożywa ryby i nabiał).Jakieś 3 lata temu postanowił przejść na dietę wegetariańską...pomniej więcej 6 miesiącach jego stan zdrowia się diametralnie pogorszył,zaczął łapać infekcje od byle czego,odczuwać długotrwałe zmęczenie,mocno schudł,po dalszych kilku mięsiącach popadł w anemię i non stop się przeziębiał lub chorował na grypę.Na wizycie u lekarza uszłyszał,że musi wrócić przynajmniej do jedzenia ryb lub nabiału,bo inaczej jego stan będzie się pogarszał,a do ogólnie pojętego wegetaranizmu czy weganizmu trzeba mieć predyspozycje oraz ściśle określoną zbalansowaną dietę wege...w innym przypadku to szybka droga do zajechania swojego zdrowia.
    Jeśli chcemy się odżywiać zdrowo,to wystarczy jeść zbilansowane posiłki z jak najmniej przetworzonych produktów,jeśli nie jedzenie mięsa to kwestia moralna lub obyczajowa,warto się zastanowić co ważniejsze,nasze przekonania czy zdrowie.
    Ogólnie to masz, przeczytaj se bo bełkoceszWegetarianizm; Zdrowe odżywianie.
    http://wegemaluch.pl/index.php?optio...wsy&Itemid=411
    "Wegetarianizm wywodzi się z Indii, a jego początek sięga II tysiąclecia p.n.e. Do Europy dotarł w VI wieku p.n.e. i był najbardziej popularny na obszarze Morza Śródziemnego. Już od 5-6 tysięcy lat temu kapłani starożytnego Egiptu nie jadali mięsa. Dzieli oni pokarmy na czyste i nieczyste. Zwłoki zwierzęce były nieczyste i nie wolno było ich nawet dotykać.
    Wyraz wegetarianizm pochodzi od łacińskich słów vegetabilis – roślinny i vegetare – rosnąć, rozwijać się. Vegetus znaczy po łacinie hoży, zdrowy, jarski, a vegetarius to jarosz, czyli wegetarianin. Wegetarianizm (jarstwo) oznacza system żywienia, w którym wyłącza się pokarmy mięsne. Natomiast weganizm (jarstwo „czyste) odrzuca również produkty pochodzenia z ciał zwierząt, a więc mleko, sery, jajka. Weganizm uznaje tylko produkty pochodzenia roślinnego."
    1 0

  19. Post #19
    Cytat Zamieszczone przez Stary Zgreed Zobacz posta
    Jak tak czytam to trochę śmieszne wydająmi się niektóre argumenty kolegów.Po pierwsze od samego początu istnienia rodzaju ludzkiego,każde skupiska ludzkie odżywiały się mięsem zwierzęcym i dlatego rozwineliśmy tak wysoką cywilizacje...a jak to się stało,a tak,że tłuszcze zwierzęce zawierają związki które bezpośrednio wpływają na odżywianie,rozwój i prawidłowe funkcjonowanie mózgu,białko zwierzęce jest dużo łatwiej przyswajalne niż pseudobiałko roślinne...nawet jeśli byśmy probowali na siłę zastąpić białko zwierzęce,roślinnym to zamiat 150g porcji mięsa musielibyśmy spożyć 1,5kg roślin strączkowych...tak na zdrowy rozum,co lepiej wyjdzie dla żołądka sztuka mięsa czy wór grochu,dla mnie takie ''zdrowe'' myślenie to dość szybka droga do tego aby cześciej odwiedzać lekarza i z wiekiem ''zdrową'' dietę wzbogacić o suplementy z apteki wpierdalane garściami.
    Prosty przykład na podstawie mojego przyjaciela z Tanzanii,rosłego mudzyna rasta,który mniej więcej od 20 lat jest jaroszem (nie jada mięsa,ale spożywa ryby i nabiał).Jakieś 3 lata temu postanowił przejść na dietę wegetariańską...pomniej więcej 6 miesiącach jego stan zdrowia się diametralnie pogorszył,zaczął łapać infekcje od byle czego,odczuwać długotrwałe zmęczenie,mocno schudł,po dalszych kilku mięsiącach popadł w anemię i non stop się przeziębiał lub chorował na grypę.Na wizycie u lekarza uszłyszał,że musi wrócić przynajmniej do jedzenia ryb lub nabiału,bo inaczej jego stan będzie się pogarszał,a do ogólnie pojętego wegetaranizmu czy weganizmu trzeba mieć predyspozycje oraz ściśle określoną zbalansowaną dietę wege...w innym przypadku to szybka droga do zajechania swojego zdrowia.
    Jeśli chcemy się odżywiać zdrowo,to wystarczy jeść zbilansowane posiłki z jak najmniej przetworzonych produktów,jeśli nie jedzenie mięsa to kwestia moralna lub obyczajowa,warto się zastanowić co ważniejsze,nasze przekonania czy zdrowie.
    Ogólnie to masz, przeczytaj se bo bełkoceszWegetarianizm; Zdrowe odżywianie.
    http://wegemaluch.pl/index.php?optio...wsy&Itemid=411
    "Wegetarianizm wywodzi się z Indii, a jego początek sięga II tysiąclecia p.n.e. Do Europy dotarł w VI wieku p.n.e. i był najbardziej popularny na obszarze Morza Śródziemnego. Już od 5-6 tysięcy lat temu kapłani starożytnego Egiptu nie jadali mięsa. Dzieli oni pokarmy na czyste i nieczyste. Zwłoki zwierzęce były nieczyste i nie wolno było ich nawet dotykać.
    Wyraz wegetarianizm pochodzi od łacińskich słów vegetabilis – roślinny i vegetare – rosnąć, rozwijać się. Vegetus znaczy po łacinie hoży, zdrowy, jarski, a vegetarius to jarosz, czyli wegetarianin. Wegetarianizm (jarstwo) oznacza system żywienia, w którym wyłącza się pokarmy mięsne. Natomiast weganizm (jarstwo „czyste) odrzuca również produkty pochodzenia z ciał zwierząt, a więc mleko, sery, jajka. Weganizm uznaje tylko produkty pochodzenia roślinnego."

    --- Dodano ---

    sa nawet ludzie ktorzy w ogole nic nie jedza XD i mowie powaznie. nie pamietam jak sie oni nazywaja. twierdza ze zywia sie energia kosmosuWegetarianizm; Zdrowe odżywianie.

    --- Dodano ---

    i na przyklad taka soja ma porownywalna zawartosc bialka do miesa. co prawda nie jest ono tak wartosciowe co bialko zwierzece, ale nikt z dieta wege nie bedzie chyba robic massyWegetarianizm; Zdrowe odżywianie.
    0 0

  20. Post #20
    [QUOTE=zlapmniejeslipotrafisz;419766] sa nawet ludzie ktorzy w ogole nic nie jedza XD i mowie powaznie. nie pamietam jak sie oni nazywaja. twierdza ze zywia sie energia kosmosuWegetarianizm; Zdrowe odżywianie.[COLOR="#87CB11"]

    Też o tym słyszałem,coś w tym musi być. Jerzy Zięba nie jadł najdłużej przez miesiąc i czuł się dobrze a np ludzie z gór - Jakuci prawie wcale nie jedzą,jedynie jakieś nasiona i owoce co tam znajdą w pobliżu i ich średnia długość życia wynosi ponad 100lat ale tutaj źródłem długowieczności jest podobno woda z lodowców którą piją.
    1 0

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Forum oparte o skrypt vBulletin © Przypominamy iż nasza witryna jest prowadzona w charakterze wyłącznie informacyjnym. Strona prowadzona jest w języku polskim lecz nie propagujemy żadnych działań nakłaniających do łamania przepisów w Polsce. Pozostając na stronie oświadczasz iż znasz treść obowiązującej ustawy antynarkotykowej i wszystkie informacje znajdujące się tu wykorzystasz tylko i wyłącznie jako materiały edukacyjne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Pliki ciasteczek mogą zostać zapisane zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Copyright 2010 - 2016 © Forum NasionaKonopi.pl