Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 137
  1. Post #1

    W poszukiwaniu wiary.

    Siemanko.

    Taka nietypowa może nieco kontrowersyjna sprawa, chociaż nie chciałbym żeby ten temat było kontrowersyjny, nakłaniał do wyzywania się, czy obrażał czyjeś religijne przekonania. Od dłuższego czasu poszukuje religii, w którą mógłbym i chciałbym wierzyć. Chrześcijaninem to ja byłem jak jeszcze byłem mały i srałem w pieluszkę. Jest to najmłodsza religia a jej niektóre nakazy typu "spowiedź święta", która wiadomo kiedy i po co została przez kościół być wykorzystywana nie są zgodne z moimi przekonaniami. Chrześcijaństwo bardzo mi nie pasuje. Przez ostatni czas dobrych kilku lat wierzyłem w naukę, i dalej w nią wierzę, zresztą takie są fakty i to nie jest kwestia wiary, twierdziłem że inna wiara/religia nie jest mi potrzebna. Ostatnio jednak poczułem mocną pustkę w sobie i bardzo silną chęć i potrzebę wierzenia w coś. Czytałem bardzo dużo o buddyzmie i rasta, gdyż było mi chyba najbliżej ze wszystkich religii do właśnie tych dwóch. Jednak im dalej w las tym ciemniej i również w tych religiach wszystko nie było tak idealne żeby zaspokoić moją pustkę. Mam do Was pytanie... oczywiście odpowie kto chce, bo jeśli dla kogoś jest to sprawa prywatna/tabu albo nie chce się pochwalić w co wierzy to luzik. Pytanie brzmi: W co wierzycie? Prosiłbym aby udzielały się osoby, które wierzą w daną religie długo, i są bardzo mocno wtajemniczeni. Bo jak ktoś wierzy w rasta, bo np... pali mj i tylko dlatego to sorry. Nie o to chodzi. Może komuś uda się mnie przekonać do swojej wiary, pomoże odnaleźć właściwą dla mnie czy coś. Z góry dziękuje. A no i odpadają wszelkiego typu jehowi, odłamy chrześcijaństwa, adwentystów dnia siódmego i inne tego typu sprawy W poszukiwaniu wiary. PEACE!!!

    kurde nie wiem po co to w ogóle Wam tu pisałem. eh głupi temat.

    Przeczytaj o tym więcej:

    1 0

  2. Post #2
    Wcale nie głupi W poszukiwaniu wiary.
    Dla mnie nazwa nie ma znaczenia. Każda religia ma jakieś ramy trzymające całość. W większości są to po prostu te same "przykazania" które są potrzebne do życia ogółu w społeczeństwie. Do tego dochodzą przekonania, opowieści i dziwne zwyczaje. Nazywać Boga nie trzeba. Jakie to ma znaczenie? Chcesz być dobry będziesz się starał upodobać dobremu Bogu. Jeśli twój jest zły to też go będziesz naśladował. Myśle że każdy ma swoje wyobrażenie Boga. Nie ma sensu szukać ram które i tak są bez znaczenia. Nauka się zmienia - kiedyś ziemia była płaska. Religie się zmieniają. Przychodzą nowe .
    Ludzie trwają i od ich postępowania zależy dalszy ciąg życia ...
    Ale to tylko moja skromna myśl - dla każdego coś innego.
    1 0

  3. Post #3
    jak można szukać religii? ja jestem niewierzący. moim zdaniem to wszytko jest stworzone przez człowieka żeby panować nad innymi ludzi... coś jak prawo ale nie o tym miałem pisać.
    ostatnio zacząłem zadawać jedno pytanie wierzącym. "dlaczego uważasz, że właśnie twoja religia jest tą właściwą?". słyszę odpowiedzi typu: "bo urodziłem się w polsce", "bo mnie tak wychowano", "...i dlatego wierzę w boga i chrystusa" dziwne?
    ...ale jeszcze bardziej dziwne jest dla mnie podejście autora tematu: "nie pasuję mi bycie chrześcijaninem, jest niewygodne, poszukam sobie jakiejś fajnej religii i będę sobie wierzył." no kurwa.... nie obraź się ale ja to tak obieram.
    ...a tak w ogóle to te wszystkie wiary i ich mnogość jest jakieś chore. urodziłeś się tu, wierzysz w to, urodziłeś się tam, wierzysz w tamto... i gdzie tu słuszność... pojebane jest to wszystko IMO
    żyć w zgodzie z samym sobą i nie robić krzywdy innym, to jest moja religia. pozdro W poszukiwaniu wiary.
    2 0

  4. Post #4
    Mądra myśl. Wpienia mnie fakt że religie powstały po to żeby mieć kontrole nad ludźmi i dla celów finansowych. Mam jakieś tam swoje przekonania, z drugiej strony nie chcę tworzyć swojej własnej religii, jednak chce iść zgodnie z własnymi przekonaniami. Eh trudne to wszystko i nieco zapętlone.

    EDIT: H3nry

    Jasne. Szanuje Twoje zdanie bo powiem Ci że do niedawna miałem tak samo jak Ty. Jednak coś od środka każe mi zająć się sobą i wreszcie wrzucić swoje poglądy w jakąś ramę, określić się czy coś w tym stylu. Poza tym nie napisałem że bycie Chrześcijaninem jest nie wygodne, bo w Polsce właśnie byłoby to najwygodniejsze. W Polsce niewygodne byłoby bycie Islamistą! Nie o wygodę tu chodzi tylko o coś bardziej głębokiego. Moja rodzina jest mocno religijna, są wierzący jednak nie zawsze uczęszczający do kościoła. Moje babcie natomiast są mega religijne, i strasznie się obrażają jak im mówię że jestem nie wierzący. Przestane chyba tak mówić bo widzę że sprawiam im tym przykrość, a nie chcę. Więc dla mnie bardzo niewygodne jest wierzenie w coś innego niż Chrześcijaństwo. Oglądając jednak masę dokumentów na temat Watykanu, i tej religii, zdążyłem się do niej bardzo uprzedzić, a to co pokazują w telewizji czy internecie na temat religii i jeszcze mieszania jej w politykę przybija gwóźdź do trumny.

    EDIT2:

    Może nie potrzeba wcale żadnej wiary. Może wystarczy iść zgodnie z jakąś własną filozofią. Co by jednak było gdyby każdy szedł i żył zgodnie z własnymi zasadami. A jeszcze idąc dalej... co by było gdyby zasady kilku różnych ludzi się wzajemnie wykluczały... Chyba starczy na dziś. Idę spać W poszukiwaniu wiary. PEACE
    0 0

  5. Post #5
    Ja wierze w nature W poszukiwaniu wiary. w końcu to od niej mamy wszystko i to ja trzeba szanować hehe W poszukiwaniu wiary.
    Nie od dziś to palę i będę to robił dalej,
    To ma tysiące zalet i to bez żadnego ale.
    Ziom podaj ognia, podpalę to jak racę
    Nam nie trzeba więcej kasy, tylko więcej THC
    0 0

  6. Post #6
    Fajny topic.
    Osobiście kiedyś byłem chrześcijaninem. I to całkiem gorliwym - nawet przez kilka lat byłem ministrantem. Potem coś jakby się wypaliło i przestałem wierzyć, zacząłem patrzeć coraz bardziej krytycznie na chrześcijaństwo i pojęcie Boga. Duży wpływ na to miały też skandale w Kościele, krucjaty i dyktatury papieży, a z bardziej przyziemnych rzeczy to(tak jak u Ciebie) spowiedź święta.

    Teraz jestem agnostykiem - coś musiało nas stworzyć, ale nigdy nie dowiem się co. I cokolwiek to jest, to już w nasze życie nie ingeruje.
    Jesteśmy jedynym gatunkiem, który umie pisać. Jedynym, który w obrębie jednej rasy ma kilkanaście języków. Jedynym, który wymyślił rakiety, komputery, sporty, opracował metody na stawianie budynków wysokich na 600 metrów. Z drugiej strony jesteśmy też jedynym, który potrafi dać innemu człowiekowi w mordę za to, że kibicuje innemu klubowi. Jedynym, który za swoje wierzenia(których nie może być pewien) potrafi wyruszyć na wojnę. Jedynym, który potrafi wyrzucić kilkaset ton jedzenia do morza tylko po to, żeby jego cena na rynku nie spadła. Chciałbym wierzyć w karmę, ale gdyby zawsze wracała to świat byłby o wiele bardziej uczciwym miejscem W poszukiwaniu wiary.

    Coś nas stworzyło, ale jest za duże żebym to poznał i zrozumiał - taka wiedza mi wystarczy. Jeśli Cię to nie zadowala, to szukaj dalej - chociaż jak dla mnie to wiary się nie szuka, ona sama Cię znajduje. Możesz żyć w zgodzie z zasadami np. buddyzmu, ale nie wierzyć w bóstwa.
    1 0

  7. Post #7
    Katolicyzm ma niewiele wspólnego z biblijnym chrześcijaństwem, także nie patrz na chrześcijaństwo przez ten pryzmat. Piszecie, że byliście chrześcijanami, czytaliście kiedyś biblię?, domyślam się, że nie W poszukiwaniu wiary.
    0 0

  8. Post #8
    Jak dla mnie to najważniejsze jest to aby wierzyć w siebie, w to co robimy, w pracę z której coś mamy itd.
    Mimo że byłem jako noworodek "zaszczepiony" od razu jako chrześcijanin oczywiście bez mojej zgody W poszukiwaniu wiary. (jak wszyscy zresztą), to się nim nie czuje i w ogóle nie interesuje mnie życie chrześcijan i ta cała napompowana otoczka. Więc wracając do setna, tak jak napisałem w pierwszym zdaniu to jest dla mnie ważne i to jest moją "wiarą".
    0 0

  9. Post #9
    czarymary Ciekawe jest to co piszesz W poszukiwaniu wiary.. A to nie jest jakiegoś rodzaju hipokryzja? "Możesz żyć w zgodzie z zasadami np. buddyzmu, ale nie wierzyć w bóstwa." To coś w stylu jak pisałem wyżej w poście... że życie zgodnie z jakąś filozofią lub przekonaniami. Faktycznie jakoś wyznawanie jednego Boga, a tym bardziej kilku, nie jest zgodne z tym co myślę na temat świata.
    0 0

  10. Post #10
    Cytat Zamieszczone przez Arona Zobacz posta
    Katolicyzm ma niewiele wspólnego z biblijnym chrześcijaństwem, także nie patrz na chrześcijaństwo przez ten pryzmat. Piszecie, że byliście chrześcijanami, czytaliście kiedyś biblię?, domyślam się, że nie W poszukiwaniu wiary.
    Od A do Z W poszukiwaniu wiary.
    Zgadzam się że wspólnego niewiele
    0 0

  11. Post #11
    Każdy kiedys byl ale juz nie jest....... Naród niewierzący jest latwy do dalszego ogłupiania. Systematycznie odwracanie ludzi od wiary, pogoń za zachodem i multi-kulti pokazuje teraz swoje żniwo. Zamiast oglądać durna tv i czytać jebane teksty w necie może chwyci któryś z Was za Pismo Święte? Oj wrócicie wszyscy do wiary, szybciej niż sie Wam wydaje!
    90% palących marihuanę sięga po narkotyki?? 90 procent pijących sięga po papierosy.. Wielu palaczy pije i wielu narkomanów lubi marihuanę... kot ma 4 nogi i koń ma 4 nogi ... czy kot jest koniem?
    1 0

  12. Post #12
    Babcia mi kiedyś czytała notorycznie, a na lekcjach religii byliśmy nieraz nią katowani. Trudna księga, jest w niej wiele mądrego. Jest dużo rzeczy, z którymi się zgadzam, ale też cała masa proroków itp których wcale nie uważam. Mam nadzieje że dopadnie mnie w końcu jakieś oświecenie W poszukiwaniu wiary. Póki co to co wyznaje to mix z kilku religii. Jakaś taka moja wewnętrzna świątynia, w której sam sobie jestem prorokiem. Chrześcijaństwo i żaden odłam nie wchodzą w grę. Nikt nie będzie mi wchodził z butami do mieszkania i robił herezji po kolędzie nad moim boxem z krzaczorami.

    EDIT: mattiv

    Polska jest i jeszcze baaaardzo długo będzie krajem skrajnie katolickim. Mamy swoją armie moherów, czyli tak zwanych Kato-Talibów.
    0 0

  13. Post #13
    Wole mocherow niz tych skurwysynow w burkach.
    90% palących marihuanę sięga po narkotyki?? 90 procent pijących sięga po papierosy.. Wielu palaczy pije i wielu narkomanów lubi marihuanę... kot ma 4 nogi i koń ma 4 nogi ... czy kot jest koniem?
    0 0

  14. Post #14
    mattiv W poszukiwaniu wiary.
    0 0

  15. Post #15
    Cytat Zamieszczone przez PanBadura Zobacz posta
    czarymary Ciekawe jest to co piszesz W poszukiwaniu wiary.. A to nie jest jakiegoś rodzaju hipokryzja? "Możesz żyć w zgodzie z zasadami np. buddyzmu, ale nie wierzyć w bóstwa." To coś w stylu jak pisałem wyżej w poście... że życie zgodnie z jakąś filozofią lub przekonaniami.
    Dzięki W poszukiwaniu wiary. Nie, bo zasady którymi się kierujesz ustalasz sobie sam. To, że mogą być zbieżne z tymi które są np. w buddyzmie nie zmienia tego, że dla Ciebie są słuszne albo nie.

    @Mattiv tu racja, ale to bardziej temat polityczny niż religijny. Na przykład fundacja Estera(ta, którą rządzi Miriam Shaded) kontaktuje się z księżmi i sprawdza tych, którzy ubiegają się o azyl. Dzięki temu wiadomo, że sprowadzają chrześcijan/katolików, a nie islamistów którzy chcą u nas siać rozpierdol. A jak się za to zabrały rządy UE to gówno z tego wyszło, co było od dawna przewidywane. Także nie ma co wszystkich wrzucać do jednego wora, ale tak czy inaczej wolę katolików od muzułmanów.
    0 0

  16. Post #16
    Cytat Zamieszczone przez mattiv Zobacz posta
    Każdy kiedys byl ale juz nie jest....... Naród niewierzący jest latwy do dalszego ogłupiania. Systematycznie odwracanie ludzi od wiary, pogoń za zachodem i multi-kulti pokazuje teraz swoje żniwo. Zamiast oglądać durna tv i czytać jebane teksty w necie może chwyci któryś z Was za Pismo Święte? Oj wrócicie wszyscy do wiary, szybciej niż sie Wam wydaje!
    w jedyne co wierze to w siebie
    bez jaj ze zaczeles chodzic do kosciola pobierac komunie swieta he chyba ze modlisz sie w domu to rozumiem bo kosciol niby czym jest ?? niczym!! wylegarnia pedałow dzieciojebcow

    cała ta religa to jest jedna wielka kpina czy to araby czy to katolik czy to prawosławny

    katolizm banda dzieciojebcow
    arab zameczanie samego siebie i swoja kobiete dla kogo dla alacha ?? bez jaj
    prawosławny niby wierzacy a wpierdoli ci kose w plecy bez mrugniecia okiem
    2 0

  17. Post #17
    Religia jest potrzebna człowiekowi, jakieś wierzenia. W końcu od setek tysięcy lat ludzie homo-sapiens wierzą w swoje bóstwa.

    Ważne jest to, aby umieć odróżniać dobro od zła - coś co czyni nas ludźmi, a nie zwierzętami. Dla przykładu taki islamista wysadzi budynek z setką ludzi bo wierzy, że magiczny gostek da mu w niebie 99 dziewic?
    Ja toleruję każdą wiarę, której głównym priorytetem jest wskazanie ludziom jak mają żyć. Weźmy chrześcijańskie główne 10 przykazań - czy nie wytyczają pewnych norm i zasad, które należy przestrzegać aby żyć w zgodzie? Nie kradnij, nie zabijaj, nie pożądaj żony bliźniego swego. Kradnąc coś drugiemu robimy mu pewną krzywdę, zabijając drugiego człowieka przekreślamy jego życie, którym dążył i jego plany, rozbijając czyiś związek sprawiamy, że jedna lub dwie strony są nieszczęśliwe.

    Każda religia ma wiele racji, ale ŻADNA nie ma jej we wszystkim. Bo czy po śmierci trafimy do piekła, do nieba, będziemy mieli 99 dziewic czy też urodzimy się na nowo - tego nie wiemy. W każdej religii można więc śmiało powiedzieć, że jest pewne założenie, co może się stać.

    Czy dla Ciebie nie będzie pocieszające, że gdy będziesz dobrze żyć, uczęszczać do kościoła, modlić się to trafisz do nieba? Nie ważne, czy to prawda czy nie, ale jeśli głęboko w to wierzysz to znacznie trudniej Cię złamać. Właśnie dzięki wierze chrześcijańskiej przez tyle wieków ciągle jesteśmy narodem Polskim - nie Niemieckim czy Rosyjskim.

    Wielu użytkowników tego forum wyżej napisało bardzo mądrze i wydaje mi się, że trzeba by zasięgnąć wszystkiego po trochu.
    Jeśli tylko myślisz racjonalnie i podążasz za swoimi przekonaniami - to będzie twoja najsłuszniejsza religia. A nie wierzenia, że jak rzucisz księdzu na tacę to trafisz do nieba czy też żyć ubogo to będziesz zbawiony.

    Tak jeszcze nawiązując do karmy, to jest strasznie skomplikowane pojęcie. Uproszczone brzmi - czyniąc dobro, ono do Ciebie wraca, czyniąc zło, ono do Ciebie wróci.
    Coś w tym jest. Człowiek, który zabije drugiego człowieka według opinii obserwatorów powinien tak samo umrzeć (oko za oko), ale ta osoba znacznie bardziej cierpi - dręczą ją koszmary senne, sumienie gryzie, do tego jego wiara, że przez to co zrobił może trafić po śmierci w bardzo złe miejsce. Pozostaje jeszcze kara fizyczna - pozbawienia wolności.
    Odwracając sytuację - jeśli czynimy coś bezinteresownie, rozdajemy to, czego mamy nadmiar i nie chcemy nic w zamian też działa jako karma. Bo czy nam się to zwróci czy nie wierzymy w to i od razu poprawia nam się samopoczucie, że zadowoliliśmy tyle osób swoim uczynkiem, a tak to samotnie opływalibyśmy w szczęściu materialnym.
    Sam do końca w to nie wierzyłem - ba, w ogóle w to nie wierzyłem. Dopiero kilka osób z forum mi to uświadomoło i po dłuższych przemyśleniach stwierdzam, że jeśli sam coś komuś daję, nie licząc nawet, że w przyszłości mi to wynagrodzi, czuję się znacznie lepiej niż miałbym kombinować jak coś komuś opchnąć i mieć jak największy zysk.

    Jeśli jesteś dobrym człowiekiem, na pewno podążając własną filozofią i wartościami, będziesz szczęśliwy. Nie koniecznie trzeba wierzyć w Boga, być może on nie chce aby w niego wierzyć i tylko podświadomie mieszka i kieruje każdym z nas.
    Pomogłem? Postaw blanta

    OSTATNIA FOTORELACJA:
    1x Amnezia Haze, 2x Juanita La Lagrimosa, 2x Pineapple Kush - Szafa 0.30m2

    AKTUALNA:
    -
    0 0

  18. Post #18
    napisze cos od siebie, myślę ze nie będe zlinczowany...piszecie o chodzeniu do koscioła OK, i na tym opiera sie chrzescijanstwo ? OTOŻ NIE!
    Kościoł ten tutaj u nas w polsce to dokładnie pełna nazwa: RZymskoKatolicki Kościół Chrześcijański, ok jest rzymski no tez słyszeli o grecko(prawosławiu),
    Poczytajcie sobie o prawdziwym kościele tym Jezusowym, ktory opiera sie tylko na czytaniu bibli, bo przeciez to jest podstawowy dogmat wiary,
    Odchodze od koscioła, poczytajcie sobie o wniebowstopieniu maryji....nie ma nigdzie w bibli, poczytajcie sobie o zmianie przykazan, usunieciu drugiego i podzieleniu ostatniego na dwa, nigdy was nie zastanawiało dlaczego dziesiate przykazanie zaczyna sie: Ani żadnej rzeczy która jego jest, tak jakby było kontynuacja zdania?
    Wiecie co kosciol robil w czasach inkwizycji ? poczytajcie.
    Ja nie neguje wiary w Jezusa tylko wiare w kosciol, ten zbrodniczy kosciol, wiele osob mowi ze nie wierzy w Boga, ale jak maja wierzyc skoro opieraja sie na tym co mowi kosciol a nie biblia?
    Bóg nie chce, byś chodził(a) do kościoła – Detektyw Prawdy. Dobra Nowina i Apokalipsa
    Szerzę prawdę dla nasladowców Jezusa!
    2 0

  19. Post #19
    Cytat Zamieszczone przez #joker Zobacz posta
    w jedyne co wierze to w siebie
    bez jaj ze zaczeles chodzic do kosciola pobierac komunie swieta he chyba ze modlisz sie w domu to rozumiem bo kosciol niby czym jest ?? niczym!! wylegarnia pedałow dzieciojebcow

    cała ta religa to jest jedna wielka kpina czy to araby czy to katolik czy to prawosławny

    katolizm banda dzieciojebcow
    arab zameczanie samego siebie i swoja kobiete dla kogo dla alacha ?? bez jaj
    prawosławny niby wierzacy a wpierdoli ci kose w plecy bez mrugniecia okiem
    to że postępuje zgodnie z chrzescijańskimi zasadami, nie koniecznie wiąze się z tym że nagle zaczałem do kościoła chodzić, zawsze chodziłem, po swojemu i dla wyciszenia
    badziej chodziło mi o to że wiara znowu zjednoczy wszystkich, jak przyjdzie stanąć w obronie kraju
    a wszystkich tych kodowców i resztę sprzedajnych kurw wywieziemy do lasu i zakopiemyW poszukiwaniu wiary.
    90% palących marihuanę sięga po narkotyki?? 90 procent pijących sięga po papierosy.. Wielu palaczy pije i wielu narkomanów lubi marihuanę... kot ma 4 nogi i koń ma 4 nogi ... czy kot jest koniem?
    1 0

  20. Post #20
    he he to musicie zaczac odemnie W poszukiwaniu wiary.
    0 0

Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni

Forum oparte o skrypt vBulletin © Przypominamy iż nasza witryna jest prowadzona w charakterze wyłącznie informacyjnym. Strona prowadzona jest w języku polskim lecz nie propagujemy żadnych działań nakłaniających do łamania przepisów w Polsce. Pozostając na stronie oświadczasz iż znasz treść obowiązującej ustawy antynarkotykowej i wszystkie informacje znajdujące się tu wykorzystasz tylko i wyłącznie jako materiały edukacyjne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Pliki ciasteczek mogą zostać zapisane zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Copyright 2010 - 2016 © Forum NasionaKonopi.pl