Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. Post #1

    Narkotesty

    Witam !
    Istnieje możliwość że w przyszłym tygodniu (możliwe też że się przedłuży i będą robione w przyszłym miesiącu) będę miał robione testy na narkotyki (test na wykrycie kanabinoidów), zapewne będą to testy na mocz.
    I tu mam takie pytanie, czy patent z kwaskiem cytrynowym lub solą działa ? ostatni raz paliłem dzisiaj rano (11.04.2014 miedzy godziną 11 a 12), z dymem poszedł jeden tłok a przed tym miałem tydzien detoxu, mam mniej więcej tydzień na dowiedzenie się jak uniknąć przypału związanego z pozytywnym wynikiem testów oszukując je. Słyszałem też ze zamrożenie testu też daje wynik negatywny, lecz martwi mnie to że przed testem nie będę miał do niego dostępu. Proszę o pomoc i z góry dziękuje. Pozdrawiam Narkotesty
    0 0

  2. Post #2
    ze 2 szczypty kwasku cytrynowego
    0 0

  3. Post #3
    Martwi mnie to że zanim kwasek cytrynowy zdąży się rozpuścić w moczu będzie już po teście. Ew można czymś zamieszać mocz, tylko pytanie czym. Narkotesty Dodam że wyczytałem gdzieś że test może pokazać 3 opcje : Obecność THC, Brak THC i informacja o zakwaszonym moczu, pytanie czy takie testy naprawdę istnieją. Narkotesty
    0 0

  4. Post #4
    Spróbuj sobie "wyczyścić" organizm tzn. PIJ DO PORZYGU hehe , ale na serio to pij dużo soków z witaminami i spróbuj się wypocić (np.sauna albo jakiś trening).Z tego co słyszałem to THC utrzymuje się w organiźmie przez 4 tyg , ale może można to jakoś przyśpieszyć.
    0 0

  5. Post #5
    taki zwykły test z jakim miałem styczność miał trzy rodzaje wyników: Pozytywny, negatywny i błędny a więc ten ostatni może być zarezerwowany dla zakwaszonego moczu tylko czy to już od razu musi świadczyć że miałeś styczność z narkotykami ? no nie wiem ...
    Jedyne pewne rozwiazanie w tej sytuacji to byłoby podstawienie nie swojego moczu tylko od dobrego znajomego, no cóż głupia sprawa ale jak trzeba to trzeba a myśle że moczu nie bedziesz musiał oddawać w towarzystwie osób chcących Cie sprawdzić ... Powodzenia
    0 0

  6. Post #6
    Kiedys mialem taki prosty program na winowsa/dosa ktory mowil jaka jest zawartosc thc po nastepnym dniu palenia po kilku dniach palenia itd. Nie pamietam jak sie nazywal hehe ale wynikalo z niego tyle ze jak zwalisz sie jak swinia jednego dnia to w standardowych testach (moczu?) nie wykrywa wlasnie po okolo 7 dniach od spozycia a nawet predzej. Sytuacja zmienia sie nieco przy codziennym dlugotrwalym paleniu. Nie dae sobie jednak reki uciac bo widzialem ten program dawno dosc chyba nawet na DOSa byl pisany hehe

    znalazlem tez takie cos

    WYKRYWANIE THC

    Uwazam ze nie powinno sie nikogo zmuszac do poddawania sie testom na obecnosc narkotykow we krwi lub moczu, a w szczegolnosci na obecnosc THC we krwi. Najlepszym sposobem na unikniecie wykrycia obecnosci substancji w moczu jest bycie "czystym" podczas wykonywania testu.

    Ostatnio coraz częściej dostaję sygnały, że w polskich szkołach i zakładach pracy organizuje się masowe testy na narkotyki. Choć palenie w pracy czy szkole nie jest najlepszym pomysłem, to jednak każdy z nas ma prawo do jakiejś prywatności. Sprawdzanie, czy uczeń/pracownik nie zażywa nielegalnych substancji, to jak włażenie komuś do sypialni by sprawdzić, jakiej jest orientacji seksualnej. Jedno i drugie jest niesmaczne, a przede wszystkim chamskie. Szczególnie niesprawiedliwe jest sprawdzanie, czy dana osoba nie pali marihuany. Trawka bowiem pozostawia w organiźmie ślady na dość długi okres czasu, choć jej działanie na psychikę trwa jedynie kilka godzin. Tak więc pozytywny wynik testu wcale nie oznacza, że badany jest akurat "pod wpływem". To po prostu sposób na odsianie ludzi, którzy mieli kontakt z nielegalnymi narkotykami. Szczególnie lubują się w tym dyrektorzy szkół średnich, którzy walcząc o tzw. "dobrą opinię" szkoły (a więc większą liczbę kandydatów i większą kasę), sięgają po wszelkie dostępne środki.

    Jeśli jesteś niepełnoletni, masz niewielkie szanse - wszystko zależy od zgody rodziców. Antynarkotykowa histeria sprawia, że większość godzi się na testy u swoich dzieci (a co smutniejsze, wielu przeprowadza je samemu). Jest to, niestety, po części słuszne - jako "dziecko" nie powinienneś zażywać jakichkolwiek substancji odurzających i Twoi rodzice mają prawo to wyegzekwować. Może się jednak zdarzyć, że będą (słusznie zresztą) oburzeni takim traktowaniem uczniów i nie wyrażą zgody na Twój udział w teście. Najwyraźniej mają do ciebie zaufanie - uczciwie byłoby więc, już po wszystkim, przyznać się, że czasem popalasz trawkę :-)

    Osoby dorosłe mają prawo odmówić wzięcia udziału w teście. Nie ma przepisu, który pozwalałby pracodawcy czy dyrekcji szkoły zmusić cię do tego, a tym bardziej wyciągać konsekwencji z Twojej odmowy. Niestety, życie często rozmija się z prawem i musisz się liczyć z tym, że będziesz celem różnych podejrzeń i spotkają cię przykre konsekwencje. Zakładam więc, że zgadzasz się na test i chcesz, by wynik był negatywny.

    Najlepiej być "czystym"

    Niepalenie marihuany, to najlepszy i niestety jedyny pewny sposób na wynik negatywny. Warto o tym pamiętać. Niestety, wiedzą o tym także ci, którzy będą Cię sprawdzać. Dlatego o teście zostaniesz poinformowany najpóźniej jak to możliwe. Jeśli trawkę palisz bardzo rzadko, a od ostatniego razu minął przynajmniej tydzień, możesz spać spokojnie. Standardowy test moczu nie powinien nic wykryć. W gorszej sytuacji są ci, którzy lubią sobie zakopcić częściej. Paląc co 2-3 dni powinienneś zrobić sobie przerwę na 2-3 tygodnie, a jeśli jarasz jak smok, to test może Cię zdemaskować nawet w miesiąc po ostatnim "dymku". Cóż więc robić?

    Można się "wypłukać"

    Sposób jest prosty - na dzień przed testem zaczynasz pić dużo wody. Bardzo dużo. (Ale bez przesady - wodę, w odróżnieniu od trawki, można przedawkować! :-) Chodzi o to, by Twój mocz został rozcieńczony do takiego poziomu, by stężenie poszukiwanych substancji nie uaktywniło testu. Czysta woda mineralna jest najlepszym rozwiązaniem. Wbrew popularnym plotkom, ocet, niacyna czy witamina C niewiele pomogą. Nie licz też za bardzo na reklamowane (np. w HighTimes czy na stronach WWW) i bardzo drogie herbatki i inne środki "oczyszczające".

    Bardzo ważne jest też, żeby nie dać do testu porannego moczu. Znajduje się w nim najwięcej różnych dziwnych substancji. Dlatego przed wyjściem z domu musisz koniecznie odwiedzić toaletę, a następnie wypić dużą porcję wody.

    Żeby nie wzbudzić podejrzeń zbyt rozwodnioną próbką, możesz zażyć dużą dawkę (50-100mg) witaminy B2 (składnik multiwitaminy B-Complex). Przywróci ona Twoim sikom uroczy żółty kolor :-)

    Pomocne mogą się też okazać środki moczopędne (diuretyki). Z najpopularniejszych (ale słabych) warto wspomnieć kawę i sok z borówek. Możesz też poszukać czegoś silniejszego w aptece, jednak są to środki syntetyczne, w większości dostępne jedynie na receptę. Mogą też zostać wykryte podczas testu.

    Podmiana próbki

    To skuteczny sposób, bo raczej nikt nie będzie patrzył jak sikasz. Wystarczy że weźmiesz próbkę od osoby, co do której masz pewność, że jest "czysta". Niestety, w razie zdemaskowania, masz niewielkie szanse by się wytłumaczyć. Mimo to, codzienni palacze mogą zaryzykować, bo rozcieńczanie moczu może być w ich przypadku niewystarczające. Ważne jest, by pamiętać o dwóch zasadach:

    Jeśli masz oddać mocz na poczekaniu, a nie przynieść z domu (najprawdopodobniej tak będzie), próbkę noś blisko ciała, żeby nabrała odpowiedniej temperatury. Byłoby dość dziwne, gdybyś po wyjściu z toalety wręczył(a) lodowato zimną butelkę :-)
    Osoba, od której bierzesz próbkę, musi być tej samej płci. W przeciwnym razie nie tylko zawalisz test, ale możesz być ofiarą "dowcipnych" komentarzy.
    W ostateczności możesz też dodać do swojej próbki odrobinę środka, który rozłoży substancje wykrywane przez test. Podobno dobre wyniki daje kilka kropel Visine (tak, tak, te same, którymi maskuje się czerwone oczka :-) ale wszystkie takie oszustwa mogą być dość łatwo wykryte.

    Testy krwi i śliny

    Testy krwi są przeprowadzane bardzo rzadko - zazwyczaj w nagłych przypadkach, takich jak wypadki drogowe. Pozwalają one lepiej ocenić, czy badana osoba jest w danym momencie pod wpływem środka, ale równie dobrze mogą być wykorzystane do wykrywania metabolitów. Wynik pozytywny zwracają zazwyczaj na kilka godzin po paleniu, choć przy codziennym, "hurtowym" paleniu można być pozytywnym nawet przez kilka dni. Testy śliny są mniej czułe i działają przez 2-4 godziny po paleniu.

    Testy włosów

    Testy włosów pozwalają stwierdzić, co wprowadziłeś do organizmu od momentu gdy włos zaczął rosnąć (łysi niech się nie cieszą - włosy można pobrać z każdego miejsca na ciele!). Najlepiej sprawdzają się przy poszukiwaniu kokainy lub heroiny, a w przypadku trawki ich skuteczność jest na szczęście niepewna. Dlatego badanie włosów często w ogóle nie uwzględnia testu na metabolity THC.

    A jeśli wypadniesz pozytywnie...

    Niestety, Twoje szanse obrony są niewielkie. Choć całkiem często zdarza się by palacz miał wynik negatywny, to prawdopodobieństwo odwrotnej sytuacji jest niemalże zerowe. Bierne wdychanie dymu jest słabą wymówką - jeśli Twoje stężenie metabolitów przekracza 50ng/ml (standardowa granica między wynikiem pozytywnym a negatywnym), to takimi wyjaśnieniami możesz się tylko pogrążyć. Bierni palacze rzadko kiedy przekraczają 25ng/ml.

    Ostatnio pojawiły się sygnały, że posiłki z nasion konopi (nasiona nie zawierają THC) mogą wywołać pozytywny wynik. Niestety, w tym kraju konopie są tak mało popularną potrawą, że raczej nikt nie uwierzy w takie wytłumaczenie.

    Podsumowanie

    Testy narkotykowe to jeszcze nie pow Testy narkotykowe to jeszcze nie powód do paniki. Nie ma odgórnych przepisów, które zezwalałyby na badanie kogokolwiek i/lub wyciąganie konsekwencji z pozytywnych wyników. Oczywiście regulamin szkoły czy zakładu pracy może zabraniać używania pewnych substancji i jego złamanie wiąże się zazwyczaj z nieprzyjemnymi konsekwencjami. Dlatego lepiej za wszelką cenę unknąć testu lub zadbać by wynik był negatywny. Pamiętaj też, że wynik, jaki by nie był, jest Twoją prywatną sprawą i nie może być dowolnie rozpowszechniany bez Twojej zgody.
    "To forget how to dig the earth and to tend the soil is to forget ourselves" - Mahatma Gandhi

    "Gdziekolwiek się ruszę - to samo uczucie nieprzynależności, bezużytecznej gry.
    Udaję zainteresowanie czymś, co mnie zupełnie nie obchodzi, kręcę się tu i tam, ale nigdy nie jestem "w środku", w żadnym określonym miejscu. To, co mnie przyciąga, znajduje się gdzieś indziej, czym zaś owo "gdzie indziej" jest - nie wiem." - Emil Cioran
    0 0

  7. Post #7
    Nie ma żadnych ograniczeń, ograniczenia są tylko w Twoim umyśle .
    Wszystko we wszechświecie jest dostępne i możliwe.
    Masz wolność w tworzeniu takiego życia, jakiego chcesz.

    Kala / Huna
    0 0

  8. Post #8
    Dziękuje wszystkim za pomoc ! Narkotesty
    Stawiam Blanty Narkotesty
    Życzcie mi powodzenia, Bless ! Narkotesty
    0 0

Forum oparte o skrypt vBulletin © Przypominamy iż nasza witryna jest prowadzona w charakterze wyłącznie informacyjnym. Strona prowadzona jest w języku polskim lecz nie propagujemy żadnych działań nakłaniających do łamania przepisów w Polsce. Pozostając na stronie oświadczasz iż znasz treść obowiązującej ustawy antynarkotykowej i wszystkie informacje znajdujące się tu wykorzystasz tylko i wyłącznie jako materiały edukacyjne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Pliki ciasteczek mogą zostać zapisane zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Copyright 2010 - 2016 © Forum NasionaKonopi.pl