Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. Post #1

    Wynajmujecie czy macie kredyty hipoteczne

    Co jest Waszym zdaniem lepszą opcją?

    Przeczytaj o tym więcej:

    0 0

  2. Post #2
    Ja mam kredyt. 10 lat obcym placilem
    0 0

  3. Post #3
    No pewnie, że kredyt lepszy. A najlepsza opcja jest kredyt i postawienie domu. A jak masz babkę/ciotke co jak przyswirujesz to ci ziemię przepisze to wygrany jesteś.
    Wynajmowanie to tylko na krótką metę, jako etap przejściowy. Powodzonka
    0 0

  4. Post #4
    To zależy jaki masz ogólny plan na życie. Mam znajomych którzy od lat wynajmują, bo jak mówią dzięki temu nie są nigdzie uwiązani. Nadarza się okazja na lepszą pracę, wyższe zarobki, to po prostu przeprowadzają się. Ja miałem hipotekę, ale na szczęście już się tego pozbyłem. Potrzebowałem tylko 50% wartości nieruchomości, także szybko i łatwo poszło. Ogólnie jestem zwolennikiem jednak kredytowania zakupu niż wynajmu, bo w ogólnym rozrachunku nawet jeśli się przeprowadzasz zostajesz z aktywem w postaci domu, mieszkania czy ziemi.
    -Może trzeba lepiej edukować?
    -Ludu nie da się wyedukować. Genetyki pani nie zmieni.
    Wyedukowany idiota jest gorszy od niewyedukowanego idioty.
    -Bo?
    -Bo myśli, że nie jest idiotą.
    1 0

  5. Post #5
    ja wynajmowalem tez mieszksnia ale teraz zony babcia umarla i miala w huj ziemi i ktoras z tych ziem bedzie nalezec do mojej zonyWynajmujecie czy macie kredyty hipoteczne
    Medication
    Your medication makes me high
    Just be patient
    I'm like a patient trying to find
    Levitation
    Run your fingers down my spine
    Elevation
    Your medication makes me high
    Hey
    0 0

  6. Post #6
    Kredyt lepszy...Wynajmujecie czy macie kredyty hipoteczne niech skonam...wynajmujesz i płacisz,sytuacja materialna się pogarsza bo coś się stało w życiu,bierzesz tańsze mieszkanie,przeprowadzasz się i huj.Kredytu Ci nik nie umoży,spierdoli się sytuacja nadal płacić trzeba...jak nie będziesz miał z czego to i tak zostaniesz na lodzie,a bank zapierdoli mieszkanie lub dom...a zostaną jeszcze odsedki do spłacenia.

    W tej Polsce to wszystko prowizorka pierdolą ludziom kacaboły typu idź kurwa i bierz,kredyt na to i na to ,najlepiej na 30lat (huj wie czy dożyjesz),jak nie spłacisz to zabiorą,lub przypierdolą się o spłatę do najbliższych.
    BIO-Power Fanatic
    4 0

  7. Post #7
    Stary Zgred n o ale chyba to jest jasne, że jakiś Janusz co zarabia 2 tysiące nie bierze kredytu hipotecznego. Produkty kredytowe są produktami z których odpowiedzialny człowiek może korzystać. Takie myślenie, że nie wezmę bo za 5 lat może mi się coś stać i nie będę miał z czego spłacać do niczego dobrego nie prowadzi. Równie dobrze - idąc tym tokiem rozumowania - najlepiej to się zamknąć w domu i nigdzie nie wychodzić, bo w drodze do sklepu może mnie samochód pierdolnąć.
    Jeśli masz ustabilizowane życie i wyklarowaną sytuację finansową, to kredyt jest najnormalniejszą w świecie opcją finansową. I żeby było jasne nie mówię tu o frankowiczach, bandzie osłów, debili i cwaniaczków, którzy powinni swoje zobowiązania spłacić co do grosza, bez żadnej pomocy państwa.
    -Może trzeba lepiej edukować?
    -Ludu nie da się wyedukować. Genetyki pani nie zmieni.
    Wyedukowany idiota jest gorszy od niewyedukowanego idioty.
    -Bo?
    -Bo myśli, że nie jest idiotą.
    0 0

  8. Post #8
    Cytat Zamieszczone przez judaista Zobacz posta
    Stary Zgred n o ale chyba to jest jasne, że jakiś Janusz co zarabia 2 tysiące nie bierze kredytu hipotecznego. Produkty kredytowe są produktami z których odpowiedzialny człowiek może korzystać. Takie myślenie, że nie wezmę bo za 5 lat może mi się coś stać i nie będę miał z czego spłacać do niczego dobrego nie prowadzi. Równie dobrze - idąc tym tokiem rozumowania - najlepiej to się zamknąć w domu i nigdzie nie wychodzić, bo w drodze do sklepu może mnie samochód pierdolnąć.
    Jeśli masz ustabilizowane życie i wyklarowaną sytuację finansową, to kredyt jest najnormalniejszą w świecie opcją finansową. I żeby było jasne nie mówię tu o frankowiczach, bandzie osłów, debili i cwaniaczków, którzy powinni swoje zobowiązania spłacić co do grosza, bez żadnej pomocy państwa.

    Wogule nie podoba mi się się Twoje stwierdzenie ''Janusz co zarabia 2 tysiące''...trochę się chyba zagalopowałeś...bo takie Janusze stanową ponad 70% społeczeństwa Polskiego.A to że komuś się wydaje,że ma ustabilizowaną sytuacją majatkową i finansową to najczęsciej życie taką osobę weryfikuje bardzo szybko....a w Polsce sytuacja gospodarcza jest tak kurwa stabilna,jak cukier z drożdzami i wodą,nic tylko brać pieniądze huj wie od kogo i huj wie komu napychać kieszeń,ciesząc się z zakupionego mieszkania,które formalnie i tak przez 30lat jest w razie W do dyspozycji kredytodawcy.
    BIO-Power Fanatic
    2 0

  9. Post #9
    Tylko pa jak wynajmujesz mieszkanie i płacisz powiedzmy 1000zł za wynajem. Mija tak 20lat a ty dałeś od chuja siana obcej osobie i nic z tego nie masz dodatkowo w każdej chwili mogą cie wyjebac.Teraz druga opcja. Bierzesz kredyt i stawiasz dom/ kupujesz mieszkanie, ratę masz 1200zł po 20latach dom jest twój.
    0 0

  10. Post #10
    Cytat Zamieszczone przez zlapmniejeslipotrafisz Zobacz posta
    Tylko pa jak wynajmujesz mieszkanie i płacisz powiedzmy 1000zł za wynajem. Mija tak 20lat a ty dałeś od chuja siana obcej osobie i nic z tego nie masz dodatkowo w każdej chwili mogą cie wyjebac.Teraz druga opcja. Bierzesz kredyt i stawiasz dom/ kupujesz mieszkanie, ratę masz 1200zł po 20latach dom jest twój.
    Wszystko spoko jak napisałeś leć i bierz...1000zł za wynajm ok...1200zł rata na 20 lat,czynsz za mieszkanie i tak musisz płacić to dodatkowe koszty...zakup domu to nie tylko budynek,ale i działka i znowu koszty i 20 lat się nie wyrobisz.Można również wynajmować mieszkanie i odkładać pieniądze...jak dożyjesz to za 30lat styknie Ci na zakup mieszkania,jak nie to nie zostawisz rodziny z jebanym długiem,który bedą spłacać twoi wnukowie,a zostawisz czyste odłożone pieniażki.

    Ja wiem,że każdy chce mieć standard taki ,zeby módz się pochwalić...zresztą to widać na każdym kroku...to chore symptomy i zero myslenia na przyszłość.
    BIO-Power Fanatic
    0 0

  11. Post #11
    W dzisiejszych czasach mało kto może odkładać pieniądze jednocześnie wynajmujac mieszkanie. Ja to widzę tak że koszty wynajmowania mieszkania i splacania kredytu są bardzo zbliżone i lepiej spłacać kredyt bo jak go splacisz to przynajmniej masz swoje mieszkanie a w przypadku wynajmowania nie masz nic.
    0 0

  12. Post #12
    Cytat Zamieszczone przez zlapmniejeslipotrafisz Zobacz posta
    W dzisiejszych czasach mało kto może odkładać pieniądze jednocześnie wynajmujac mieszkanie. Ja to widzę tak że koszty wynajmowania mieszkania i splacania kredytu są bardzo zbliżone i lepiej spłacać kredyt bo jak go splacisz to przynajmniej masz swoje mieszkanie a w przypadku wynajmowania nie masz nic.
    Ja napiszę w ten sposób wynajmujesz mieszkanie za 1000zł/mieś ,a bierzesz kredyt na mieszkanie za 1200zł/mieś to różnica w skali 20lat wynosi 48000zł,które i byś miał fizycznie w kieszeni,po drugie przez 20lat posiadając mieszkanie musisi się liczyc z wydatkami remontowymi,aby w tym mieszkaniu utrzymać odpowiedni standard kolejne dodatkowe koszty,które odpadają w trakcie wynajmowania mieszkania, sumując te koszty remontów i odkładają te niby niewielkie 200zł miesięcznie,nik mi nie powie ,że do emerytury kiedy będziemy mieli już na wszystko wyjebane nie uzbiera na się sumka na kupienie na starosć mieszkania...do tego w miejscu gdzie będize się nam podobało.
    BIO-Power Fanatic
    0 0

  13. Post #13
    Ja wiem,że prościej z ''przymusu'' pod nakazem płacić ratę 1200zł na kredyt niż płacić 1000zł i choćby te 200zł odkładać...bo zawsze się znajdzie inna potrzeba,żeby te 200zł wydać.Inną rzęczą są ceny wynajmu,które są różne w całym kraju i najcześciej nie adekwatne do standardu mieszkań,a wynajmujący po prostu zdziera do oporu.
    BIO-Power Fanatic
    1 0

  14. Post #14
    Zapomniałeś o inflacji i te 48000 tys nie bedzie miało takiej wartości za 20 lat co teraz, zreszta za tyle i tak nie kupisz.
    Takie czasy ze teraz wszystko na kredycie...jesli ktos zarabia na tyle duzo ze np w 5-10 lat jest w stanie odłożyć 200tys to spoko moze sie przemęczyć tylko powstaje pytanie: czy jest sens? Na mniejszy okres kredytowania sa mniejsze odsetki wiec większość osob zrezygnuje z tułaczki i zechce byc "na swoim" od razu...Wazne aby starczało na rate, opłaty i przyzwoite zycie.
    2 0

  15. Post #15
    No offence... ale... 200zł miesięcznie x 40 lat to coś koło 97tyś. Nie wiem czy za tyle na starość kupi się mieszkane jakie się chce i gdzie się chce...
    pasjonat
    0 0

  16. Post #16
    Cytat Zamieszczone przez Zielonylisc Zobacz posta
    Zapomniałeś o inflacji i te 48000 tys nie bedzie miało takiej wartości za 20 lat co teraz, zreszta za tyle i tak nie kupisz.
    Takie czasy ze teraz wszystko na kredycie...jesli ktos zarabia na tyle duzo ze np w 5-10 lat jest w stanie odłożyć 200tys to spoko moze sie przemęczyć tylko powstaje pytanie: czy jest sens? Na mniejszy okres kredytowania sa mniejsze odsetki wiec większość osob zrezygnuje z tułaczki i zechce byc "na swoim" od razu...Wazne aby starczało na rate, opłaty i przyzwoite zycie.
    Oszczędności nie trzeba trzymać w skarpecie...konto oszczędnościowe,przy uzbieraniu się większej sumy lokata i tak w kółko i inflacja nam nie straszna.Sam posiadam odziedziczone mieszkanie w PL,posiadałem rownież dom z działką i jebany 20letni kredyt hipoteczny na ten dom...pomimo tej dość sprzyjajacej sytuacji po prodze zdarzy mi się rozwód,zona została przy domu i działce,a sprawa podziału spłaty kredytu trafiła do sądu generując kolejne koszty.Mieszkanie w spadku dostałem,całe szczęście dla mnie już po rozwodzie...niby super,ale suma spłaty kredytu po rozdzieleniu na 2 osoby przekroczyła wartość spadkowego mieszkania i nie chcą ciągnąc spłacania odsetek po kwoty kredytu musiałem znależć rozwiazanie...po prostu wyjechać i w ciągu 3 lat spłacić cały zasądzony kredyt łącznie z osedkami w 4 transzach.
    BIO-Power Fanatic
    0 0

  17. Post #17
    Dzisaj nie wyobrażam sobie zaciągania jakichkolwiek kredytów,mieszkanie w PL wynajmuje za grosze 850zł za 55m2 (w tym jest około 500zł czynszu),zoczywiście pokrywając z tego koszty ewentualnych remontów,których nie rzadam od lokatorów.Sam za granicą mieszkam w wynajetym mieszkaniu odkładając pewne sumy na osobne konto,zeby niebyć gołodupcem na starosć.
    BIO-Power Fanatic
    1 0

  18. Post #18
    Moim zdaniem kredyt Ale pod dwoma warunkami:
    posiada się spory wkład własny i nie bierze sie kredytu na 30 lat ale na 10-20
    rata kredytu nie pochłania dużej części naszy dochodów ( nie warto jest brać kredytu na styk)

    Warto jest sobie wczęsniej wyliczyć wysokość rat jakie będzie się płaciło i skalkulować czy stać nas na kredyt czy nie: http://www.kredyt-mieszkaniowy.info/...-wysokosc-rat/

    Wynajem jest dobry dla studentów albo dla osob, które nie wiedza ile będą jeszcze mieszkaly w danym miejscu.
    0 0

  19. Post #19
    ja ci powiem tak lepiej wynająć,różnie w życiu bywa... Ale jak masz jakiś dobry wkład to tak bez tego nie polecam sie pchać
    0 0

Forum oparte o skrypt vBulletin © Przypominamy iż nasza witryna jest prowadzona w charakterze wyłącznie informacyjnym. Strona prowadzona jest w języku polskim lecz nie propagujemy żadnych działań nakłaniających do łamania przepisów w Polsce. Pozostając na stronie oświadczasz iż znasz treść obowiązującej ustawy antynarkotykowej i wszystkie informacje znajdujące się tu wykorzystasz tylko i wyłącznie jako materiały edukacyjne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Pliki ciasteczek mogą zostać zapisane zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Copyright 2010 - 2016 © Forum NasionaKonopi.pl