Żeby dobrze zrozumieć jak roślina konopi tworzy kwiaty musicie to po prostu zobaczyć na własne oczy. Suchy opis tego procesu nie uczynił mądrzejszymi żadną ze znanych mi osób. Jak zobaczycie osobniki żeńskie wytwarzają białe włoski, które później grupują się w małe kwiaty, a te z kolei w ich grupy tworząc zwarte szczyty.

W wielu przypadkach kwiaty mogą się rozrastać, że ma się wrażenie, że jest to jeden duży kwiatostan. Inne odmiany tworzą oddzielne pojedyncze kwiaty podobne do korali na sznurku. Kiedy kwiaty przestana już się rozrastać na wielkość białe włoski zaczną usychać i zmieniać swój kolor. Jeżeli 80% włosków zmieni swój kolor, kwiaty są gotowe go zbioru.

Tylko niektóre części konopi indyjskich nadają się do palenia, a są nimi właśnie kwiaty zwane tez szczytami. Po zbiorze należy je prawidłowo wysuszyć w ciemnym i chłodnym (15-20 stopni Celsjusza) miejscu. Podczas procesu suszenia ze świeżych szczytów odparuje woda, a słabo psychoaktywne składniki zmieniają się w swoją bardziej aktywne formy odpowiadające za stan upalenia. Nie należy szybko suszyć kwiatów ponieważ, aby ta przemiana mogła zajść wymaga trochę czasu. Wielkie liście wiatrakowe i mniejsze będące pozostałością po trymowaniu szczytów nadają się do palenia, ale są dużo mniej smaczne i o wiele słabsze od kwiatów. Najlepiej zrobić z nich haszysz.